Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 grudnia 2014

17 XII, ku wymianie

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy [...]; Salomon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse był ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była... Mt 1,1-17

Ludzkie korzenie Jezusa.
To jest piękne, że Bóg przychodzi do nas przez nas...
ADWENTUS - jest między nami Ten, który zewnętrzne wziął od nas i który chce przemienić nas wewnętrznie! Działaj, Panie Jezu, ja też tej wymiany chcę!

Fot. Kościół Jana Chrzciciela w Zawichoście. Tak wyglądał roratnio :) przedwczoraj.

poniedziałek, 4 listopada 2013

4 XI, ON pierwszy obdarował!

...a będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym się tobie odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwych-wstaniu sprawiedliwych. Łk 14, 12-14  
... kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę? Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego jest wszystko. Jemu chwała na wieki. Rz 11, 29-36

Odpłata, wdzięczność, obdarowanie... Czyli temat dawania i brania.
Jezus mówi, że będę szczęśliwa, jeśli daję tym, którzy nie mają jak się odwdzięczyć. Czy wierzę dziś tym Jego słowom?
Na innym miejscu św. Paweł powie, że więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu.
Tak, dziś tym słowom wierzę, choć emocjonalnie jeszcze często działam według innej zasady.
Bywa czasem (często) w ludziach taka tendencja nieuświadomiona "dawać, aby brać". Polega ona na tym, że osoba daje, poświęca się, ale nieświadomie "zarabia" na pochwałę, wdzięczność, satysfakcję itp. Nie obca mi jest ta tendencja, ulegam jej.
Ale też uświadamiam ją sobie i wówczas wybieram dar świadomy i bezinteresowny. Świadome tracenie siebie; dawanie, bo mam co dać, albo wiem, że Bóg chce dać przeze mnie.
I gdy nie ma "zwrotu", jest bliskość Serca Jezusowego. A to jest szczęście - bycie z Nim.
ON obdarowuje bez mojej zasługi i mimo mojej niewdzięczności. Ja CHCĘ cieszyć się Jego miłowaniem. A tego uczyć się mi trzeba.
Więc modlę się litanią o pokorę (zaczerpnięte od o. Cenciniego):

Od pragnienia bycia poważanym, wyzwól mnie Jezu!
Od pragnienia bycia kochanym, wyzwól mnie Jezu!
Od pragnienia bycia wychwalanym, wyzwól mnie Jezu!
Od pragnienia bycia czczonym, wyzwól mnie Jezu!
Od pragnienia bycia chwalonym, wyzwól mnie Jezu!
Od pragnienia, aby wybierano mnie przed innymi, wyzwól mnie Jezu!
Od pragnienia, aby zasięgano mojej rady, wyzwól mnie Jezu!
Od pragnienia, aby mnie akceptowano, wyzwól mnie Jezu!
Od obawy przed byciem upokorzonym, wyzwól mnie Jezu!
Od obawy przed byciem wzgardzonym, wyzwól mnie Jezu!
Od obawy przed cierpieniem odrzucenia, wyzwól mnie Jezu!
Od obawy przed byciem oczernionym, wyzwól mnie Jezu!
Od obawy przed byciem zapomnianym, wyzwól mnie Jezu!
Od obawy przed byciem wykpionym, wyzwól mnie Jezu!
Od obawy przed byciem wydrwionym, wyzwól mnie Jezu!
Od obawy przed byciem posądzonym, wyzwól mnie Jezu!
Aby inni byli kochani bardziej niż ja, Jezu, daj mi łaskę, abym tego pragnął!
Aby inni byli cenieni bardziej niż ja, Jezu, daj mi łaskę, abym tego pragnął!
Aby inni mogli wzrastać w opinii świata, a ja bym mógł się umniejszać, Jezu, daj mi łaskę, abym tego pragnął! 
Aby inni mogli być wybierani, a ja bym był odsuwany na bok, Jezu, daj mi łaskę, abym tego pragnął!
Aby inni byli wychwalani, a ja niezauważany, Jezu, daj mi łaskę, abym tego pragnął!
Aby inni mogli być lepiej widziani ode mnie we wszystkim, Jezu, daj mi łaskę, abym tego pragnął!
Aby inni stawali się świętsi niż ja, bylebym ja stał się tak świętym, na ile tylko mogę, Jezu, daj mi łaskę, abym tego pragnął! Amen.

środa, 1 maja 2013

1 V, wszystko, co mamy, jest Twoje

Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. J 15, 1-8

Przy śniadaniu rozmówiłam się z siostrą, która zauważyła, że to przecież latorośl "ma" owoce a nie pień! Ale z drugiej strony właśnie pień jest czymś, co daje soki, daje moc i możliwość owocowania latorośli.
Ile od obserwowania przyrody możemy się nauczyć!
Owocuję. Tak wiem, że daję. I dobrze wiem, skąd to mam, z jakiego pnia czerpię soki miłości. I wdzięczna jestem Dawcy, wdzięczna jestem, że trwać mogę w Jezusie.
Codzienna Eucharystia niech będzie świadomą wymianą między Jezusem i mną.
Przypomniała mi się właśnie piosenka śpiewana w młodości: "wszechmocny Dawco Miłości składamy na Twoim Stole, wszystko co mamy, choć i tak od wieków jest Twoje..." 

***
 ...Skoro inni, a zwłaszcza Bóg, tak wiele mi dali, to znaczy, że muszę być cenny. Byle kogo nie obdarowuje się. Dar jest potwierdzeniem wartości obdarowywanego. (M. Łusiak SJ)