"...Skądże więc ma to wszystko?" I powątpiewali o Nim.
A Jezus rzekł do nich: „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”. I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa. (Mt 13,54-58)
W swojej ojczyźnie...
Byłam dziś długo u Jezusa Miłosiernego. Nie był oblegany...
Widzi się, jak wiara nasza jest tak uwarunkowywana naszymi "widzi mi się"... A jednak mam dziś dobry wniosek: nawet, gdy wiara bywa krucha i potrzebuje cudów, to możemy zadbać o miłość, by była stała i bezwarunkowa...
piątek, 31 lipca 2015
czwartek, 30 lipca 2015
30 VII, wyruszyłam
Ile razy obłok wznosił się nad przybytkiem, synowie Izraela wyruszali w drogę, a jeśli obłok nie wznosił się, nie ruszali w drogę, aż do dnia uniesienia się obłoku. Obłok bowiem Pana za dnia zakrywał przybytek, a w nocy błyszczał jak ogień w oczach całego domu izraelskiego w czasie całej ich wędrówki. (Wj 40,34n)
Właśnie obłok wzniósł się... i wyruszyłam w drogę :) do Domu Rodzinnego.
Łaska Pana jest i rozpoznawajmy ją towarzyszącą nam wszystkim, i oby "błyszczała" w oczach naszych świadectwem Obecności w czasie całej naszej wędrówki przez ziemię, po to, by Pan był bardziej poznawany i miłowany.
Fot. Wyruszyłam PKP i innymi środkami lokomocji :) a zdjęcie fajne, zapraszające w drogę i w górę :)
***
Bp Ryś - dziś na PJ (ze strony Przystanek Jezus):
...w dalszej części homilii ks. bp Grzegorz Ryś odwołał się również do tego, że nasze ciało jest miejscem obecności Boga: „święty Bóg jest w nas. Wypełnia nas swoją obecnością. Dobrze jest skupić się na tej obecności. Zwłaszcza, kiedy jest noc. Kiedy wchodzisz w rzeczywistość, która jest w sobie ciemna warto odkryć obecność ognia w sobie – Boga, który rozświetli Twoją ciemność. Jesteśmy namiotem Boga w sobie. Każdy z nas jest miejscem Jego przebywania”.
Łaska Pana jest i rozpoznawajmy ją towarzyszącą nam wszystkim, i oby "błyszczała" w oczach naszych świadectwem Obecności w czasie całej naszej wędrówki przez ziemię, po to, by Pan był bardziej poznawany i miłowany.
Fot. Wyruszyłam PKP i innymi środkami lokomocji :) a zdjęcie fajne, zapraszające w drogę i w górę :)
***
Bp Ryś - dziś na PJ (ze strony Przystanek Jezus):
...w dalszej części homilii ks. bp Grzegorz Ryś odwołał się również do tego, że nasze ciało jest miejscem obecności Boga: „święty Bóg jest w nas. Wypełnia nas swoją obecnością. Dobrze jest skupić się na tej obecności. Zwłaszcza, kiedy jest noc. Kiedy wchodzisz w rzeczywistość, która jest w sobie ciemna warto odkryć obecność ognia w sobie – Boga, który rozświetli Twoją ciemność. Jesteśmy namiotem Boga w sobie. Każdy z nas jest miejscem Jego przebywania”.
wtorek, 28 lipca 2015
28 VII, do Namiotu Spotkania
Mojżesz wziął namiot i rozbił go za obozem, i nazwał go Namiotem Spotkania. A ktokolwiek chciał się zwrócić do Pana, szedł do Namiotu Spotkania, który był poza obozem. (Wj 33,7n)
To jest Stary Testament - namiot spotkania poza obozem.
We Wcieleniu Bóg przychodzi i "rozbija namiot" pośród nas.
Ktokolwiek chce zwrócić się więc do Pana może odnaleźć Go bardzo blisko, gdyż jest "obecny przez wszystkie dni aż do skończenia świata".
A czy zwracamy się do Pana? - w codzienności naszej - to już inna sprawa, bardziej aktualna i paląca w odpowiedzi.
Mam tę przywilej, że mieszkam pod jednym dachem z Obecnym... Założyciel dał nam znak konopeum (zasłona na tabernakulum), która czyni swoisty namiot z tabernakulum i zachęca do SPOTKANIA.
Fot. Lampka wieczna przy tabernakulum w naszej szczecińskiej kaplicy - wskazuje na obecność Obecnego.
To jest Stary Testament - namiot spotkania poza obozem.
We Wcieleniu Bóg przychodzi i "rozbija namiot" pośród nas.
Ktokolwiek chce zwrócić się więc do Pana może odnaleźć Go bardzo blisko, gdyż jest "obecny przez wszystkie dni aż do skończenia świata".
A czy zwracamy się do Pana? - w codzienności naszej - to już inna sprawa, bardziej aktualna i paląca w odpowiedzi.
Mam tę przywilej, że mieszkam pod jednym dachem z Obecnym... Założyciel dał nam znak konopeum (zasłona na tabernakulum), która czyni swoisty namiot z tabernakulum i zachęca do SPOTKANIA.
Fot. Lampka wieczna przy tabernakulum w naszej szczecińskiej kaplicy - wskazuje na obecność Obecnego.
poniedziałek, 27 lipca 2015
27 VII, wziąć i włożyć
Powiedział im inną przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło”. (Mt 13,31-35)
Bywa, że czasem coś upiekę. Zdarza się nawet placek drożdżowy.
To, co się dzieje z mąką i zaczynem drożdżowym... - Jezus też to musiał obserwować, skoro to przywołuje.
Jestem pewna, że bardziej woli obserwować mnie (i Ciebie), jak nasze serca przemieniają się pod wpływem zaczynu łaski aż się staną jedno z Nim.
A jeśli coś szwankuje w tym procesie, to może warto "wziąć i włożyć w swoje trzy miary" ten zaczyn łaski przez sakrament pokuty, gdzie następuje spotkanie zaczynu łaski z mąką skruszonego serca.
Fot. z internetu.
Bywa, że czasem coś upiekę. Zdarza się nawet placek drożdżowy.
To, co się dzieje z mąką i zaczynem drożdżowym... - Jezus też to musiał obserwować, skoro to przywołuje.
Jestem pewna, że bardziej woli obserwować mnie (i Ciebie), jak nasze serca przemieniają się pod wpływem zaczynu łaski aż się staną jedno z Nim.
A jeśli coś szwankuje w tym procesie, to może warto "wziąć i włożyć w swoje trzy miary" ten zaczyn łaski przez sakrament pokuty, gdzie następuje spotkanie zaczynu łaski z mąką skruszonego serca.
Fot. z internetu.
niedziela, 26 lipca 2015
26 VII, karmisz do syta
Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.
Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie,
a Ty karmisz ich we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę
i karmisz do syta wszystko, co żyje.
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze. (Ps 145)
- tak przeżywam imieniny :). A to jest Psalm responsoryjny dzisiejszej Liturgii Słowa!
A z życzeń zapiszę sobie te od Taty: "bądź zdrowa, święta i szczęśliwa".
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.
Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie,
a Ty karmisz ich we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę
i karmisz do syta wszystko, co żyje.
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze. (Ps 145)
- tak przeżywam imieniny :). A to jest Psalm responsoryjny dzisiejszej Liturgii Słowa!
A z życzeń zapiszę sobie te od Taty: "bądź zdrowa, święta i szczęśliwa".
sobota, 25 lipca 2015
25 VII, przyjęta łaska
Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. [...] my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby w pełni obfitująca łaska zwiększyła chwałę Bożą przez dziękczynienie wielu. (2 Kor 4,7-15)
Obfitująca łaska zwiększa chwałę Bożą przez dziękczynienie!
Łaską jesteśmy zbawieni, łaską usprawiedliwieni, z łaski możemy tu stać...
Łaską jest dzielić się Bogiem, także ukrytym w moim naczyniu glinianym.
Szczecin cieszy się św. Jakubem. Szukał pierwszego miejsca (Mt 20,20-28), ... jako pierwszy poniósł śmierć męczeńską. Nie wstydzę się swoich pragnień przy Jezusie - zweryfikują się wszystkie w swoim czasie.
... Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. (Mt 20,20-28)
Obfitująca łaska zwiększa chwałę Bożą przez dziękczynienie!
Łaską jesteśmy zbawieni, łaską usprawiedliwieni, z łaski możemy tu stać...
Łaską jest dzielić się Bogiem, także ukrytym w moim naczyniu glinianym.
Szczecin cieszy się św. Jakubem. Szukał pierwszego miejsca (Mt 20,20-28), ... jako pierwszy poniósł śmierć męczeńską. Nie wstydzę się swoich pragnień przy Jezusie - zweryfikują się wszystkie w swoim czasie.
... Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. (Mt 20,20-28)
piątek, 24 lipca 2015
24 VII, pojętny słuchacz
Posłuchajcie co znaczy przypowieść o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze... (Mt 13,18-23)
Zazwyczaj na modlitwie zatrzymywały mnie dalsze słowa tej przypowieści. Dziś natomiast właśnie to: kto słucha i nie rozumie - nie wyda owocu. Zły porywa zasiane dobro.
Dało mi to do myślenia.
Zdopingowało do modlitwy za siebie i za tych, którzy słuchają Słowo, ale nie są otwarci na jego rozumienie.
Niech moje ucho będzie połączone z sercem i z umysłem. Obym była otwartą i pojętną uczennicą Pana.
Zazwyczaj na modlitwie zatrzymywały mnie dalsze słowa tej przypowieści. Dziś natomiast właśnie to: kto słucha i nie rozumie - nie wyda owocu. Zły porywa zasiane dobro.
Dało mi to do myślenia.
Zdopingowało do modlitwy za siebie i za tych, którzy słuchają Słowo, ale nie są otwarci na jego rozumienie.
Niech moje ucho będzie połączone z sercem i z umysłem. Obym była otwartą i pojętną uczennicą Pana.
czwartek, 23 lipca 2015
23 VII, więź z Jezusem
"Trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, jeżeli nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie". (J 15, 1-8)
Zwyczajnie i po prostu: więź z Jezusem podstawą wszelkiego dobra w nas.
Takie dobro owoc przyniesie, bo jest z dobrego korzenia. Inne pozorne dobro w końcu kiedyś odpadnie z nas, z naszych czynów, bo w pozornym dobru nie ma wartościowego soku z korzenia, t.j. nie ma w nim miłości.
Fot. Liturgia godzin (brewiarz) jest sposobem uświęcania czasu i trwania w Jezusie.
Zwyczajnie i po prostu: więź z Jezusem podstawą wszelkiego dobra w nas.
Takie dobro owoc przyniesie, bo jest z dobrego korzenia. Inne pozorne dobro w końcu kiedyś odpadnie z nas, z naszych czynów, bo w pozornym dobru nie ma wartościowego soku z korzenia, t.j. nie ma w nim miłości.
Fot. Liturgia godzin (brewiarz) jest sposobem uświęcania czasu i trwania w Jezusie.
środa, 22 lipca 2015
22 VII, spotkanie
[Maria Magdalena...] odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus... (J 20,11-18)
To piękne spotkanie.
Szukać Pana (św. Benedykt przyjmować do zakonu polecił tylko tych, którzy szukają Boga). Odwrócić się, zobaczyć, nie rozpoznać...aż zawoła po imieniu.
Zawoła na pewno! Tylko mieć uszy otwarte, tylko ich nie zatykać!
Zawoła, bo miłuje, bo miłości Pana wody wielkie nie zdołają ugasić, nie zatopią jej rzeki (por. Pnp 8,6-7).
To piękne spotkanie.
Szukać Pana (św. Benedykt przyjmować do zakonu polecił tylko tych, którzy szukają Boga). Odwrócić się, zobaczyć, nie rozpoznać...aż zawoła po imieniu.
Zawoła na pewno! Tylko mieć uszy otwarte, tylko ich nie zatykać!
Zawoła, bo miłuje, bo miłości Pana wody wielkie nie zdołają ugasić, nie zatopią jej rzeki (por. Pnp 8,6-7).
wtorek, 21 lipca 2015
21 VII, należysz do Jego rodu?
Należysz do Jego rodziny, do Jego rodu?
Czy o tobie, czy o mnie, mogą inni powiedzieć, że to "ludzie Boga"?
Bóg ze swej strony wszystko nam dał. W chrzcie przeszliśmy morze Czerwone i jesteśmy Jego ludem:
"Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, które weszło w morze ścigając synów Izraela. Nie ocalał z nich ani jeden. Synowie zaś Izraela szli po suchym dnie morskim, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie". (Wj 14,21-15,1)
Czy to tej stronie zbawionych...żyjemy jako zbawieni? Pełniąc wolę Ojca?
To ważne pytania i trzeba do nich wracać, przynajmniej w okolicy regularnych spowiedzi.
Zachęcam do lektury dobrej, kliknij na link: Dar woli Bożej.
poniedziałek, 20 lipca 2015
20 VII, scenariusz paschalny
...synowie Izraela podnieśli oczy, a ujrzawszy, że Egipcjanie ciągną za nimi, ogromnie się przerazili. [...] Rzekli do Mojżesza: „Czyż brakowało grobów w Egipcie, że nas tu przyprowadziłeś, abyśmy pomarli na pustyni? Cóż za usługę wyświadczyłeś nam przez to, że wyprowadziłeś nas z Egiptu? Czyż nie mówiliśmy ci wyraźnie w Egipcie: «Zostaw nas w spokoju, chcemy służyć Egipcjanom». [...]".
Mojżesz odpowiedział ludowi: „Nie bójcie się! Pozostańcie na swoim miejscu, a zobaczycie zbawienie Pana, które zgotuje nam dzisiaj...". (Wj 14,5-9a.10-18)
To pierwsze dzisiejsze czytanie ma tyle w sobie ekspresji!... Tyle, co życie nasze.
Droga z Bogiem jest pełna ruchu, jest pełna wydarzeń, które wymagają zawierzenia. Czasami mamy już dość i jak ci Izraelici chcemy, by wszyscy dokoła "zostawili nas w spokoju".
A jednak Bóg porusza!
A jednak Bóg wyprowadza i prowadzi... i wprowadza w ślepy zaułek, byśmy z zawierzeniem doświadczyli zbawienia właśnie tam - w tej ślepej uliczce życia.
Trzeba zaufać i postawić swój krok w środek Tajemnicy, jeśli On wezwie. Wówczas zobaczę (Mt 12,38-42) więcej, odczuję, na własnej skórze znak od Boga. Znak paschalny.
I trzeba pozostać tam, gdzie On mnie wprowadził i zgodzić się na Jego scenariusz.
Fot. Chrzcielnica - nasza pierwsza pascha -> przejście ze śmierci do życia. Chrzest jest źródłem mocy i ufności Bogu. Wprowadza w Boży scenariusz nasze życie.
Mojżesz odpowiedział ludowi: „Nie bójcie się! Pozostańcie na swoim miejscu, a zobaczycie zbawienie Pana, które zgotuje nam dzisiaj...". (Wj 14,5-9a.10-18)
To pierwsze dzisiejsze czytanie ma tyle w sobie ekspresji!... Tyle, co życie nasze.
Droga z Bogiem jest pełna ruchu, jest pełna wydarzeń, które wymagają zawierzenia. Czasami mamy już dość i jak ci Izraelici chcemy, by wszyscy dokoła "zostawili nas w spokoju".
A jednak Bóg porusza!
A jednak Bóg wyprowadza i prowadzi... i wprowadza w ślepy zaułek, byśmy z zawierzeniem doświadczyli zbawienia właśnie tam - w tej ślepej uliczce życia.
Trzeba zaufać i postawić swój krok w środek Tajemnicy, jeśli On wezwie. Wówczas zobaczę (Mt 12,38-42) więcej, odczuję, na własnej skórze znak od Boga. Znak paschalny.
I trzeba pozostać tam, gdzie On mnie wprowadził i zgodzić się na Jego scenariusz.
Fot. Chrzcielnica - nasza pierwsza pascha -> przejście ze śmierci do życia. Chrzest jest źródłem mocy i ufności Bogu. Wprowadza w Boży scenariusz nasze życie.
niedziela, 19 lipca 2015
19 VII, cieszę się istnieniem
W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch rodzajów ludzi stworzyć w sobie jednego, nowego człowieka, wprowadzając pokój, i aby tak jednych, jak drugich znów pojednać z Bogiem w jednym ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości. (Ef 2,13-18)
List do Efezjan pokazuje, że Jezus jest dobrym Pasterzem, który jako Baranek, w sobie zburzył mur wrogości.
Jestem w Nim pojednana z Ojcem, z ludźmi.
Karmiąc się Jego Ciałem, niosę w sobie Jego moc miłowania i jednania.
Cieszę dziś istnieniem (jest to dzień moich urodzin :) dziękuję Bogu za Rodziców i za wszystkich, których przez lata postawił na mojej (naszej :) drodze.
Jestem, bo JESTEŚ. Moje istnienie jest Twoim darem. Ale też, niech moje istnienie będzie darem dla Ciebie, Panie mój...
List do Efezjan pokazuje, że Jezus jest dobrym Pasterzem, który jako Baranek, w sobie zburzył mur wrogości.
Jestem w Nim pojednana z Ojcem, z ludźmi.
Karmiąc się Jego Ciałem, niosę w sobie Jego moc miłowania i jednania.
Cieszę dziś istnieniem (jest to dzień moich urodzin :) dziękuję Bogu za Rodziców i za wszystkich, których przez lata postawił na mojej (naszej :) drodze.
Jestem, bo JESTEŚ. Moje istnienie jest Twoim darem. Ale też, niech moje istnienie będzie darem dla Ciebie, Panie mój...
sobota, 18 lipca 2015
18 VII, pójść za Nim w nieprzyjęciu...
Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić.
Gdy Jezus dowiedział się o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich... (Mt 12,14-21)
Pójść za Jezusem w oddaleniu się Jego...
Być z Nim odrzuconym, nie przyjętym, nie zrozumianym...
Być wówczas z Nim! Czuć Jego Serce! Czuć Jego Sercem...Taki czas jest sanatorium dla naszych serc. Jest uzdrawianiem naszych serc.
Prawdą chyba jest, że wolimy sukcesy i cuda Jezusa, a tej samotności z Nim (w Jego samotności) jakoś unikamy.
"Oto mój Sługa, którego wybrałem, umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie" - słowo Izajasza, proroctwo o Jezusie. Upodobanie Boga w sercu swoim można rozpoznać i odczuć, bo jest. Jest doświadczalne wówczas, kiedy nie szukamy tego upodobania wokoło...
Fot. krok kolejny za Jezusem...
Gdy Jezus dowiedział się o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich... (Mt 12,14-21)
Pójść za Jezusem w oddaleniu się Jego...
Być z Nim odrzuconym, nie przyjętym, nie zrozumianym...
Być wówczas z Nim! Czuć Jego Serce! Czuć Jego Sercem...Taki czas jest sanatorium dla naszych serc. Jest uzdrawianiem naszych serc.
Prawdą chyba jest, że wolimy sukcesy i cuda Jezusa, a tej samotności z Nim (w Jego samotności) jakoś unikamy.
"Oto mój Sługa, którego wybrałem, umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie" - słowo Izajasza, proroctwo o Jezusie. Upodobanie Boga w sercu swoim można rozpoznać i odczuć, bo jest. Jest doświadczalne wówczas, kiedy nie szukamy tego upodobania wokoło...
Fot. krok kolejny za Jezusem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




