Trudne to zdanie, to pierwsze zacytowane... może nie do końca je dobrze rozumiem. Może trzeba po "żydowsku", to przeciwstawienie miłość-nienawiść, że jak coś jest stawiane na pierwszym miejscu to ono jest zajęte i już... następne stawiam dalej, nie na pierwszym miejscu. Więc jak coś kocham, to inne "nienawidzę", tzn., nie jest priorytetem. Dlatego łączę to pierwsze zdanie z dalszym kontekstem, dla mnie to ważne i daje mi światło.
Priorytetem jest [chcę by była] Jezus i moja relacja z Nim.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz