O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mówić o sobie Baranka. Znaczy to, że należę do Niego - do Chrystusa Baranka. Chcę i próbuję świadczyć Barankowi w mojej codzienności. Anka od Baranka (nawet się rymuje :) W tym blogu znajdują się skrawki moich refleksji, które rodzą się z modlitwy Słowem Bożym. Jeśli komuś z Czytelników pomogą w poszukiwaniu miłującego Ojca, Pasterza dusz naszych, pisanie uznam za owocne. Chciałabym, by każdy dotarł do Źródła Życia, do którego mamy już dostęp przez sakramenty Kościoła. Jestem siostrą we Wspólnocie Jadwiżanek, które pomagają tym, którzy chcą Boga spotkać.

czwartek, 26 czerwca 2014

26 VI, dom

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. [...]
Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony...» Mt 7,21-29

Wiem, że jestem mała... tzn. że nie dorastam do rozumienia, do interpretowania, do życia Ewangelią... Ale też prawdą jest moja szczera wola i konkretne próby nawracania się, kiedy dostrzegam sama albo ktoś mi pokaże, że poszłam za swoim egoizmem.
Czemu tak osobiście dziś zaczynam? Gdyż na modlitwie wróciło doświadczenie bankructwa, o którym parę tygodni temu pisałam a przyszło ono w nowy cudowny wręcz sposób - z doświadczeniem DOMU.
Tak się stało, że w ostatnim czasie doświadczyłam pewnego krachu... ale dziś na modlitwie doświadczyłam, że mam dom! Że pomimo owego bankructwa mam coś, Kogoś, gdzie mogę się schronić jak w domu. Tym domem jest sam Pan i Jego relacja do mnie, więc i moja do Niego. Jednym słowem MIŁOŚĆ, która jest darem przyjętym i powoli realizowanym...
Jezu, Skało moja wierna, dzięki, że mogę na Tobie budować swoje serce, mój dom doczesny.... Twoje Serce - moim DOMEM!
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios, zmiłuj się nade mną...

Piosenka "Ktoś zbudował dom..." od dzieciństwa mi towarzyszyła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz