... Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy: bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł.Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości.A ludzie patrzyli i nie pojmowali, ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi i nad świętymi Jego opatrzność. (Mdr 4, 7-15)
sobota, 18 września 2021
18 IX, nie rozumiem
piątek, 17 września 2021
17 IX, kobiety w Ewangelii
wtorek, 14 września 2021
14 IX, tajemnica krzyża
... Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. (J 3, 13-17)
Czytam sobie komentarze ludzkie do dzisiejszego Słowa. Wiele w nich poszukiwań, wiele odkryć, wiele wdzięczności, wiary, miłości do Jezusa. To cieszy.Kiedy jednak staję pod krzyżem naszego Pana, kiedy ten krzyż codziennie zakładam na habit, staję wobec tajemnicy. Staję wobec czegoś, co nie jest ludzkie tzn. naturalne... Tak Bóg udowodnił swoją miłość? Nie! Miłość nie jest na udowodnianie, ona jest na przeżywanie! Bóg tak kocha. Bóg kocha. Miłość.
wtorek, 7 września 2021
7 IX, całą noc trwał na modlitwie
Moje młode siostry, które niebawem zaczną nowicjat, mam zawieść jutro do Zawichostu. Słucham tej dzisiejszej Ewangelii i bardzo mnie wzrusza, że wybór każdej z nas jest głęboko w sercu Jezusa. Że nasze powołanie jest wynikające z rozmowy Jezusa z Ojcem. Że serce Ojca jest naszym Źródłem i Szczęściem...
niedziela, 29 sierpnia 2021
29 VIII, gdzie ci bliżej?
Czcić Boga można nie wierząc, ale wierząc nie można nie czcić - zasłyszane dziś.
Fot. taki widok za oknem :) kotek kłaniał się aniołkowi
piątek, 27 sierpnia 2021
27 VIII, kupić?
czwartek, 26 sierpnia 2021
26 VIII, przez Maryję
córki i dziedziczki. W Jezusie w Jego Duchu wobec Ojca.
środa, 25 sierpnia 2021
25 VIII, "biada" pobielanym i jest to dobra nowina
wtorek, 24 sierpnia 2021
24 VIII, sortowanie fig
Pan pokazał mi w widzeniu: Oto dwa kosze fig ustawione przed świątynią, [...]. Jeden kosz zawierał wyborne figi, jakimi są wczesne figi, drugi natomiast kosz zawierał figi zepsute, tak zepsute, że się nie nadawały do jedzenia. Pan zaś powiedział do mnie: «Co widzisz, Jeremiaszu?» Odpowiedziałem: «Figi. Figi wyborne są bardzo dobre, a złe są zepsute, tak zepsute, że nie można już ich jeść»... Jer 24,1n
poniedziałek, 23 sierpnia 2021
23 VIII, dobra turbulencja
niedziela, 22 sierpnia 2021
22 VIII, "nie daj mi z Tobą rozłączyć się"
Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,Krwi Chrystusowa, napój mnie.Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.W ranach swoich ukryj mnie.Nie daj mi z Tobą rozłączyć się.Od złego wroga obroń mnie.W godzinę śmierci wezwij mnie.I każ mi przyjść do siebie,Abym z świętymi Twymi chwalił Cię,Na wieki wieków. Amen.
sobota, 21 sierpnia 2021
21 VIII, wszystkie siostrami jesteśmy
piątek, 20 sierpnia 2021
20 VIII, czemu nie miałaby być miłowana Miłość?
Bardzo mnie poruszyło dzisiejsze czytanie brewiarzowe (z kazania św. Barnarda), którym się dzielę, nie komentując:
Miłość sama przez się wystarcza; w sobie samej i ze względu na siebie znajduje upodobanie. Ona stanowi zasługę, ona też jest nagrodą dla siebie. Poza sobą nie szuka dla siebie uzasadnienia ani korzyści. Jej korzyścią jest miłowanie. Miłuję dlatego, bo miłuję, miłuję po to, by miłować.
Jakże wielką rzeczą jest miłość, jeśli tylko zwraca się ku swej przyczynie, jeśli kieruje się ku swym początkom, jeśli wracając do swego źródła, czerpie zeń nieustannie, aby na nowo wypłynąć. Spośród wszystkich poruszeń duszy, spośród wszystkich uczuć i przeżyć, jedynie miłość pozwala stworzeniu odpowiedzieć swemu Stwórcy wzajemnością, wprawdzie nie równą, ale podobną. Albowiem gdy Bóg miłuje, niczego innego nie pragnie, jak tego, by być miłowanym. Miłuje nie dla czego innego, jak tylko po to, by Go miłowano, wiedząc, że ci, którzy miłują, mocą tej miłości dostępują szczęścia.
Miłość Oblubieńca albo raczej Miłość, która jest Oblubieńcem, niczego innego nie pragnie, jak tylko wzajemnej miłości i wierności. Niech zatem wolno będzie Umiłowanej odwzajemnić się miłością. Jakże bowiem nie miałaby miłować Oblubienica, i to Oblubienica Miłości? Czemu nie miałaby być miłowana Miłość?
Słusznie przeto zrzekając się wszystkich innych uczuć, cała poświęca się wyłącznie miłości, starając się odpowiedzieć na miłość wzajemną miłością. A choćby nawet cała zamieniła się w miłość, cóż to jest wobec owego niewyczerpanego źródła Miłości. Bynajmniej nie tą samą gorącością miłują: miłujący i Miłość, dusza i Słowo, oblubienica i Oblubieniec, Stwórca i stworzenie. Różnica w tym wypadku nie jest mniejsza niż pomiędzy człowiekiem, który pragnie, a źródłem wody.
Cóż zatem? Czy ustanie i zniknie zupełnie pragnienie tej, która oczekuje zaślubin; czy ustanie tęsknota wzdychającej, żar miłującej, wierność ufającej, dlatego że nie potrafi dotrzymać w biegu olbrzymowi, że nie umie współzawodniczyć w słodyczy z miodem, w łagodności z barankiem, w białości z lilią, w jasności ze słońcem, w miłości z Tym, który jest Miłością? Choć bowiem stworzenie miłuje mniej z powodu swej ograniczoności, to jednak jeśli miłuje ze wszystkich sił, wówczas niczego nie brakuje takiej miłości. Wszak obejmuje wszystko. Dlatego miłować w ten sposób znaczy tyle, co święcić gody, ponieważ nie można tak bardzo miłować i być mniej miłowaną. Doskonały bowiem i pełny związek polega na wzajemności oblubieńca i oblubienicy. Chyba że ktoś nie dowierza, iż dusza jest miłowana przez Słowo i pierwej, i bardziej.