O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

środa, 18 maja 2016

18 V, wejdź do swojej żaglówki

Apostoł Jan rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w imię Twoje wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami”... (Mk 9,38-40)

Ciekawy dialog apostołów z Jezusem. Próbuję jednak odnaleźć siebie w tej Ewangelii, by - jak powiadał św. Ignacy - jakiś pożytek duchowy osiągnąć.
Stawiam więc sobie pytania: na kogo ja skarżę do Jezusa? Kogo oceniam swoją miarą i zabraniam mu czynić dobro? Chodzi tu i o tych o których słyszę z mediów, i o tych najbliższych: z rodziny, wspólnoty czy parafii.
Na Zesłanie Ducha pisałam o nabieraniu Ducha w żagle. Teraz znowu wrócił do mnie tenże obraz. Można patrzeć na inne żaglówki, podziwiać, krytykować, ale jeśli w swojej łódce żagli nie rozwinę, na nic cała para oceny i krytyki.
Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy (Jk 4,17) - to ostatnie zdanie dzisiejszego I czytania, biorę je jako światło do swojej żaglówki...

3 komentarze:

  1. Fot. 7 żaglówek na pierwszym planie...a moja gdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazła się! http://www103.zippyshare.com/v/NHkte8AS/file.html

      Usuń
    2. Dziękuję. Dobre słuchowisko :)

      Usuń