O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

sobota, 23 lipca 2016

23 VIII, wierność

Trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, jeżeli nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. (J 15,1-8)

Tak jakoś chodzi we mnie od wczoraj pojęcie-termin "wierność". Wczoraj Maria Magdalena ze swą miłością, tęsknotą i szukaniem, które napędza wierność.
Dziś w święto św. Brygidy tekst o latorośli i trwaniu.
Wierność jest mi bliska. Rozumiem ją i przyjmuję w sobie jako cechę miłości prawdziwej. Wierność łączy się z wiarą [w Miłość], bo w doświadczeniu posuchy z niej czerpię siłę. "Trwajcie we Mnie" - to Jezusowe wołanie jest receptą lekarstwa i wzmocnienia dla serca każdego.

Fot. Niech wszystkie drogi prowadzą do... Niego (do Jezusa).

3 komentarze:

  1. "Bóg jest Prawdą. I kto szuka prawdy, ten szuka Boga, choćby o tym nie wiedział." (Edith Stein)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że prawda i miłość to wartości osobowe, które szukają się wzajemnie, wygląda to na formę wiecznego przyciągania, gdzie paliwem są pragnienia, tęsknoty i marzenia. Kiedyś zapewne się odnajdą, a wtedy mają wytrwać w wierności, wytrzymać ciężar odpowiedzialności. Hmm... a może, to spotkanie już trwa...?!?

    OdpowiedzUsuń
  3. Z jednej strony trudna prawda o człowieku, z drugiej wymagająca miłość Boga, trzeba nadludzkiej wiary, żeby przyjąć ten bosko-ludzki pakiet w całości!

    OdpowiedzUsuń