wtorek, 1 listopada 2022

1 XI, Bóg działający w nas

... A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: «Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli?» I powiedziałem do niego: «Panie, ty wiesz». I rzekł do mnie: «To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku, i opłukali swe szaty, i wybielili je we krwi Baranka».  (Ap 7, 2-4. 9-14)

Im więcej działania w nas Boga, tym bardziej stajemy się święci. 
Przynależność do Boga i zgoda na Jego działanie. 
Pozdrawiam wszystkich świętych, tych żyjących jeszcze tu na ziemi, bo tych w Niebie pozdrowiłam na liturgii.

Fot. próba przedstawienia bł. Jana Pawła I. :)

4 komentarze:

  1. Hm... I teraz pytanie czy mam się czuć pozdrowiona czy nie...?;)
    t.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś występowałem w takiej roli (tak w każdym razie przypuszczam, bo inaczej nie byłbym rozpoznawalny na ulicy po spotkaniu JPII z młodzieżą na Jasnej Górze). Nie to, bym rzeczywiście był święty, lecz chodziło tylko o to, by pokazać, iż tacy ludzie również dziś chodzą po ziemi. Padło akurat na mnie.
    Ale etykieta, jak to etykieta - nade wszystko zwalnia ludzi od myślenia: byli i tacy, którzy przede mną otwierali ciężkie drzwi kościoła, choć najczęściej spotykały mnie takie godne politowania uśmieszki. O!
    Bardzo charakterystyczny był następujący dialog:
    (Dziewczyna) - O popatrz, idzie ten man za dychę!
    (Chłopak) - Ciszej, bo usłyszy!
    (Dziewczyna) - A niech słyszy…
    A więc mimo tej etykiety, nie bardzo mogę przyjąć te pozdrowienia - młodzi ludzie inaczej to widzieli, niż ci, którzy podjęli wówczas decyzję o zaetykietowaniu.
    Jednak Tobie Baranko, jak najbardziej te pozdrowienia się należą :)
    A więc to ja - ten man za dychę, pozdrawiam Ciebie Baranko, jako świętą :)
    Leszek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak - mimo wszystko, jak nas nazwą inni - to jednak my, którzy nadzieję pokładamy w Bogu, uświęcamy się i jesteśmy przez to świętymi. Listy św. Pawła do braci w Rzymie, w Koryncie, do wspólnot pełnych podziałów i grzechu, są skierowane do "świętych".

      Usuń