niedziela, 31 marca 2024

31 III, nasze Życie

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.
Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze Życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. (Kol 3, 1-4)

Życzę z całego serca, abyśmy odnajdywali nasze życie w Tym, który jest Życiem Zmartwychwstałym.

środa, 27 marca 2024

27 III, dar usynowienia

Św. Bazyli Wielki ujął to, jak mamy być z Chrystusem w śmierci i zmartwychwstaniu. Katechumeni są w tej drodze. My już przeszliśmy, ale uświadamiać sobie, przypomnieć, swoją tożsamość w tych dniach warto:

Plan Boga i Zbawiciela naszego wobec człowieka polega na podniesieniu go z upadku i umożliwieniu mu powrotu do dawnej zażyłości z Bogiem, od którego się oddalił przez nieposłuszeństwo. Z tej to przyczyny przyjście Chrystusa w ciele, Jego ewangeliczne formy obcowania z ludźmi, utrapienia, krzyż, grób i zmartwychwstanie, wszystkie te wydarzenia miały dlatego miejsce, by człowiek, który dostępuje zbawienia przez naśladowanie Chrystusa, otrzymał z powrotem od Boga ów starodawny dar usynowienia.

Stąd dla osiągnięcia doskonałości jest rzeczą konieczną naśladować Chrystusa nie tylko w przykładach, które ukazał swoim życiem, jak łagodność, pokora i cierpliwość, lecz trzeba być także naśladowcą Jego śmierci, jak to nauczał św. Paweł, naśladowca Chrystusa, gdy mówił, że "upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych".

Jak jednak ma się to dokonać, byśmy osiągnęli podobieństwo śmierci Chrystusa? Gdy zostaniemy z Nim współpogrzebani przez chrzest. Jakiego jednak rodzaju jest ów pogrzeb i jaki owoc osiągniemy z tego naśladowania? Otóż najpierw trzeba przerwać bieg poprzedniego życia. Tego zaś nikt nie może dokonać, jeśli według słów Pana nie narodzi się po raz wtóry. Bo odrodzenie, jak na to wskazuje samo brzmienie słowa, oznacza początek nowego życia. Zanim więc rozpoczniesz nowe życie, musisz położyć kres staremu.

Jak bowiem ci, co osiągają w zawodach graniczną linię stadionu i zawracają z powrotem, muszą na chwilę przystanąć, aby rozpocząć bieg w odwrotnym kierunku, tak wydaje się rzeczą konieczną, by i przy zmianie życia, między starym a nowym istnieniem pośredniczyła śmierć, która kładzie kres temu, co ustępuje, i daje początek temu, co następuje.

Jak zatem możemy osiągnąć zstąpienie do otchłani? Naśladując pogrzeb Chrystusa przez chrzest. Ciała bowiem tych, którzy przyjmują chrzest, zostają jakby pogrzebane w wodzie. Chrzest oznacza również w tajemny sposób pogrzebanie uczynków ciała, zgodnie ze słowami Apostoła, który mówi: "Otrzymaliście obrzezanie nie z ręki ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzuciu się z ciała grzesznego, jako razem z Nim pogrzebani we chrzcie".

Chrzest oczyszcza w jakiś sposób duszę z brudów, które człowiek zaciąga na skutek nieuporządkowanych pożądań zmysłowych. Dlatego napisano: "Obmyjesz mnie, a będę nad śnieg wybielony".

Z tej to przyczyny jeden tylko znamy chrzest przynoszący zbawienie. Jedna bowiem jest śmierć za życie świata i jedno powstanie z martwych, których figurą jest właśnie chrzest. (św. Bazyli Wielki)

niedziela, 24 marca 2024

24 III, dla Jezusa

A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać je ubogim. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; Mnie zaś nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również na jej pamiątkę opowiadać o tym, co uczyniła.Mk 14, 1 – 15, 47)

Czas Wielkiego Tygodnia rozpoczęty. Czas dla Jezusa. A może bardziej czas ZOBACZENIA, co Jezus zrobił dla nas, dla mnie. Czas Jezusa dla mnie - odwraca perspektywę.
"Po co marnować olejek?" - niektórzy mówili.
Po co marnować czas na liturgię, na adorację? - bedą mówili.
Chcę, bo kocham Tego, który mnie ukochał.

Fot. Może takim olejkiem nardowym jest dziś dla nas ... czas.

piątek, 22 marca 2024

22 III, wracać do miejsc łaski

I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. J 10,31-42

Zatrzymuje mnie ta decyzja Jezusa, że udaje się za Jordan, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu. Miejsce, gdzie zabrzmiał głos Ojca: „Tyś jest mój Syn umiłowany”.
Myślę sobie, że ważne jest w chwilach trudnych wracać do miejsc łaski. Nawet jeśli nie fizycznie, to przynajmniej duchowo.

czwartek, 21 marca 2024

21 III, usłyszeć głębiej

Jezus powiedział do Żydów: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ktoś zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki». Rzekli do Niego Żydzi: «Teraz wiemy, że jesteś opętany, Abraham umarł, i prorocy - a Ty mówisz: „Jeśli ktoś zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki”. Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kimże Ty siebie czynisz?»

Śmierci nie zazna na wieki - jesteś opętany. Blisko i mi do tej odpowiedzi danej przez Żydów na słowo Jezusa. Tak odruchowo blisko. Muszę się otrzepać z zakorzenienia w tym świecie i z myślenia tylko po ludzku. Muszę dopuścić do głosu głos wiary. Muszę zobaczyć oczami duszy i usłyszeć wewnętrznym uchem, że mówi do mnie Syn Boży. 
Zobaczyć na oczy Niewidzialnego.
I już nie dyskutować, tylko „smakować” Jego słowo, które karmi we mnie coś, co sprawia, że nie tylko jestem, ale też czuję się szczęśliwa. :)

piątek, 15 marca 2024

15 III, każda godzina

… Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzona Jego jeszcze nie nadeszła… J 7,25-30

Słowo dzisiejsze daje świadectwo, że Bóg jest panem. Że wszystko jest w Jego rękach. Wszystko. Każda godzina. I jasna i ciemna.

środa, 13 marca 2024

13 III, słuchać Słowa

... Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie pod sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia... (J 5, 17-30)

Może za mało jest w nas słuchania Jezusa, a za dużo słuchania ludzkich słów... Może za mało jest przejęcia się Ewangelią, a za dużo ludzkimi poglądami... Może za mało jest wiary, a za dużo wyrachowania...
Wielki post jest też po to, by to zmieniać.

wtorek, 12 marca 2024

12 III, chcesz wyzdrowieć?

... Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już dłuższy czas, rzekł do niego: «Czy chcesz wyzdrowieć?» Odpowiedział Mu chory: «Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. W czasie kiedy ja dochodzę, inny wstępuje przede mną»... (J 5, 1-16)

"Czy chcesz wyzdrowieć?" - cóż za pytanie... Chyba po to tam leży.
Jezus prowokuje? Chyba tak :), prowokuje mnie (i ciebie). 
***
Byłam na skupieniu lectio divina z księgą Rut.
Modlitwa jak modlitwa... miałam swoje drogi w modlitwie, a jednak zadziało się inaczej. W słowie Pan się objawił i ja Go w słowie spotkałam i usłyszałam.

poniedziałek, 11 marca 2024

11 III, uwierzył Słowu

... Jezus rzekł do niego: «Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie». Powiedział do Niego urzędnik królewski: «Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko». Rzekł do niego Jezus: «Idź, syn twój żyje». Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i poszedł... J 4,43-54 

 Niby nic, niby takie proste: uwierzył Słowu. A przecież trudno mi uwierzyć Słowu, które pada w moje ucho podczas liturgii.
„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” - dlatego Jezus z takim wezwaniem przychodzi w wielkim poście.

Fot. Takie stągwie w sklepie też mogą przypomnieć o Jezusie… i mocy Jego Słowa :)

piątek, 8 marca 2024

8 III, Tyś, rosą moją!

Stanę się jakby rosą dla Izraela... (Oz 14, 2-10)

Bardzo mi się podoba to stwierdzenie z księgi Ozeasza. Pomaga mi ono trwać na adoracji. Uświadamiam sobie Obecność Pana i nie ruszam się, jak kwiat, by pozwolić sobie na wewnętrzne doświadczenie rosy...

poniedziałek, 4 marca 2024

4 III, znaleźć się w Chrystusie

Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim – nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną dzięki wierze w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze – przez poznanie Go: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach – w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. (Flp 3, 8-14)

Św. Kazimierz - w wileńskiej katedrze ma trzy ręce. Dzieli się lilią czystości i wiary. - Biorę.

niedziela, 3 marca 2024

3 III, świątynia, którą jestem

... «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie»... (J 2, 13-25)

Tą świątynią jestem ja. I w niej (to jest we mnie) jest jeszcze przedsionek pogan, w którym kupczę Bogiem...
A ON przychodzi na różny sposób: w wydarzeniach, słowach, słabości... i tym wszystkim, jak biczem rozwala mój "ład".
A ja - tak na serio - to jestem Mu wdzięczna. Bo choć czasem boli, już wiem, że jest "po mojej stronie"...

sobota, 2 marca 2024

2 III, wtedy opowiedział

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść... (Łk 15, 1-3.11-32)

Wzruszają mnie momenty, w których Jezus jakby "odpowiadał" na najgłębsze zapotrzebowanie słuchaczy. Jakby wytryskała z Niego, jak ze źródła, woda życia - słowo, które stwarza nowe serca.