wtorek, 19 października 2021

19 X, uważności mi brakuje

...Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze...  (Łk 12, 35-38)

A na co tak naprawdę czekasz? Ciągle w napięciu, ciagle w myśleniu, że coś przed tobą... A co przed tobą? Jakie spotkanie przed tobą zaciąży na wieczność?
A czy spotykam Wiecznego w mojej doczesności? Czy Go dostrzegam? 
Czasami lecę po równi pochyłej dnia powszedniego i nie zauważę iskry Obecnego. Czasem zagubiam się we własnych myślach, osądach, projektach... i też nie dostrzegam światła, które przychodzi nie-stąd. 
Być w sobie, być tu i teraz, być otwartym na Przychodzącego, tak chciałabym żyć. Uważności brakuje.

Fot. bardzo stare zdjęcie: kiedyś w Sandomierzu przygotowania o świcie do procesji Bożego Ciała, robienie ołtarza, ale i zamiatanie (!) rynku. To było wymierne :) oczekiwanie na Przychodzącego.

niedziela, 17 października 2021

17 X, przybliżmy się

...Po udrękach swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci... (Iz 53, 10-11)

Dużo w tym zdaniu nadziei i dobrej nowiny. Udręki są. I będą. Ale jeśli jestem z Jezusem, to doświadczę tego, co On: ujrzę światło i nim się nasycę. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili. (Hbr 4,16)

czwartek, 14 października 2021

14 X, Jedyny Sprawiedliwy

...wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania dzięki wierze mocą Jego krwi. Chciał przez to wykazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej – za dni cierpliwości Bożej – wyrażała się w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i aby pokazać, że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który żyje dzięki wierze w Jezusa... (Rz 3, 21-30a)

Tak, Jezus jest Jedyny Sprawiedliwy. Kropka.
Każdy z nas o tyle, o ile przybliży się do Jezusa i przyjmie odkupienie. Niby proste, a jednak wolimy "ja sam"... 

środa, 13 października 2021

13 X, trzeba coś tu wypłoszyć

...Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą... (Łk 11, 42-46)

Jezusowe "biada" jest dobrym słowem. Jest jak miecz obosieczny, który dotyka głębokich motywacji i może uciąć u korzenia coś, co w gruncie rzeczy nam samym szkodzi.
Pycha każdemu grozi, do każdego przychodzi tą czy inną drogą... Lubi się rozsiąść niezauważenie, lubi zwrócić oko na drugiego, lubi "pogłaskać" swoją słabość. Nie rozpoznasz jej, jeśli tak naprawdę nie jesteś trochę podejrzliwy wobec siebie samego.
Szukaj mnie, Jezu, szukaj we mnie głębiej niż rozsiadła się pycha. Tylko z Tobą mogę ją wypłoszyć.
To, że dziś mija 28 lat jak przyjechałam do zakonu, to samo z siebie niewiele znaczy. Dla mnie znaczy, że Ty mnie zaprosiłeś, przywiodłeś i masz mnie tu. :) I przemieniasz. Dziękuję Ci.

Fot. faryzejska doskonałość jest jak bańka mydlana

wtorek, 12 października 2021

12 X, wnętrze

...Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste... (Łk 11, 37-41)

Faryzeizm jest jak wirus. Przynajmniej mogę powiedzieć o sobie, że czasem mu się poddaję. Cóż, jak już go zdiagnozuje, to o miłosierdzie wówczas proszę wołając, właśnie, ze swego wnętrza.

poniedziałek, 11 października 2021

11 X, Emmanuel

 ...To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia... (Łk 11, 29-32)

Dlaczego żąda(my) znaku? Bo nam się wydaje, że gdy chodzi o sprawy z Bogiem, to muszą się dziać wyjątkowe rzeczy.
A Bóg schodzi do codzienności. Emmanuel.

wtorek, 5 października 2021

5 X, potrzeba tylko jednego

...A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona». (Łk 10, 38-42)

Potrzeba tylko jednego. Potrzeba tylko niepodzielnej obecności.
A że nie jest to proste i łatwe w uzyskaniu dla nas, choć tego pragniemy, wciąż jesteśmy rozrywani od wewnątrz na różne kawałki. Tak trudno jest być tu i teraz.
Czytasz z powątpiewaniem? Spróbuj być dziś na modlitwie przed Panem w takiej świadomości siebie i tego, co robisz, przynajmniej 10 minut. Spróbuj spotkać się z człowiekiem - najlepiej domownikiem swoim - przez 10 minut będąc do dyspozycji jego, słuchając go całym sobą. 

sobota, 2 października 2021

2 X, anioł stróż

Lubię aniołów, wiem, że są. Wiem, że ich potrzebuję. Cieszę się dziś nimi,
jak potrafię. I wielbię Boga za ich obecność, która zbliża mnie bo Boga.

Są jak ta filiżanka (fot.), przypominają mi, że Bóg mnie kocha każdego dnia.
Aniele Stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój!...

czwartek, 30 września 2021

30 IX, niosący pokój

...Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was... (Łk 10, 1-12)

Jezus wysyłając uczniów na głoszenie królestwa uczy ich, co mają mówić. Właśnie "pokój" mnie dziś zatrzymał, bo pewnie go jakoś w tych dniach potrzebowałam. Uczniowie niosą pokój. Jezus po zmartwychwstaniu ukazując się uczniom, mówi "pokój wam".
Trzeba nam wierzyć w przychylność Boga i że przynosi pokój.
A tak realnie to można w sakramencie pojednania usłyszeć: "... niech ci udzieli przebaczenia i pokoju...".
Da pacem, Domine, da pacem...
Daj, Panie, pokój Twój tym, którzy są w próbie, w bólu czy niepokoju.

Fot. na twarzy Maryi odbija się pokój Jezusowy.

poniedziałek, 27 września 2021

27 IX, przyjąć dziecko... oddać dziecko...

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: «Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki». Łk 9,46-50.

Wczoraj dostałam informację, że to dziecko, o którym pisałam przed tygodniem, Pan zabrał do siebie. Nie mogę inaczej słuchać dziś tej Ewangelii, jak tylko mając w sercu to Maleństwo i cały ten 11-dniowy koszmar tej rodziny. Łzy same cisną się do oczu...
Jednak to co daje nadzieję, to prawda, że miłość i przyjęcie tego Dziecka przez rodziców, przez znaną mi babcię, jest WIECZNA. Mały nie przestaje istnieć. Wyprzedził swoich do Domu Ojca.
Ból rozstania trzeba przeżyć, ale MIŁOŚĆ zostaje. 

niedziela, 26 września 2021

26 IX, w sobie szukaj

...Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego... (Mk 9, 38-43. 45. 47-48)

Tym razem w tej perykopie zauważyłam coś, czego chyba nie dostrzegałam. Dotychczas czytałam ją jako radykalnie odcięcie się od grzechu. I tak to widzę dalej. Ale zatrzymało mnie dziś to, że Jezus całą odpowiedzialność za grzech oddaje grzesznikowi. Czasem łatwiej powiedzieć i usprawiedliwić się, że taka sytuacja, że taka przeszłość, że inni ludzie, że to czy tamto - wszystko na zewnątrz mnie. A dziś odczytuje jasno, że we mnie jest droga do grzechu. I ja go popełniam i biorę odpowiedzialność, czy idę ku życiu, czy ku śmierci.

sobota, 25 września 2021

25 IX, rozraduj się w Bogu

... «Chcę przemierzyć Jerozolimę, aby poznać jej szerokość i długość». I wystąpił anioł, który do mnie mówił, a przed nim stanął inny anioł, któremu on nakazał: «Śpiesz się i powiedz temu młodzieńcowi: Jerozolima pozostanie bez murów, gdyż tak wiele ludzi i zwierząt w niej będzie. Ja będę dokoła niej murem ognistym – mówi Pan – a chwała moja zamieszka pośród niej». «Ciesz się i raduj, Córo Syjonu, bo już idę i zamieszkam pośród ciebie» – mówi Pan... (Za 2, 5-9. 14-15a)

Przyjęłam dziś to Słowo i syciłam się nim przez cały dzień.
Mówi mi ono, że nie poznam, nie zmierzę głębi miłości i miłosierdzia Bożego oraz, że Bóg jest tym, który troszczy się pierwszy o mnie...
Nawet mocne zdanie z Ewangelii: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi», też mnie o tym przekonuje. Że nie zamknę Boga w moje ramki.

wtorek, 21 września 2021

21 IX, TAKIE spotkanie

Wydarzenie z Mateuszem pokazuje, ze spotkanie z Jezusem i zaproszenie Go w konsekwencji do swego domu, to coś więcej niż myślę…:

...Jeśli zechcemy dotrzeć do głębszego znaczenia tych wydarzeń, zauważymy, że Mateusz nie tylko w ziemskim swoim domu przygotował Panu ucztę dla ciała, ale przez wiarę i miłość o wiele przyjemniejszą w przybytku swego serca. O takiej uczcie mówi sam Jezus: "Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną".
     Aby Go przyjąć, otwieramy drzwi na głos Jego wezwania. Dzieje się to wtedy, gdy chętnie dajemy posłuch Jego wewnętrznym lub zewnętrznym napomnieniom, kiedy wprowadzamy w czyn to, co poznaliśmy jako zadanie do spełnienia. Przychodzi, aby wieczerzać z nami, a my z Nim, bo przez łaskę swej miłości zamieszkuje w sercach wybranych, umacniając ich zawsze światłem swej obecności. Dzięki temu postępują ustawicznie w pragnieniach niebieskich, a On posila się nimi niby najwyborniejszym pożywieniem. (Św. Beda Czcigodny)