O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

piątek, 3 października 2014

3 X, po co serce mam?

Jezus powiedział: "Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły..." Łk 10,13-16

Cuda które działy się wokół mnie, cuda, które działy się we mnie... czy to wciąż za mało, by dokonało się nawrócenie???!!!
A jednak serce niestałe, jak huśtawka, nie ustoi zakotwiczone w Miłości, wciąż sonduje wierność Boga...
Dziś I piątek miesiąca, chcę dziękować Bogu za Jego miłość, wierność i miłosierdzie.
I serce swe nawracam ku miłowaniu..., bo serce po to mam, by miłowało.

Fot. Serce jest po to, by kochało, jak świeca jest po to, by się spalała, dając światło i ciepło...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz