piątek, 11 czerwca 2021

11 VI, to SERCE

Serce Jezusa - to tak po ludzku określone Serce Boga. Nie umiem o tym mówić. Chcę tylko w Nim trwać. 
To co mnie urzeka najbardziej, to pełnia miłości w tym Sercu. W Nim nie ma "tak" i "nie", w Nim nie ma ukrytej goryczy, nie ma tego pęknięcia, które są w naszych ludzkich najbardziej pięknych i kochających sercach.

W ranie Twego Serca ukryj serce moje, w ranie Twego Serca ukryj rany moje... Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami.

czwartek, 3 czerwca 2021

3 VI, Boże Ciało

Lubię ten skrót: Boże Ciało. Nie odbieram go jako bagatelizowania rangi uroczystości. Po prostu te dwa słowa mnie poruszają. Szukam ich znaczenia. Szukam w Chlebie i szukam w ludzie Bożym...

I cieszę się bardzo, że dane mi jest być tym, kto spożywa Boże Ciało, i kto nim się staje z łaski Pana.

Takie zdania w brewiarzu dziś wypowiadamy:

W. Rozpoznajcie w tym chlebie † Ciało, które wisiało na krzyżu, / a w tym kielichu wina Krew, która z boku spłynęła. / Przyjmijcie więc i spożywajcie Ciało Chrystusowe, / przyjmijcie i pijcie Krew Jego: * Bo już sami staliście się członkami Chrystusa.
K. Aby się nie rozdzielić, jedzcie Ciało, które was jednoczy; aby nie zwątpić o swej wartości, pijcie Krew, która jest ceną waszego zbawienia. W. Bo już sami staliście się członkami Chrystusa. 

I jeszcze św. Jan Chryzostom:

       Kochankowie tego świata dają dowód hojności, ofiarując pieniądze, ubrania i różne prezenty; nikt nie daje swojej krwi. Chrystus tak, On ją daje; świadczy w ten sposób o trosce o nas i Jego żarliwej miłości. W Starym Prawie… Bóg zgadzał się przyjmować krew ofiar, ale po to, aby jego lud nie składał jej bożkom i to już był dowód wielkiej miłości. Lecz Chrystus zmienił ten zwyczaj…; ofiara nie jest już ta sama: On sam składa się w ofierze.
       „Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa ?” (1 Kor 10,16)… Co to za chleb? Ciało Chrystusa. Czym stają się ci, którzy w nim uczestniczą? Ciałem Chrystusa; nie mnogością ciał, ale jednym ciałem. Podobnie jak chleb, złożony z wielu ziaren zboża, jest jednym chlebem, gdzie znikają już ziarna, podobnie jak ziarna są w nim, ale nie można ich odróżnić w zjednoczonej całości, tak my wszyscy razem i z Chrystusem tworzymy jedność… Teraz zatem, jeśli uczestniczymy wszyscy w tym samym chlebie i jesteśmy zjednoczeni w tym samym Chrystusie, dlaczego nie okazujemy sobie tej samej miłości? Dlaczego i w tym nie stajemy się jednym?
       Tak właśnie było na początku: „Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących” (Dz 4,32… Chrystus przyszedł po ciebie, który byłeś tak daleko od Niego, aby zjednoczyć się z tobą, a ty nie chcesz być w jedności z twoim bratem? […] Gwałtownie oddzielasz się od niego, po tym, jak otrzymałeś od Pana tak wielki dowód miłości – i życie! On bowiem nie tylko dał swoje ciało, ale, skoro nasze ciało, wzięte z ziemi, utraciło życie i umarło przez grzech, to wszczepił w nie inną substancję, jakby zaczyn: Jego własne ciało, ciało o tej samej naturze, co nasze, ale wolne od grzechu i pełne życia. Dał nam je wszystkim, abyśmy nakarmieni tą ucztą nowego ciała… mogli wejść do życia nieśmiertelnego.

środa, 2 czerwca 2021

2 VI, ochrona w miłości

... Tego dnia była ona bardzo zmartwiona i zaczęła płakać. Poszła do górnej izby swojego ojca, chcąc się powiesić. Jednak zaraz opamiętała się i rzekła: «Niechaj nie szydzą z mego ojca, mówiąc do niego: „Miałeś jedną umiłowaną córkę i ona z powodu nieszczęść się powiesiła”. Nie mogę w smutku doprowadzać do Otchłani starości ojca mego. Lepiej dla mnie będzie nie wieszać się, lecz błagać Pana o śmierć, abym nie wysłuchiwała więcej obelg w moim życiu». I wówczas, wyciągnąwszy ramiona ku oknu, modliła się... Tb 3

Stan Sary opisany powyżej jest bliski wielu osobom w różnych momentach życia. Znam ludzi, którzy uważają, że śmierć jest wyjściem z trudnej sytuacji. Wydaje mi się, że być może każdy kiedyś miał myśli takie... Sara opamiętała się, zatrzymała ją miłość do ojca. Czyli relacje, więzi, miłość jest tym czymś, co może człowieka powstrzymać od kroku niewłaściwego. Modliłam się dziś, za takich, którym ciężko i nie widzą rozwiązania, by zaufali Bogu.

Jutro Boże Ciało - dajmy się Bogu pokochać.

poniedziałek, 31 maja 2021

31 V, nowości jadwiżańskie

Nie miałam czasu, żeby coś napisać. A działo się :)

Mamy we Wspólnocie nową przełożoną generalną i nową Radę. To normalne, ale zmiany poruszają jakoś wewnętrznie, nie mówiąc o tym, że zewnętrznie jeszcze bardziej :).

W kontekście Uroczystości Trójcy Przenajświętszej i kontekście święta Nawiedzenia Maryi niosę w pamięci moment wyboru naszej nowej matki Moniki. Popłakała się. Wiele uczuć pewnie w niej wówczas grało. Ja odczytałam też zgodę na ból. Rodzenie boli, a matka ma rodzić. Duchowo rodzić w siostrach życie, miłość, zawierzenie, oddanie itp... 

W Trójcy ciagle Ojciec "rodzi" Syna i daje Ducha, Syn ciągle w relacji do Ojca, a Duch jest Miłością między. Ciągle w relacji. Właśnie tak rozumiem też urząd przełożonej. Ona ma być w relacji do Boga i w relacji do każdej powierzonej jej siostry. A to kosztuje...

Cieszę się, że Maryja dziś "idzie z pośpiechem". Modlę się i ufam, że nawiedzenie też zaistnieje w naszej nowej generalnej. Ufam, że Maryja pomoże.

wtorek, 25 maja 2021

25 V, przed Twym obliczem

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą»... Mk 10, 28-31

Piotr nie tyle stwierdza fakt, co pyta o zysk. :)
Czasem nasze słowa do Boga są nie jednoznaczne.
A mnie w modlitwie poprowadził dziś św. Augustyn z brewiarzowej godziny czytań:
    ...Tyś mocą mojej duszy, wejdź w nią i ukształtuj, aby "nieskalana i bez zmazy" należała zupełnie do Ciebie. Ufam, że tak się stanie, i dlatego mówię. Tą nadzieją raduję się, ilekroć raduję się naprawdę. Pozostałe dobra w tym życiu im bardziej są opłakiwane, tym mniej zasługują na łzy i tym bardziej zasługują, im mniej ich wylewamy. "Oto umiłowałeś prawdę", bo "kto czyni prawdę, zbliża się do światła". Pragnę ją przeto czynić przed Tobą w moim sercu przez to wyznanie, a także przed wieloma świadkami za pośrednictwem tej księgi.
    Przed Tobą, Panie, otchłań ludzkiego sumienia stoi otworem. Cóż więc potrafiłbym zakryć przed Tobą, nawet gdybym nie zechciał wyznać? To raczej Ciebie zakryłbym przed sobą, nie zaś siebie przed Tobą. Teraz więc, gdy moje westchnienie świadczy, iż nie znajduję w sobie upodobania, Ty stajesz się moim światłem, moim upodobaniem, miłością i pragnieniem. Wstydzę się siebie, porzucam siebie, aby wybrać Ciebie, i nie chcę podobać się ani sobie, ani Tobie, jak tylko ze względu na Ciebie... 
    ... Ty, Panie, osądzasz mnie. A chociaż nikt z ludzi "nie zna tego, co ludzkie, poza duchem, który jest w człowieku", to jednak jest coś w człowieku, czego nie zna nawet jego duch. Ty natomiast, Panie, wiesz wszystko, ponieważ go stworzyłeś. Ja zaś choć przed Twoim obliczem brzydzę się sobą i uznaję za pył i popiół, to jednak wiem o Tobie coś, czego nie wiem o sobie samym. 
    "Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno", a nie "twarzą w twarz", i dlatego dopóki pielgrzymuję z dala od Ciebie, bliższy jestem sobie samemu niż Tobie. Wiem jednak, że jesteś najdoskonalszy, ja zaś nie wiem, jakim pokusom potrafię, a jakim nie potrafię się oprzeć. Ufam wszakże, iż "wierny jesteś i nie dozwolisz nas kusić ponad to, co potrafimy znieść, ale zsyłając pokusę wskażesz równocześnie sposób jej pokonania, abyśmy zdołali się ostać".
Wyznam przeto, co wiem o sobie, a także czego nie wiem. To, co wiem, wiem dzięki Twemu światłu; tego, czego nie wiem, będę dopóty nieświadom, dopóki w blasku Twego oblicza "ciemności moje nie staną się południem". (św. Augustyn, Wyznania)

Fot. modlitwa Jezusa w Getsemani - modlitwa powierzenia się Ojcu - mozaika Rupnika w sanktuarium JP II w Krakowie. 

poniedziałek, 24 maja 2021

24 V, nowy smak

Matka Kościoła. Prosto, krótko, jasno. Lubię ten tytuł Maryi, tak jak lubię Jej nazwę z Ewangelii Matka Pana.
Ta, która strzeże w nas Ducha swojego Syna Jezusa Chrystusa.
Módl się za nami.

***
Z dobrego źródła:
    Zamieniając w wino stągwie wypełnione wodą, Zbawiciel dokonał dwóch rzeczy: dostarczył napoju gościom weselnym i zaznaczył, że poprzez chrzest, ludzie zostaną napełnieni Duchem Świętym. Sam Pan gdzie indziej oznajmił: „Młode wino wlewa się do nowych bukłaków” (Mt 9,17). Nowe bukłaki naprawdę oznaczają czystość chrztu, a wino – łaskę Ducha Świętego.
    Katechumeni, bądźcie szczególnie uważni. Wasz umysł, który jeszcze nie zna Trójcy, przypomina zimną wodę. Trzeba ją ogrzać w cieple sakramentu chrztu, jak wino, aby zamienić ubogi i bezwartościowy płyn w cenną i obfitą łaskę. Jak wino, nabywajmy dobrego smaku i łagodnej woni – wtedy będziemy mogli powiedzieć za apostołem Pawłem: „Jesteśmy bowiem miłą Bogu wonnością Chrystusa” (2 Kor 2,15). Przed chrztem katechumen przypomina stojącą wodę, zimną i bezbarwną…, nieużyteczną, niepotrafiącą dodać sił. Przechowywana za długo woda psuje się, gnije, staje się śmierdząca… Pan powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego” (J 3,5).
    Wierny ochrzczony przypomina mocne, czerwone wino. Wszystko stworzenie psuje się z czasem, jedynie wino polepsza się w miarę starzenia. Każdego dnia traci ze swojej cierpkości i nabywa łagodnego bukietu, o bogatym smaku. Podobnie chrześcijanin, w miarę upływu czasu, traci cierpkość swojego grzesznego życia, a nabywa mądrość i życzliwość boskiej Trójcy. (Św. Maksym z Turynu)

sobota, 22 maja 2021

22 V, zobacz, co masz

Zbliża się Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Otwierajmy się na Ducha i współdziałajmy z Nim.

***

Z dobrego źródła, cytuję ze strony Internetowy Dom Rekolekcyjny:

Dary Ducha Świętego zostały Ci dane w dniu Twojego Chrztu świętego. [...]  
Dzięki darowi bojaźni Bożej będziesz umiał stawiać Boga zawsze na pierwszym miejscu. Dar pobożności uzdolni Cię do stawania przed Bogiem jak dziecko i wołania Tatusiu. Dar umiejętności pozwoli Ci zgłębić Boże serce, poznać, Kim On jest. Dar męstwa jest Ci dany po to, byś się nie zachwiał w wierze, byś nigdy nie zaparł się Boga. Dar rady pomoże Ci wybierać zawsze to, co jest z Boga i nie dać się zwieść podstępom złego ducha. Dzięki darowi rozumu będziesz umiał iść w ślady Jezusa Chrystusa, żyć tak, jak On, być tak, jak On, poznawać Go. Dar mądrości nauczy Cię trwania przy Bogu, tracenia z Nim czasu, wybierania optymalnej drogi do spotkanie z Nim w niebie. 
Te dary są w Tobie. Wystarczy zacząć ich używać.

piątek, 21 maja 2021

21 V, miłość i wolność idą w parze

... Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz».
To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. 
A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» J 21,15-19

To miłość jest tą wolnością, która pozwoli Piotrowi dać poprowadzić tam, dokąd nie chce.
...Żyć z miłością, to znaczy dać wszystko bez miary
I w zamian na tej ziemi nie żądać zapłaty,
Więc nie licząc się z Tobą, daję, pełna wiary,
Że kto prawdziwie kocha, ten nie liczy straty.
Sercu Twemu, skąd płynie serdeczności rzeka
Wszystko dałam — i teraz naprzód biegnę, lekka…
Nic więcej nie posiadam — oprócz kosztowności
Mojej miłości!... (św. Teresa od Dzieciątka Jezus)

czwartek, 20 maja 2021

20 V, otwieram się na Słowo

... Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem, i oni poznali, że Ty Mnie posłałeś. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich. J 17, 20-26

Dzisiaj trochę sobie policzyłam i wyszło mi, że w dzisiejszej perykopie Jezus mówiąc o Ojcu mówi:
"dałeś" trzy razy (w oryginale cztery),
"posłałeś" trzy razy,
"umiłowałeś" cztery razy.
Czemu liczę? Bo wydawało mi się, że za dużo jest tych czasowników..., ale wiem, że nie jest za dużo. Że trzeba wiele powtarzać, by doszło z głowy do serca...
Czekając na Zesłanie Ducha, otwieram się na Słowo, na Miłość Ojca.

środa, 19 maja 2021

19 V, tak i Ja ich na świat posłałem

...Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem... (J 17,11b-19).

Radość w całej pełni daje Jezus. To pierwszy ważny fakt z dzisiejszego Słowa wynikający.
Drugi: posłanie do świata. Być w świecie, ale być w nim posłanym przez Jezusa, to zmienia perspektywę wartościowania.
Czasem warto się wstrząsnąć wewnętrznie i zapytać siebie: kim ty jesteś i co ty tu robisz? :)
I odpowiedzieć na te pytania słowami dzisiejszej Ewangelii.

Fot. z wczorajszego spaceru - ten różowy dywan z opadniętych kwiatów nie pozwolił przejść obojętnie.

wtorek, 18 maja 2021

18 V, Twoja jestem

... Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. [...]Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie J 17,1-11a

Odnajduję się w tych słowach Jezusa.
A cieszy mnie bardzo, że Jezus nazywa nas "twoimi", kiedy mówi o Ojcu i "moimi", kiedy mówi o sobie.
Cieszy mnie, kiedy słyszę od Jezusa "moja" i cieszy mnie, że mogę śmiało mówić do Niego "Twoja jestem".

niedziela, 16 maja 2021

16 V, z perspektywy Nieba

...Słowo zaś „wstąpił” cóż oznacza, jeśli nie to, że również zstąpił do niższych części ziemi? Ten, który zstąpił, jest i Tym, który wstąpił ponad wszystkie niebiosa, aby wszystko napełnić... Ef 4,1-13

Z dzisiejszej osobistej modlitwy wyniosłam 3 rzeczy:

1. Posłanie. Jezus posyła uczniów. Takich niedorobionych, takich niedoskonałych. Posyła na cały świat, by nieśli Ewangelię, by znosili siebie wzajemnie w miłości, by byli świadkami Jezusa.

2. Oczekiwanie. Uczniowie po wniebowstąpieniu Jezusa mają też oczekiwać Obietnicy. Oczekiwać Ducha. Trochę te dwie postawy: posłania i oczekiwania - nie współgrają ze sobą na pierwszy rzut oka. Chciałoby się jaśniej wiedzieć: iść czy czekać? :) A jednak i iść, i czekać, razem. Bo to, co ma się dokonać, nie z nas ma się dokonać, ale z Ducha Bożego, który przychodzi i udziela się, gdy się na Niego czeka.

3. Perspektywa Nieba. Jezus w Niebie po prawicy Ojca, a my? Liturgia dzisiejsza mówi, że my z Nim tam, choć "już i jeszcze nie"... A jednak mam własne doświadczenie praktyczne, że warto jest popatrzeć na własne wybory z perspektywy Nieba (czy jak uczy św. Ignacy z Loyoli, z perspektywy śmierci).

Fot. Wawel z perspektywy rowerowej - z tego miejsca mi się podoba najbardziej.

***
...W dniu Wniebowstąpienia kończy się czas objawiania się Boga w ludzkiej postaci i miejsce widzialnej osoby Jezusa zajmuje liturgia i wspólnota Kościoła. Chrystus wynosi ludzką naturę ponad niebiosa za każdym razem, gdy wstępuje do ludzkiego serca. Tam, gdzie wstępuje Bóg, tam jest niebo. Tam, gdzie Chrystus przychodzi w Komunii świętej, tam zaczyna się Jego mieszkanie, to mieszkanie, które nam przygotował, i które wciąż w nas tworzy...