niedziela, 26 czerwca 2022

26 VI, grom i zgromienie

... Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka... (Łk 9, 51-62)

Uczniowie chcą gromu dla miasteczka, które nie przyjmuje Jezusa (i ich) i mają ... zgromienie od Jezusa, ale zgromienie ich własnego myślenia.
To, co mamy zostawić idąc za Jezusem, to przede wszystkim swoje schematy i swoje racje. I uczyć się wciąż na nowo drogi do Jeruzalem. Zwłaszcza, że dobrze wiemy, że to droga paschalna: krzyż i zmartwychwstanie. Jest to droga pewna, choć wąska i nie atrakcyjna na pierwsze wrażenie. 

Fot. przecięcie się drogi samolotów zostawiło krzyż na niebie

sobota, 25 czerwca 2022

25 VI, wyrażania i zaufania

... Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca»? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział... (Łk 2, 41-51)

Zatrzymuje się dziś przy Sercu Maryi. 
Patrzę na Maryję w tej scenie zagubienia Jezusa i odnalezienia Go w świątyni, i uczę się od Maryi wyrażania siebie, swego trudu, bólu, emocji... i uczę się zaufania Jezusowi. Wyrażania i zaufania.

poniedziałek, 20 czerwca 2022

20 VI, patrz na Jezusa


Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą... (Mt 7, 1-5)

Osądzanie niestety przychodzi łatwo... Mi. 
Jest jeden lek na to, dziś mi Pan podsunął: spojrzenie Jezusa. On chce, bym patrzyła Mu w oczy i dopiero wówczas będę widzieć inne sprawy z właściwej perspektywy.

sobota, 18 czerwca 2022

18 VI, zaufanie Ojcu

... Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy. (Mt 6, 24-34)

Nie zawsze proste jest zaufanie. Łatwo, kiedy idzie nam, jak z płatka. 
Trudniej jest w dwóch sytuacjach: 
jedna, kiedy idzie źle i nie ma perspektyw na lepsze;
druga, kiedy przewidujemy naszym umysłem i doświadczeniem, że będzie gorzej niż lepiej.
Pierwsza sytuacja to sytuacja biblijnych anawim, to świadomość niemocy, ubóstwa i pokory. Nie mamy, co tracić, bo wszystko stracone. Zaufanie, to jak feniks z popiołów, rozpoczyna nowy rozdział. Warto :).
Druga sytuacja, to sytuacja, powiedziałabym, służby mamonie... To doświadczenie swojej mocy i zaradności i perspektywa zawalenia się tego. Zaufanie, w tej sytuacji, to skok na głęboką wodę. Też warto :).
Ojcze, zawierzam Tobie, bo Ty JESTEŚ. A ja jestem, bo JESTEŚ.

czwartek, 16 czerwca 2022

16 VI, Boże Ciało


Idzie pomiędzy nami w białym Chlebie, żebyśmy dostrzegali Go w codzienności pomiędzy nami w każdym małym geście.

Bo Boże Ciało stanowimy też my, którzy karmimy się Tym Chlebem.

środa, 15 czerwca 2022

15 VI, Ojciec

... wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie... (Mt 6, 1-6. 16-18)

Nie jestem sama. Nie jesteś sama. Nie jesteś sam. Ojciec jest i widzi wszystko.

Fot. Kadr z filmu "Chata"... 

poniedziałek, 13 czerwca 2022

13 VI, św. Antoni

Tak za mną dziś chodzi ten św. Antoni. Może coś zagubiłam... Może coś muszę odnaleźć... Wzywam jego serdecznej pomocy. I dziękuję, że jest taki prosty w tej całej cudowności.
Czytając dziś fragment Hewel, trafiłam na takie zdanie (ono mi  św. Antoniego przywołało też):
"Pokorę z przyjemnością podziwia się u innych, ale z bólem kształtuje w sobie". (K. Pałys OP, w książce Hewel. Wszystko jest ulotne oprócz Boga)

niedziela, 12 czerwca 2022

12 VI, Relacje

... Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje...  (J 16, 12-15)

Dla mnie Bóg, to Miłość, czyli relacje.
Dziś Uroczystość Trójcy Najświętszej. Już od rana, od jutrzni, ogarnęło mnie wewnętrze podniecenie, świętowanie serca. A przecież Bóg - Trójca zawsze JEST, a nie tylko w Uroczystość... Jednak to świętowanie jakby uchylało furtkę, poprzez którą zaglądam w Wieczność...

Fot. mozaika o. Rupnika

piątek, 10 czerwca 2022

10 VI, szukaj


Ref. Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Usłysz, Panie, kiedy głośno wołam, *
zmiłuj się nade mną i mnie wysłuchaj.
O Tobie mówi serce moje: *
«Szukaj Jego oblicza!» (Ps 27)

Czasami szukam, czasami nie szukam. Taka jest prawda. Czasem jak Eliasz uciekam i ukrywam się w jaskini... (1 Krl 19, 9a. 11-16), myśląc, że wszyscy są przeciwko mnie. A jednak Pan (Jahwe) przychodzi w łagodnym powiewie i wyciąga z jaskini i posyła w drogę. Imię Eliasz oznacza "Jahwe jest (moim) Bogiem". 
Muszę to sobie przypominać częściej :), że Jahwe jest moim Bogiem.

czwartek, 9 czerwca 2022

9 VI, aby miłość w nich była

... Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego
[...] Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem, i oni poznali, że Ty Mnie posłałeś. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich. (J 17, 1-2.9.14-26)

Nie bardzo jakoś mogę przyzwyczaić się do tego nowego święta: Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Jednak ten Wielki Czwartek jest we mnie zakorzeniony bardzo.
Ale słucham dziś Słowa i porusza mnie modlitwa Jezusa. I tymi słowami modlę się za kapłanów znanych i lubianych, i nie znanych, czy nielubianych...

Fot. lubię bardzo patrzeć, jak kapłani się modlą... :)

środa, 8 czerwca 2022

8 VI, św. Jadwiga

Dziś świętujemy. Wspomnienie św. Jadwigi Królowej. Ale też 25-lecie jej kanonizacji. Przygotowywałyśmy się przez nowennę, łażąc codziennie na Wawel i modląc się przy jej relikwiach. Z okazji tegoż jubileuszu spodziewam się wielu łask :).

To co mnie urzeka w naszej świętej, to jej relacja z Jezusem. Mówią, że była Marią i Martą (chodzi o ewangeliczne siostry z Łk 10,38-42). 
Modlę się codziennie taką modlitwą: 

Panie Jezu Chryste, 
Ty przez Świętą Jadwigę uczysz nas 
p a t r z e ć oczyma wiary
i  c z y n i ć zgodnie z tym, co nam objawiasz.
Za jej wstawiennictwem obdarzaj nas łaską swojej bliskości
i uległego przyjmowania Twojej woli. Amen
Fot. obraz krakowskiej malarki Haliny Kaźmierczak, żródło: http://kazmierczak.netgaleria.eu/31,krolowa-jadwiga-.html

poniedziałek, 6 czerwca 2022

6 VI, Matka Kościoła

Szczęśliwa Dziewico, która porodziłaś Pana,
błogosławiona Matko Kościoła,
Ty strzeżesz w nas Ducha
Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. (Aklamacja przed Ewangelią)

Dobrze, że zaraz po Zesłaniu Ducha Świętego pojawia się Ktoś, Kto strzeże w nas Ducha Jezusa :).

niedziela, 5 czerwca 2022

5 VI, przyjdź i zamieszkaj w nas

... A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. (J 14, 15-26)

Duchu Święty, przyjdź i zamieszkaj w nas.
Działanie Ducha Świętego świetnie opisuje Cyryl Jerozolimski:

.... Dlaczego Chrystus łaskę Ducha Świętego określa mianem wody? Dlatego, że wszystko istnieje dzięki wodzie. Woda daje życie roślinom i zwierzętom; woda spada z nieba w postaci deszczu. Woda spada zawsze w ten sam sposób i w tej samej postaci, ale jej skutek jest różnoraki: inny w palmach, inny w krzewie winnym, i w całej naturze daje się odczuwać jej wpływ, a jest on zawsze ten sam, gdyż nie może różnić się od swej natury. Także i deszcz jest zawsze taki sam i nie spada różny, ale przystosowuje się do struktury przyjmujących go i dla każdego staje się tym, czego potrzebuje.

[...] Kiedy słońce ukaże się temu, który do tej pory pozostawał w ciemnościach, to otrzymuje światło dla swoich cielesnych oczu i wyraźnie widzi to, czego przedtem nie dostrzegał. Podobnie i ten, który został uznany godnym daru Ducha Świętego, zostaje oświecony na duszy i wyniesiony ponad to, co ludzkie, widzi to, co dotąd było mu nieznane. (Katecheza św. Cyryla Jerozolimskiego, O Duchu Świętym)

Fot. Chrzcielnica w Kalwarii Zebrzydowskiej w kościele zwanym Grobkiem Maryi.

środa, 1 czerwca 2022

1 VI, w Sercu Jezusa

... Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem... (J 17, 11b-19)

Miesiąc czerwiec i litania Serca Jezusowego. Lubię ją. Pokazuje mi otwarte szczeliny do Serca Bożego :), by się prześlizgnąć, by tam zamieszkać.
Przecież świat chce doświadczyć tej miłości, która jest z Ojca...

wtorek, 31 maja 2022

31 V, nawiedzenia

... miłosierdzie Jego z pokolenie na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.... (Łk 1,39-56)

Nawiedzenie Św. Elżbiety przez Maryję. 
Nawiedzenie przez Boga opłotków naszego życia.
Nawiedzenie Boga (w nas) tych, których stawia na naszej drodze.
A zaczyna się od nawiedzenia serca przez łaskę...

Fragment z książki "Hewel. Wszystko jest ulotne prócz Boga":
...Z krzyżem jest tak, że nie trzeba szukać, a nie daj Boże komuś go dodawać, wystarczy zgodzić się na to, czego zmienić nie potrafię, i podziękować za to (skoro Bóg zezwolił, widocznie ma być z tego duchowa korzyść). Dla wielu osób będzie to wystarczające umartwienie. Krzyżem dla każdego jest również własna pycha i własny egoizm.
...Wiele spraw może być ofiarą składaną Bogu, a najcenniejsze dary są z tego, co nam najbardziej ciąży. W tym umieraniu zawarta jest bowiem największą wartość, która ma wartość zbawczą i kształtuje najmocniej. To jeden z tych ewangelicznych paradoksów. Opuszczając własną wygodę, niespodziewanie przychodzi spełnienie. Choć pewnie trudno to wytłumaczyć komuś, kto nie odkrył, czym jest życie nadprzyrodzone w Chrystusie...

poniedziałek, 30 maja 2022

30 V, dzięki Duchowi

... Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat» (J 16, 29-33)

Ucisk (utrapienia, niepokój) i odwaga. Tak nie pasujące w zestawie... A jednak można.
Ufam, że można. Dzięki Duchowi Świętemu.

niedziela, 29 maja 2022

29 V, wyprowadził ich ku Betanii

... Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni w moc z wysoka». Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga (Łk 24, 46-53)

Słucham tego zdania "wyprowadził ich ku Betanii" i jakoś tak ciepło się robi na sercu. Wszak Betania to miejsce przyjaźni i miłującego się domu. Tak sobie myślę, że doświadczenie nieba tu na ziemi jest w relacjach domowych, w relacjach miłości i przyjaźni. I jest w tym zadanie, by taki dom tworzyć i dawać innym odczuwać niebo.

Fot. Niebo z kościoła św. Ducha w Wilnie. Niebo pełne relacji :)

sobota, 28 maja 2022

28 V, Ojciec sam was miłuje

... Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię wam, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wy Mnie umiłowaliście i uwierzyliście, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca. (J 16, 23b-28)

Chodzę do spowiedzi raz na dwa-trzy tygodnie. Czasem mnie już wewnętrznie do niej goni, czasem muszę siebie przynaglić, by pójść...
Czasem łatwiej mi idzie z przygotowaniem, czasem trudniej. 
Zawsze zaczynam od tego, co było łaską od ostatniej spowiedzi. Radosną czy bolesną, ale łaską, czymś, co mnie do Boga przybliżyło, co ostatecznie pogłębiło moją miłość.
Potem patrzę, czy ta łaska zaprocentowała moimi wyborami..., czy w życiu, w relacjach ta miłość się objawiła? Patrzę na moją postawę wobec Boga, na moją modlitwę. Patrzę na moje postawy, intencje i myślenie wobec najbliższych i wobec tych, których spotykam... 
Najpierw też modlę się do Ducha, by pokazał, bo sama niekoniecznie chcę zobaczyć...

Dziś zaskoczyło mnie na spowiedzi słowo, które uświadomiło mi, że Bóg wie więcej, że widzi więcej niż to, co oskarża mnie moje serce. Że widzi tę odrobinę miłości, która czasem chowa się za innymi motywacjami. ON zna i widzi. I miłuje. I przychodzi w swoim Duchu. W Duchu Pocieszycielu, Paraklecie, Adwokacie..., w Duchu Ożywicielu, w Duchu synostwa.
Cieszę się.

Fot. całkiem świeża fotka z Wilna :)

piątek, 27 maja 2022

27 V, matka

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu – z powodu radości, że się człowiek na świat narodził. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic nie będziecie Mnie pytać». (J 16, 20-23a)

Dzień Matki był wczoraj. Dużo się działo, nie zdążyłam usiąść i napisać.
Tak się złożyło, że nasi Goście, rodzinka ukraińska, właśnie wczoraj wyprowadziła się od nas. Ten czas trzech tygodni był bardzo obfity w przeżycia.
Trzy córeczki z mamą. Wczoraj poszłam z nimi, by pożegnać się z lekarką-sąsiadką, która była wsparciem w czasie choroby jednej z małych. I tak idąc mama córek mówi, że idziemy "mama i cztery dzieci", dołączyła siebie :). Tak podsumowała moje bycie i troskę o nie. O ile dziewczęta są ciekawe świata i radosne, to widziałam smutek mamy i ciężar, który niosła. Chciałam i próbowałam dawać jej wsparcie, bo ona jest tym oparciem dla swoich córek. To jak w samolocie, przy awarii maskę tlenową trzeba najpierw założyć sobie (osoba dorosła) a potem dziecku, to i pokój serca trzeba mieć w sobie, by dać dziecku.

Fot. 1. robienie wianków dla uroczych Ukrainek. 2. pierścionek z kwiatkiem i bransoletka - dar od nich.

środa, 25 maja 2022

25 V, w Nim

... Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy... (Dz 17, 22nn)

Tak bardzo lubię ten fragment Dziejów Apostolskich. Z dwóch powodów:
1) że nawet Pawłowi nie udało się nawrócić Greków z pierwszego przemówienia na Aeropagu...
2) że brzmią tu słowa "w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy".
Kiedy dziś na Eucharystii przygotowywałam się do przyjęcia Komunii i rodziła się we mnie modlitwa "przyjdź Panie Jezu"..., to uświadomiłam sobie, że ON jest, ON wcale nie musi przychodzić..., to ja raczej mam otworzyć swoje drzwi i przyjść do Niego - wpuścić GO jak powietrze, bez którego nie żyłabym...

środa, 18 maja 2022

18 V, Ojciec uprawia

Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. (J 15,1-8)

Tak jakoś uświadomiłam dziś, że Ojciec uprawia... że Jezusa - krzew winny - też uprawia. Że Ojciec ogrodnikiem jest.

Fot. nie jest to winna latorośl, ale kawałeczek naszego ogrodu :)

wtorek, 17 maja 2022

17 V, nie tak, jak świat

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka...». (J 14,27-31)

Skoro daje... to chcę przyjąć.

niedziela, 15 maja 2022

15 V, zstępujące z nieba od Boga

Ja, Jan, ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: «Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie „Bogiem z nimi”. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły».  I rzekł Zasiadający na tronie: «Oto czynię wszystko nowe». (Ap 21, 1-5a)

Chcę je przyjąć, zstępujące od Boga... Przyjąć DAR. Przeżywać życie na sposób daru. Przyjętego i darowanego.
Bo prawdą jest, że WSZYSTKO mam, bo mam Ojca w niebie.
Tylko czasem (może zbyt często) diabeł skusi patrzeniem na drzewo (por Rdz 3) i uwierzę, że Bóg trzyma wszystko w garści..., że tak rządzi..., a ON oddaje się cały drugiemu. 
A ja (i ty) jestem stworzona na Jego obraz. Nie zakrzywiaj się więc ku sobie!

Fot. Dzisiaj w parafii - przed I Komunią - ten widok też mi uświadomił obecność DARU.

sobota, 14 maja 2022

14 V, Ja was wybrałem

... Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili... (J 15, 9-17)

Dobrze jest usłyszeć, że się należy do Niego, do Jezusa. Że to On stoi za tym wszystkim, co nas spotyka. Że to On posyła. Że zna serca. Że chce w nas (we mnie) pełni radości. 
Czy ja wiem, czym jest pełnia radości? Ciekawa jestem do jakiej kreski w skali pełni we mnie czasem ta radość doskakuje?... 
Ale ufam słowu Jezusa, że możliwości i we mnie są ;).

piątek, 13 maja 2022

13 V, HEWEL

 Czytam sobie, staram się ze zrozumieniem :)

A przy tym doglądam dziś trójki dzieci ukraińskich... Mieszkają z nami od tygodnia i wczoraj ich mama musiała wyjechać.


środa, 11 maja 2022

11 V, Jezus WOŁAŁ

Jezus tak wołał: "Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby nikt, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś słyszy słowa moje, ale ich nie zachowuje, to Ja go nie potępię. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat potępić, ale by świat zbawić... " (J 12, 44-50)

Czasami warto sobie powiedzieć i to zrobić; "zapal światło"... ;)

Fot. kaplica na Brzegach pod Krakowem, gdzie miała miejsce Msza święta z Papieżem Franciszkiem podczas ŚDM.

niedziela, 8 maja 2022

8 V, z ręki Twojej nas nie wypuszczaj

... Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy. (J 10,27-30)

... Tak więc owce znajdują pastwiska, bo ktokolwiek z szczerym sercem idzie za Nim, żywi się pokarmem trwającym wiecznie. Tymi pastwiskami owiec są radości wewnętrzne wiecznie kwitnącego raju. Pokarmem wybranych jest obecność oblicza Bożego. Gdy się weń wpatrują, dusza syci się bez końca pokarmem życia... (św. Grzegorz Wielki)

sobota, 7 maja 2022

7 V, żeby żyć prawdziwie

«Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem». J 6, 55

Potrzebuję tego pokarmu i tego napoju. Bardzo potrzebuję, żeby żyć prawdziwie.

Dzisiaj pierwsza sobota maja i wspomnienie Matki Łaski Bożej. Dziś też 60 rocznica urodzin mego Przyjaciela śp. Witolda Słabiga dominikanina - świętuje on już tam, gdzie my zdążamy... Wszystko się składa w jedno: życie w Zmartwychwstałym, tu czy tam...

***

... Dające życie Słowo Boże zamieszkało w ludzkim ciele i przywróciło mu to, co stanowi jego dobro, to jest życie. Dzięki temu niewysłowionemu połączeniu Słowo uczyniło ciało życiodajnym, podobnie jak Bóg jest życiodajny ze swej natury. Dlatego ciało Chrystusa daje życie tym, którzy mają w nim udział... (św. Cyryl Aleksandryjski)

czwartek, 5 maja 2022

5 V, któż zdoła opisać...?

... «Podejdź i przyłącz się do tego wozu» – powiedział Duch do Filipa. Gdy Filip podbiegł, usłyszał, że tamten czyta proroka Izajasza: «Czy rozumiesz, co czytasz?» – zapytał. A tamten odpowiedział: «Jakżeż mogę rozumieć, jeśli mi nikt nie wyjaśni?» I zaprosił Filipa, aby wsiadł i spoczął przy nim. A czytał ten urywek Pisma: «Prowadzą Go jak owcę na rzeź, i jak baranek, który milczy, gdy go strzygą, tak On nie otwiera ust swoich. W Jego uniżeniu odmówiono Mu słuszności. Któż zdoła opisać ród Jego? Bo Jego życie zabiorą z ziemi»... (Dz 8, 26-40)

Dobrze, że są tacy jak Filip :).
Przyjęłam w predykacie "Baranka", ale któż zdoła Go opisać?...
Czas paschalny - treści liturgiczne - jakoś odsłaniają. Czy rozumiem? Niekoniecznie ;). Ale PATRZĘ, SŁUCHAM, PRZYJMUJĘ.  

niedziela, 24 kwietnia 2022

24 IV, "Pokój wam!"

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana (J 20, 19-31).

Tak bardzo chcę słuchać tego słowa: "Pokój wam!" Tak bardzo chcę skupić się na tym, co mi (nam) Jezus daje. Tak bardzo chcę, żeby to słowo odbijało się echem we wszystkim we mnie. Tak bardzo chcę nieść tę Prawdę ludziom.

"Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam".

niedziela, 17 kwietnia 2022

17 IV, Zmartwychwstał

Sprawdziłam :)
Grób pusty.
Zmartwychwstał!
Alleluja!

Spotkań ze Zmartwychwstałym życzę! Bądźmy uważni. ON JEST blisko.

wtorek, 12 kwietnia 2022

12 IV, by nie utracić kontaktu

Dzisiejsza Ewangelia to zapowiedź zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Na homilii ks. Jacek Urban pokazał różnicę między Judaszem a Piotrem, różnicę między zdradą a zaparciem się. Judasz w pewnym momencie przeszedł na stronę wrogów. A Piotr ze słabości zachwiał się i stracił punkt oparcia w Jezusie.
Modlę się, by nie utracić kontaktu z Oparciem.

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

11 IV, a dom się napełnił wonią olejku

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku...  (J 12, 1-11)

Można być tak w sobie i w swoich myślach, że się nie wyczuje cierpienia drugiego. Maria była tą, która wyczuła i dała z siebie to, co potrafiła, co miała najlepszego.
Dobrze, że są przyjaciele. Nawet Jezus ich potrzebował.

niedziela, 10 kwietnia 2022

10 IV, oby tylko nie ustać w drodze za Jezusem

Dziś Niedziela Palmowa. Słucham dwóch perykop: Ewangelii radości i Ewangelii męki, bólu. Uczę się wiary, zaufania i uczę się cierpienia. Od Jezusa. Modlę się o to, bym sama (ale też modlę się za innych) nie ustała w drodze za Jezusem.

Dziś dwa cytaty, oba pomagają mi przeżywać liturgię, wchodzić przez nią w doświadczenie zbawcze:

Dla rodzącego się Kościoła Niedziela Palmowa nie była rzeczywistością należącą do przeszłości. Jak Pan wjechał wtedy do Świętego Miasta na ośle, tak też Kościół widział Go przychodzącego ciągle na nowo, w uniżeniu, pod postacią chleba i wina. W Świętej Eucharystii Kościół pozdrawia Pana jako Tego, który teraz przychodzi, który wszedł do jego wnętrza. Równocześnie pozdrawia Go jako Tego, który zawsze pozostaje Przychodzącym i przygotowuje nas na swoje przyjście. Jako pielgrzymi idziemy do Niego, On zaś jako Pielgrzym wychodzi nam naprzeciw i włącza nas w swe "wchodzenie" w kierunku Krzyża i Zmartwychwstania, do wiecznej Jerozolimy. (Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu)

Ponieważ śmierć Chrystusa na krzyżu i Jego zmartwychwstanie stanowią treść codziennego życia Kościoła i zapowiedź wiecznej Paschy, pierwszym zadaniem Liturgii jest niestrudzone wprowadzanie nas na otwartą przez Chrystusa paschalną drogę, na której człowiek godzi się umrzeć, aby mieć życie wieczne (Jan Paweł II, List apostolski Vicesimus quintus annus, 6).

niedziela, 3 kwietnia 2022

3 IV, wie, co robi

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, z miejscowości Marii i jej siostry Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat Łazarz chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz. [...] Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli... 

Jestem dziś w Betanii. Albo dokładniej, w drodze do niej. Patrzę na Jezusa, słucham Go i zadziwiam się. I uczę się wiary.
Uczę się wiary w to, 
1) że wie, co się wydarza;
2) że wie, co będzie robił;
3) że w doświadczeniu Jego nieobecności jest ON obecny;
4) że tych, których Jezus kocha, uzdalnia do kochania i ich cierpienie prowadzi do doświadczenia nowości życia.
Jednym słowem - Jezus wie, co robi. 

Fot. kwitnąca magnolia dziś, kiedy w Krakowie leży śnieg

niedziela, 27 marca 2022

27 III, paschalne przemyślenia

Ze względu na obecność katechumenów w "moim" kościele była czytana Ewangelia roku A o niewidomym od urodzenia J 9.

To co mnie dziś ruszyło, to stwierdzenie Jezusa: "aby na nim się objawiły sprawy Boże".
Te słowa niosą mi nadzieję i światło na inne rzeczywistości, których dziś nie rozumiem, albo odczytuję nie we właściwym kluczu.
Drugie światło, to czas przepytywania i świadectwa uzdrowionego. Właściwie w większości perykopy rzecz się dzieje między uzdrowionym niewidomym a faryzeuszami, żydami. Jezus jest w tle tych wydarzeń, nie ma Go niejako "na scenie". To też niesie nadzieję, że nawet, kiedy Go nie widzę, nie doświadczam, JEST blisko.
Takie to paschalne przemyślenia tej niedzieli. Dlatego też dwa obrazki: krzyż w obydwu stron...

sobota, 19 marca 2022

19 III, pozwolić się prowadzić Duchowi

„Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło... (Mt 1, 16.-24)

Patrzę dziś na św. Józefa i rodzi się modlitwa za siebie i za innych, by pozwolić się prowadzić Duchowi. Bo nie tylko Maryja, która została osłonięta Duchem Świętym i wiedziała, że Bóg czyni rzeczy niemożliwe, ale też św. Józef poprzez zaufanie pozwolił się poprowadzić Duchowi Bożemu. Jawi się jako człowiek otwarty na nowość Boga.

Podzielę się treściami z książki F-X Durrwella "Ojciec. Bóg w swoim misterium", wydana w 2000 roku. Znalazłam niedawno notatki, które publikuję"

... Poznanie Boga wiąże się z wysiłkiem powtórzenia poruszeń właściwych życiu samego Boga. Jezus wprowadza ludzi w znajomość Ojca różnymi drogami. Mówi, działa, przede wszystkim oraz ponad wszystko JEST Synem. W ten sposób opowiada On Boże misterium. Żeby wierzyć w Syna Bożego, trzeba Go spotkać jako Syna Bożego. 
... Nie ma synostwa Bożego bez chwały. Emanował od Niego niewidzialny blask - światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka J 1,9. 
... Słowo ABBA jest odpowiedzią, ponieważ dziecko zwraca się tak do tego, który poprzez swoją pełną miłości i dającą bezpieczeństwo obecność pozwala dziecku poznać się jako ojciec.
Dziecko wcześniej woła "tatusiu", niż nazwie siebie jego synem.
Jezus to, kim sam jest, wyraża w inwokacji "Abba". Jest skierowany ku Ojcu, w tej relacji zna siebie.
Jezus rozpozna siebie w dziecku i zaproponuje uczniom dziecko jako wzór...

Fot. św. Józef z Jezusem ze strony pl.pinterest.com. 

niedziela, 13 marca 2022

13 III, namiotów nie postawię


Znowu coś z przed lat...

Otwarło się Niebo
Dziś tak jak wtedy…

Światłość?
Słońce?
Czy tylko błysk?
A może myśl…
Kto wie?

I zabrzmiał głos Ojca.
Zabrzmiał? czy zagrzmiał?
Może przemówił?
A może milczał?
Kto wie?

Ten wie, kto wie…
Kto pozwalał
dotykać swych uszu
i pluć w swoje oczy,
żeby przejrzeć…
żeby usłyszeć…

A teraz tak zostać?
Zbudować namioty?
namiot władzy
prawa
przyzwyczajeń
To zbyt proste… (moja miła)

Nie! Namiotów nie będzie!
Niczego nie będzie
prócz Niego Samego

W codzienność
mi znaną tak dobrze
i wciąż nową przez nowy dar łaski
wchodzimy.
Gdzie śmierć i życie – tak blisko
- jak noc i dzień tuż przed świtem
- jak cień przez jasność, by wyraźniej odróżnić, przechodzi - 
tak mnie prowadzisz kalwaryjską drogą
ku zmartwychwstaniu.

(Lecz ręki Twej już nie puszczę,
Bo Cię kocham!
Jakżeś mnie już chwycił, to ciągnij
Aż do Ojca Domu…)

18.02.2006.
s. Anka od Baranka

niedziela, 6 marca 2022

6 III, moje kuszenia

Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu, a wiedziony był przez Ducha na pustyni czterdzieści dni, i był kuszony przez diabła...  (Łk 4, 1-13)

Wyciągnęłam coś sprzed lat z ... 2008 roku. Przeczytałam i dzielę się.
Takie myśli nieuczesane...

Moje kuszenia (Mt 4, 1-11)
dotyczy głodu; zaufania; posiadania


Te kuszenia to jest sprawa widzenia,
patrzenia na siebie, na Boga, na stworzony świat.
Bo każdy ma swoją pustynię
i każdy swego oszczercę.

Ileż słów w ciągu dnia słyszysz
wokół siebie, w sobie...
Czy rozpoznajesz kto mówi?
A to jest tak ważne
jak równowaga na linie,
bo ktoś Jeden-Jedyny stwarza, jednoczy
a ktoś inny przebiegle dzieli.

„Spraw, by te kamienie stały się chlebem”
Słyszę w tym też siebie...
...by te kamienne serca wreszcie dały mi siebie...
Znam głód chleba, głód człowieka, głód miłości
Ile tych głodów do zaspokajania?
Za tym wszystkim głód nienasycony – to ślad Nieskończonego w nas –
więc zostaw te kamienie, zostaw ludzkie serca – nie nasycą!
SŁOWO stało się Chlebem,
Byś codziennie iść mogła dalej...
Z niezaspokojonym głodem.

 „Napisane jest, że Aniołowie nosić Cię będą...
Rzuć się więc w dół, jeśli jesteś Synem Bożym”

Kto mi to mówi i po co?
 – znowu salto na linie! –
Więc weź ster w swoje ręce i wybierz:
czy chcesz odpowiadać na oczekiwania
czy chcesz pielęgnować postawę zaufania?
Zaufanie Słowu – powiedział mi przecież – „jesteś Synem”,
faktu bycia Synem nie trzeba udowadniać!
(z faktami się nie dyskutuje!)
I pamiętaj, że ufności się też nie udowadnia nikomu
ona jest jak Miłość, która nie szuka poklasku i nie unosi się pychą...
Ufność się rodzi...
 – jej matką jest radość z samego siebie –
z faktu, że jest się umiłowanym Dzieckiem Bożym.

 „Upadnij i oddaj mi pokłon”
Owszem, upadam czasem boleśnie
ale pokłon należy się Bogu!
Proszę Cię, mój Panie:
Niech każdy mój upadek będzie z drogi krzyżowej
a nigdy pokłonem i chęcią posiadania,
posiadania bogactw, szacunku, władzy, człowieka itp...
Jestem Synem i wiem, że
wszystko Twoje jest moje” (por. Łk 15, 31),
bo i moje jest Twoje
jest Twoim darem
Ojcze mój!

(Zawichost I NWP, 10 lutego 2008 roku, Baranka)

niedziela, 27 lutego 2022

27 II, trzymaj się Słowa Życia

Jawicie się jako źródło światła w świecie, trzymając się mocno Słowa Życia. (aklamacja)

Nie mogę nie myśleć o wojnie na Ukrainie. Współczuję Ukrainie. Współczuję ludziom. Współczuję broniącym się żołnierzom. Współczuję prezydentowi Zełenskiemu i bardzo go modlitwą podtrzymuję.
Dzisiaj modląc się brewiarzem czytałam początek księgi Hioba. Kiedy doszłam do słów: 
... Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: "Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!"
W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.
nie mogłam powstrzymać łez. W Hiobie widziałam całą Ukrainę...
Podtrzymuję własne serce w wierze, że świat Bogu z rąk się nie wymknął, że wciąż ma nas i Ukrainę w Miłosierdziu swoim. Trzymam się Słowa Życia. Przez to mogę być promykiem światła w dzisiejszym świecie.

Jezusie Synu Boga Żywego, zmiłuj się nad nami i nad całym światem, szczególnie zmiłuj się nad narodem ukraińskim i ... nad narodem rosyjskim.

środa, 23 lutego 2022

23 II, w zasięgu Jezusa

 „… bo nie chodzi z nami…” Mk 9,38n

Z tymi, czy innymi… Nie do ludzi jednak się przywiązywać trzeba, ale być ciagle w zasięgu Jezusa! A ludzi kochać i budować królestwo - owszem. Ale wiedzieć, ze to tylko moja mała cząstka Jego królestwa.

sobota, 19 lutego 2022

19 II, małżeństwo

Moje dziecko - mój chrześniak - się ożenił.

Ładna para - cieszę się. Chcieli ten sakrament przeżyć w Sanktuarium Miłosierdzia. I tak się stało. 
Modlę się za nich, by zawsze byli w Jego zasięgu.

wtorek, 15 lutego 2022

15 II, JEDEN Chleb

Uczniowie Jezusa zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi... (Mk 8, 14-21)

Bardzo zręcznie i niepostrzeżenie Marek przekazuje nam ważną prawdę w tej perykopie. I to już w pierwszym zdaniu.
Uczniowie nie wzięli zapasu chleba, nie mają więc nic na kolejny posiłek. Ale mają JEDEN CHLEB, którym jest Pan Jezus. O którym zapominają, mimo, że jest tak blisko...
Dzisiaj wiele wokół spraw i obowiązków codziennych - u każdego z nas. I dobrze. Ale zadbajmy o przypomnienie sobie Tego Jedynego Chleba, który mamy ze sobą (czy to z Eucharystii niedzielnej, czy codziennej)! Nie zapomnijmy o Jego Obecności i o tym, że On nas nasyca! 
Ucieszmy się NIM i syćmy się Jego Obecnością.

poniedziałek, 14 lutego 2022

14 II, wysłani

Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał... (Łk 10, 1-9)

Może (i na pewno) ci, których Pan dziś na twojej drodze postawił, są przez Niego wysłani. Mówi do mnie człowiek, ale jest to furtka dla wydarzenia innego: Bóg do mnie przychodzi i mówić chce.

niedziela, 13 lutego 2022

13 II, potrzebuję Boga

Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże... Łk 6, 20n

Słowa Jezusa ukazują cel naszej drogi, która nie kończy się tu w naszej ziemskiej perspektywie. Stąd też nic nas nie powinno tutaj zająć tak, że wektor dążenia skierujemy ku sobie. To by było nieszczęście. To byłoby biada.
Doświadczenie braku, głodu, smutku, prześladowań ma swoją perspektywę, jeśli otwieramy się na Boga. Jeśli Go szukamy. On przychodzi z łaską Życia.

Fot. wiosna już daje znać o sobie

piątek, 11 lutego 2022

11 II, Effatha

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. (Mk 7, 31-37)

Bardzo intymne spotkanie. Jak w sakramencie chorych. Jak w Eucharystii.
Jak na modlitwie prawdziwej...

wtorek, 8 lutego 2022

8 II, lepszy dzień

Doprawdy, dzień jeden w przybytkach Twoich
lepszy jest niż innych tysiące. (Ps 84)

Mam kaplicę prawie na wyciągnięcie ręki... Nie mogę narzekać - każdy dzień jest tym "lepszym".
Tak po prostu chciałam tym się z Wami podzielić i ucieszyć.