Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sługa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sługa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 listopada 2015

10 XI, sługą być

... Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: «Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać»”.  (Łk 17,7-10)

Te słowa z Ewangelii usłyszałam dziś od kogoś, kto konkretnie i na temat pomógł w sprawie tapczanu, o którym pisałam jakiś czas temu. Mogę powiedzieć, że "widziałam" dziś wcieloną ludzko Ewangelię.
Bóg jest dobry i dba o swoje dzieci (dba o mnie :), o wszystkie ich potrzeby. Czasem nie wiadomo wręcz skąd i jak wynajduje ludzi i stawia ich na drodze naszej, a i nas stawia często zaskakująco na drogach ludzkich...
Modliłam się dziś, abyśmy potrafili być sługami Miłości wobec siebie nawzajem i tymże wobec Pana. I modliłam się za siebie, abym ja potrafiła być służebnicą Obecnego, bym potrafiła spełniać w codzienności nasze zakonne augustyńsko-jadwiżańskie zawołanie: "Miłuj. I czyń, co widzisz"...

Fot. taki sobie dzwonek, jakoś mi przypasował.

czwartek, 19 lutego 2015

19 II, wybieram miłość

"Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci kochać twego Boga, Pana, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego nakazy, polecenia i przykazania; abyś żył i mnożył się, a twój Bóg, Pan, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść.
Ale jeśli swoje serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz się kłamał obcym bogom, służąc im, oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie..." (Pwt 30,15-20)

No właśnie... wybory. To w nich często się mylę, wybierając nie-miłość.
Dlatego w prostocie wraz z całym Kościołem modlę się dzisiejszą kolektą:
"Wszechmogący Boże, uprzedzaj swoim natchnieniem nasze czyny i wspieraj je swoją łaską, aby każde nasze działanie od Ciebie brało początek i w Tobie znajdowało dopełnienie".

Zapowiedziane dziś w Ewangelii (Łk 9,22-25) odrzucenie Jezusa i równie podobne cierpienie Jego uczniów nie są ostatnim słowem. Wybierając miłość, wybieram drogę jej weryfikacji - drogę krzyża. Czemu tak musi być? Czemu nie można bez cierpienia? Bo jesteśmy skażeni, bo "nie ma większej miłości niż ta, gdy ktoś życie swoje oddaje..."

W brewiarzu, w responsorium godziny czytań pobudziła mnie zachęta:
"Okażmy się we wszystkim sługami Boga. Abyśmy razem z Chrystusem triumfowali w dniu zmartwychwstania".
Okazać się służebnicą Boga we wszystkim - super zadanie, nie tylko na wielki post. Dla mnie na całe życie, skoro jestem we Wspólnocie, która w drugiej części swej nazwy ma: Służebnice Chrystusa Obecnego...
Cieszę się, że Pan przez swoje Słowo ukazał mi na nowo moje powołanie.

Fot. z internetu. Oj, chciałabym, by każde "enter" w moim życiu, było ku Miłości.

wtorek, 21 października 2014

21 X, szczęśliwi słudzy

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy, podobni do ludzi oczekujących powrotu swego pana z uczty weselnej, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie..." Łk 12,35-38

Dzisiaj doświadczyłam tego od drugiej strony. Wróciłam po kilkudniowej nieobecności do domu, klucze miałam gdzieś głęboko w walizce, więc zadzwoniłam [...]
Czuwanie oznacza miłość, a czuwający to ktoś, kto chce usłużyć. Mieć miłość w sobie - zawsze oznacza szczęście. Słudzy czuwający z Ewangelii są szczęśliwi.
Jeśli wokół jest wielu nieszczęśliwych (a to pisząc myślę jak najbardziej i o sobie w różnych wydarzeniach), to pewnie należą do grona tych nieczuwających i takich, którzy nie chcą usłużyć... A to sprawa nastawienia, wewnętrznej decyzji. Mojej osobistej.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

30 XII, z łaski

Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. Łk 2, 36-40


Z tą prorokinią mam coś wspólnego. Po pierwsze - imię :). Anna = łaska. Wszystko z łaski. "Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce"...
Chciałabym też mieć postawę prorokini Anny: obecności, służby i uwielbienia.
Gdy patrzę wstecz, na lata i chociażby na rok miniony, widzę, że jest za co Boga chwalić. Boga uwielbiać i mówić o Nim całą sobą - to życie pełne. To życie widzące i świadczące.
Służyć Mu świadomie - nie tylko z "urzędu" jako konsekrowana - ale każdą mą decyzją. Tak chcę i o to się modlę, bo inaczej pożądliwość świata (zob. I czytanie: 1J 2,12-17)  zaleje mnie swą siłą.
Nie zaleje tylko w jednym wypadku - gdy będę w arce spełniania woli Bożej.

Fot. Moja domowa prorokini...kochana ma...

środa, 29 maja 2013

29 V, w drodze za Jezusem

Uczniowie byli w drodze, zdążając do Jerozolimy, Jezus wyprzedzał ich, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać... Mk 10,32-45

Jezus wyprzedza uczniów. Jemu śpieszno wypełnić wolę Ojca. Uczniowie strwożeni.
Scenariusz dla nas. Ja się odnajduję w uczniach. I w pragnieniach, jakie rodzą się w uczniach. Jezus ich nie lekceważy. Jezus potrafi zauważyć ziarenko dobra w człowieku i potrafi ochronić to dobro i dać siłę, by "pić kielich" z Nim, by "przyjąć chrzest" z Nim.
Jestem w drodze za Jezusem, za Barankiem. Dzisiejsze słowa wybijają z rutyny, potrząsają i... odnawiają moją miłość. A miłować to znaczy służyć. Więc do roboty!

piątek, 5 października 2012

5 X, odpowiedzi udzielić trzeba

...gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc we włosiennicy i w popiele. 
Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam... Łk 10,13-16

Łatwo i przyjemnie jest cieszyć się pomyślnością i tym, co przychodzi bez trudu. Często już i tego niestety nie doceniam, bo wydaje mi się takie naturalne.
Dziś Słowo przekonuje mnie, że ŁASKA otrzymana domaga się odpowiedzi.
Tak też konsekwencją miłosierdzia otrzymanego od Boga ma być miłosierdzie wobec braci. Doświadczam Bożej miłości, to fakt. Ale czy będzie mi lżej na sądzie?... Na pewno nie, jeśli nie pozwolę tej miłości przetrawić me serce i wylać się w bezinteresownej służbie.
Dziękując Bogu za św. Faustynę, dziękuję Mu dziś za Serce Jezusa, dziękuję za miłosierdzie. I modlę się o własne nawrócenie. Pomódl się i ty ze mną, za mnie. Proszę.

środa, 22 sierpnia 2012

22 VIII, służebnica Królowa

...rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa». Łk 1,26-38

Świętujemy Maryję Królową! A Ona sama mówi o służbie.
Dziś ponowienie ślubów moich sióstr. Cieszę się i podziwiam wierność i moc mego Boga (siostrom towarzyszę w drodze). Podczas Psalmu dzisiejszego (113) kiwałam sobie głową na potwierdzenie:
Podnosi z prochu nędzarza
i dźwiga z gnoju ubogiego,
by go posadzić wśród książąt...


Przez dni najbliższe wchodzę w czas rekolekcji. Proszę o modlitwę.

środa, 19 października 2011

19 X sługą wiernym i roztropnym być

„To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.
Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?”
Pan odpowiedział: « Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielał jej żywność?...
Łk 12,39nn

Kiedyś o. Augustyn Jankowski OSB mawiał, że trudności uderzają akordem.
Czuję, że taki czas doświadczeń dotyka wspólnotę.

Mam swoją działkę, swoje zadania do spełnienia w rozwiązywaniu spraw i chcę być po pierwsze sługą (a nie właścicielem), po drugie wierną (przede wszystkim wierzącą), po trzecie roztropną (zaangażowaną sercem i umysłem).
Dlatego wołam słowami Psalmu 124 (Ps responsoryjny na dziś):
Nasza pomoc w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.

Doświadczenia dotyczą spraw bardzo przyziemnych, ziemskich. Cieszę się, że znowu Pan pokazuje mi, że jest Panem nieba i ziemi, z naciskiem tym razem na ziemię.
Potrzebuję modlitwy wstawienniczej - jestem przekonana.
Proszę więc pokornie moich Czytelników, by westchnęli za mnie, bym była sługą wierną i roztropną.

środa, 23 marca 2011

23 III miłość służy

[...]Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: "Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu". Mt 20,17-28

Droga z Jezusem do Ojca na tej ziemi prowadzi przez krzyż. Trzeba wybrać tę drogę, zaakceptować ją. Inaczej będziemy cierpieć i błąkać się szukając swojej racji, swojej pozycji, swoich korzyści.
Jezus kocha i dlatego służy i daje swoje życie na okup. Jezus obdarował i mnie łaską miłowania! Jak więc do siebie przemówić, żeby "zadziałało"?: bądź tym, kim jesteś - dzieckiem Ojca!

***
Z "Wyznań" św. Augustyna:
Ciało swoją siłą ciążenia zmierza do właściwego dlań miejsca. Siła ciążenia nie zawsze pcha w dół, właściwym miejscem nie zawsze jest miejsce najniższe. Podczas gdy kamień spada, płomień się w górę wznosi. Każda rzecz porusza się według swej siły ciążenia... Oliwa dolana do wody wypływa na wierzch. Woda wlana do oliwy opada na dno. I jedna, i druga, kierowana swą siłą ciążenia, dąży do właściwego jej miejsca. Rzeczy wytrącone ze swego miejsca są niespokojne; gdy się im przywraca porządek, osiągają spoczynek.
Moją siłą ciążenia jest miłość moja: dokądkolwiek zmierzam, miłość
mnie prowadzi. Twój dar, Duch Święty, zapala nas i wznosimy się w górę: płoniemy i idziemy. Sercem wstępujemy na wyżynę i śpiewamy pieśń stopni. Ogniem Twoim — ogniem dobrym — pałamy i idziemy.

poniedziałek, 27 września 2010

mniejszy jest większy

Przyszła im też myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: "Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki". Łk 9,46n

Przyszła im myśl... mi też przychodzi, taka czy inna.
Warto zapytać skąd przychodzi myśl.
Warto rozeznawać myśli.

Mniejszy jest większy - tak mi świat, moja pycha i szatan nie powiedzą. Raczej: "bądź kimś", zawalcz o władzę. A Jezus pokazał, że owszem można mieć władzę i być mniejszym, dzieckiem Ojca, można służyć.

O dziecięctwo w sercu i służbę w przełożeństwie modlę się dziś.
.

piątek, 3 września 2010

jeszcze stary bukłak...

Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych! A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. 1 Kor 4,1nn

Zatrzymały mnie dziś te słowa. Legitymuję się czasem jako "Służebnica Obecnego".
Już tutaj się żąda, aby każdy sługa był wierny. Nie tylko zewnętrznie w działaniu, ale w myślach, mowie, zamiarach, osądzie itp.
Dziś, kiedy czekałyśmy z p. M. na Jezusa w Komunii świętej, nie udało mi się wprowadzić pokoju. :(

Jeszcze nie pozwalam Panu na przemianę, bym stała się nowym bukłakiem dla młodego wina. Jeszcze stary człowiek - stary bukłak - we mnie się panoszy.

Ale ufam i wołam: Jezu, uczyń serce me według Serca Twego.
.

wtorek, 10 sierpnia 2010

służebnica Obecnego

A kto by chciał mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa... J 12,26

Chcę Ci, Jezu służyć.
Służebnica Chrystusa Obecnego - żeby nie była to pusta nazwa... Próbuję iść za Tobą i pamiętać, że radosnego dawcę miłuje Bóg (2 Kor 9,7).
.

środa, 26 maja 2010

służba władzy - możliwa?

...wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. Mk 10,42-43

Czy daję odczuć swą władzę? Sądzę, że czasem tak. Nie tak ma być między nami. Jeśli już trzeba zająć stanowisko decydujące to tylko w taki sposób, jak mówi dziś św. Piotr w swoim liście:

Skoro już dusze swoje uświęciliście, będąc posłuszni prawdzie celem zdobycia nieobłudnej miłości bratniej, jedni drugich gorąco czystym sercem umiłujcie.

- uświęcenie własne
- posłuszeństwo prawdzie
- nieobłudna miłość
To warunki bycia służebnym mając władzę.

p.s. 3 dni w podróży - styl życia nomady :) Było wesoło!
Dobry czas i dobre spotkania. Z M. i A. można "konie kraść" :)
.

wtorek, 10 listopada 2009

sługa nieużyteczny

"Wykonaliśmy, co powinniśmy wykonać" Łk. 17,10. Uznać się za sługę nieużytecznego (ale szczerze!!!) - to coś, co rozszerza serce i daje wolność już tu na ziemi i daje pokój...
I coś jeszcze... pozwala doświadczyć przemijalności i równocześnie wieczności... Zrozumie to, o czym mówię, tylko ten, co doświadczył...