O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

18 VIII, idź za Jej głosem

«Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania» [...] 
«Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». 
Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Mt 19,16-22

Ta Ewangelia nie pozostawia mnie obojętną. Ona wprowadza mnie w kryzys, domaga się pewnego zmagania, walki, decyzji...
Życie według przykazań prowadzi ku Życiu. Jednak... "jeśli nie miałbym miłości, to nawet gdybym rozdał na jałmużnę wszystko co posiadam, nic mi nie pomoże..." (por 1 Kor 13)
"Chodź za Mną" - ale najpierw zostaw swoje - Miłość wzywa, wzywa Ten, który jedynie jest Dobry. Bywam czasem zasmucona, bo nie chcę zostawić swojego, bo to moje dodaje mi pewności (nawet jeśli tylko pozornej...). Czy zaufam Jezusowi? Czy kolejny krok za Nim uczynię? Nawet jeśli to krok ku Golgocie...Jego droga jest taka, ale sprawdzona.
Szczęście i radość jest na wyciągnięcie ręki (i ma swoją cenę), wybór należy do mnie (jak w Twoim życiu - do Ciebie).

Nie potrafię się oprzeć, by tego nie napisać.
Przed wyjazdem do klasztoru Mama podrzuciła mi kartkę ze słowami: "Gdy Miłość cię woła, idź za Jej głosem". Gdzie Ona idzie? - poszła na krzyż, tam się wypełniła, stała się doskonała, bezinteresowna. Dziś mi się to przypomniało, po 21 latach, przypadkowo? Chyba nie :).

2 komentarze: