Wypełnianie uczynków prawa (nawet Bożego) nie zastąpi wrażliwości serca.
Dlatego biada, jeśli najważniejsze będzie dla mnie zewnętrzne ułożenie (wielowymiarowe). Bo i tak nie dam rady wszystkiego, co do joty nawet zewnętrznie spełnić (nie mówiąc o duchu, w jakim to czynię).
Św. Paweł powie: "Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu". Duchu Święty działaj we mnie, proszę. Bez Ciebie wszystkie, nawet najdostojniejsze czyny są do niczego.
Nie siłą, nie mocą naszą, lecz mocą Ducha Świętego...
Fot. obrazek z jubileuszu ślubów, rysowała nasza s. Wiktoria. Dobrze oddaję prawdę o miłości Boga do nas i ... w nas.












