O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

środa, 13 sierpnia 2014

13 VIII, upomnienie

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata..." Mt 18,15-20

Taka droga pozyskania brata - upomnienie w cztery oczy. Potem świadkowie itd.
Czemu jednak łatwiej o błędzie (o grzechu) brata opowiedzieć trzeciej osobie niż pójść z tym właśnie do niego?!
A św. Paweł wierzy, że potrafimy upominać: "Jestem co do was przekonany, że pełni jesteście szlachetnych uczuć, ubogaceni wszelką wiedzą, zdolni do udzielania sobie wzajemnie upomnień." Rz 15,14
Więc ku nawróceniu...

3 komentarze:

  1. No właśnie, czemu łatwiej obgadać niż z właściwą osobą porozmawiać w cztery oczy...? Wrrrr... złoszczę się na taką postawę! Choć uczciwie przyznając sama chyba też nie jestem bez winy :(
    Pozdrawiam!
    b. (niegdyś ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. :)
    Czy Tyś zmieniła nazwisko, wyszłaś za mąż? Czemu nic nie wiem...? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odp. w mailu :)
    b. (itd;))

    OdpowiedzUsuń