O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

sobota, 11 marca 2017

11 III, być dla każdego

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych... (Mt 5,43-48)

Kiedy Jezus mówi, wie, co mówi!
Wypełnienie tego przykazania jest możliwe. Pod warunkiem, że czuję się w rękach Ojca mego niebieskiego. Tego doświadczenia nie zaciemni złość nieprzyjaciół ani krzywdy wyrządzane przez ludzi. Będąc w miłujących Rękach, nie da się nie miłować, choć czasem też boleć będzie, by być dla każdego odblaskiem Miłości prawdziwej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz