O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

środa, 13 lipca 2016

13 VII, prostaczek

„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie"... (Mt 11,25-27)

Prostaczkom...
Opowiadali mi rodzice, że kiedy się urodziłam i przychodzili sąsiedzi mnie oglądać, jeden z nich złośliwie czy dla żartu deklarował chęć porwania mnie. I wówczas mój straszy brat, pięcioletni, wziął co miał - miotłę - i stał przy drzwiach, by gonić nieprzyjaciela.
Prostaczek? Prostaczek. Ale właśnie taka zwyczajna, prosta odwaga i obrona ma swą moc. Jako dorośli może też czasem powinniśmy stanąć przy drzwiach siostry, brata i bronić ich od Nieprzyjaciela, który chce zagarnąć ich dusze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz