O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

sobota, 4 czerwca 2016

4 VI, Jej Serce

Matka Jego chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu. (Łk 2,41-51)

Chrystus otrzymał od swojej Matki Serce, które wzrusza się na ludzki sposób (kard. Stefan Wyszyński).

Więc po wczorajszym wpatrywaniu się w Serce Jezusa, dziś Serce Maryi uczcić wypada!
I powierzyć się Matce, bo tak szybciej przemieni się moje serce w Jezusowe... Córka do Matki jakoś się upodabnia naturalnie (widzę to w zasięgu ręki, będąc w odwiedzinach u swoich :).
Zwracam wzrok na Maryję, patrzę i wiem, że można TAK kochać, że można ludzkim sercem...
I nadzieję mam... Maryja - pomoc niezawodna.

3 komentarze:

  1. Maryja = Ludzkie Serce Boga

    Maryjo pomagaj przemieniać moje "nie" w Twoje błogosławione "tak"!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie wczoraj "pchało" mnie by pójść na Msze, usiadłam bliżej niż zwykle, pod obrazem Matki Boskiej Widzącej. Przypatrywała mi się. Ciekawa jestem co sobie myśli o mnie. Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno człowiek zna głęboką prawdę o sobie, tylko z jakichś przyczyn nie eksponuje jej. Piotrek

      Usuń