„Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?” Dlaczego? Ponieważ dla was post jest kwestią prawa, a nie spontanicznym darem. Post, sam w sobie, nie ma wartości, to, co się liczy, to pragnienie poszczącego. Jaką korzyść myślicie osiągnąć, kiedy pościcie pod przymusem? Post jest wspaniałym pługiem, żeby zaorać pole świętości: odwraca serca, wykorzenia zło, wyrywa grzech, zakopuje przywary, sieje miłość, podtrzymuje żyzność i przygotowuje żniwa niewinności. Uczniowie Chrystusa są w samym sercu dojrzałego pola świętości, zbierają snopy cnót, korzystają z chleba nowego zbioru: nie mogą zatem praktykować przestarzałych postów. „Dlaczego Twoi uczniowie nie poszczą?” Pan im odpowiada: „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi?” Kto się żeni, odstawia post na bok, porzuca surowość; całkowicie oddaje się radości, uczestniczy w bankietach, okazuje się uprzejmy, serdeczny i wesoły; robi wszystko, co mu dyktuje miłość do oblubienicy. Chrystus zatem świętował swoje zaślubiny z Kościołem. To dlatego uczestniczył w ucztach; nie odmawiał tym, którzy Go zapraszali. Pełen życzliwości i miłości, ukazywał się ludzki, przystępny i kochający. Ponieważ chciał zjednoczyć człowieka z Bogiem, a swoich towarzyszy uczynić członkami boskiej rodziny. (Św. Piotr Chryzolog)
Iść za Barankiem
"paść ich będzie Baranek i poprowadzi ich do źródeł wód życia" (Ap 7,17)
sobota, 4 lipca 2026
4 VII, świętować z Chrystusem
piątek, 3 lipca 2026
3 VII, zaczerpnąć od innych
czwartek, 2 lipca 2026
2 VII, widząc ich wiarę
środa, 1 lipca 2026
1 VII, szanuje ich wybór
niedziela, 28 czerwca 2026
28 VI, swój krzyż
Wpadło jakoś do mojej poczty :), a tak mi pasuje jako komentarz na dziś, więc się podzielę:
„…co dzieje się w naszym wnętrzu, gdy ktoś nas rani? Pierwszym odruchem jest niemal zawsze wskazanie winnego. Analizujemy cudze słowa, oceniamy intencje, wracamy pamięcią do wydarzeń, próbując udowodnić, że to ktoś inny ponosi odpowiedzialność za nasz niepokój. Ewagriusz kieruje jednak uwagę w zupełnie inną stronę. Nie pyta najpierw o zachowanie drugiego człowieka, ale o to, dlaczego właśnie ta sytuacja tak mocno poruszyła nasze serce. Dlaczego jedne słowa potrafimy puścić mimo uszu, a inne nosimy w sobie przez wiele dni? Czy źródłem cierpienia zawsze jest to, co usłyszeliśmy, czy czasem także to, co już wcześniej nosiliśmy w sobie? Refleksje nie zachęcają do lekceważenia krzywdy ani do usprawiedliwiania zła. Zapraszają natomiast do trudniejszej drogi – potraktowania każdego bolesnego doświadczenia jako okazji do poznania własnego wnętrza. Bo być może największą przeszkodą w życiu duchowym nie jest to, że spotykamy trudnych ludzi, lecz to, że zbyt rzadko wykorzystujemy takie spotkania, by odkryć prawdę o sobie.” (Benedyktyni z Tyńca)
niedziela, 21 czerwca 2026
21 VI, nie bójcie się
sobota, 20 czerwca 2026
20 VI, ważniejsi
Nie jest tu mowa o tym, że mamy nic nie robić. Jest to mowa o tym, że jesteśmy w dłoniach Ojca.
czwartek, 18 czerwca 2026
18 VI, relacja
Modlitwa zaczyna się nie od słów, zaczyna się od relacji.
środa, 17 czerwca 2026
17 VI, w ukryciu
sobota, 6 czerwca 2026
6 VI, wydać siebie
piątek, 5 czerwca 2026
5 VI, każdego dnia
Lecę na Międzynarodowy Kongres Miłosierdzia do Wilna
czwartek, 4 czerwca 2026
4 VI, Pokarm Prawdziwy
"Niechaj będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, prawdziwe Ciało i Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa"



