O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

poniedziałek, 15 września 2014

15 IX, życie spod krzyża

Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. J 19,25-27

Trzy sprawy:
1. Pod krzyżem stać! - wytrwać do końca. Wytrwać z miłością wobec tajemnicy - nie psioczyć...kochać.
2. Bolesna - bo rodzenie boli. Tu pod krzyżem rodzi się Kościół. Maryja otrzymuje nowe dziecko: Jana, a w nim każdego z nas, czyli też mnie. Matka!
3. Tajemnica śmierci Jezusa jest tajemnicą życia! To jest coś w co się wchodzi z wiarą, co się przeżywa. Nie da się tego pojąć tylko intelektem.

Fot. z internetu.

1 komentarz: