O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

11 VIII, zasmucenie

Gdy Jezus przebywał w Galilei z uczniami, rzekł do nich: "Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie". I bardzo się zasmucili. Mt 17,22-27

I jak tu nie zasmucić się?
A przecież zmartwychwstania bez krzyża nie ma, tylko czemu na tym krzyżu tak się skupiamy?!
Może dlatego, że to nasza odpowiedzialność - wziąść swój krzyż. Zmartwychwstanie zaś jest odpowiedzią na zaufanie, a nam tego zaufania Bogu czasem bardzo brakuje...
Podobno w pierwszych wiekach chrześcijaństwa na krzyżu przedstawiano chwalebnego Jezusa, w szatach królewskich...
O. Dariusz OP przywołał dziś w homilii werset Psalmu responsoryjnego: "Niebo i ziemia pełne są Twej chwały". Tak, ziemia z cały trudem, z całym złem, z tym wszystkim, co przeciwnik Boga może na niej jeszcze zdziałać, jest też miejscem chwały Bożej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz