O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

poniedziałek, 22 września 2014

22 IX, światłem świecić

Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Łk 8,16-18

Moje światło nie jest ze mnie, Ktoś mnie zapalił i stawia na świeczniku.
Ciebie też.
Jak świecę światłem Bożym, Jego miłością? Czy widać przy mnie więcej? Czy jest przy mnie cieplej?
Sakrament pokuty i pojednania jest opatrzeniem mojej lampy i zapaleniem na nowo, by nie kopciła.
Cieszę się i dziękuję Panu, że mi ufa, że mogę świecić, nie kopcić! ;)

3 komentarze:

  1. O! Takiego komentarza do tego fragmentu mi brakowało! Dziękuję! pax!

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Miło Cię widzieć! Też dziękuję i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń