Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawrócenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawrócenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 sierpnia 2017

4 VIII, usłyszeć Słowo zbawienia

Jezus, przyszedłszy do swego rodzinnego miasta, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: "Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli?...". (Mt 13,54-58)

Żeby usłyszeć naukę Jezusa, trzeba chcieć ją usłyszeć. Nawet zdumienie, zachwyt czy słuchane słowo nie sprawią w nas przemiany, jeśli skupimy się na naskórku.
Ileż razy w ciągu dnia padają wokół mnie słowa zachęty, upomnienia, przebaczenia itp., ileż razy słowo zbawienia dociera do moich uszu... w moim domu. Serce nawrócone pod krzyżem usłyszy je, nawet gdy przychodzi [tylko] od ludzi... Problem usłyszenia leży w nawróceniu serca.
Ucałuję dziś krzyż Pana - to mały znak miłości i prośba o serce czyste.

czwartek, 2 marca 2017

2 III, na starcie

Potem mówił do wszystkich: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie ?” (Łk 9,22-25)

No i weszliśmy w wielki post. Czymże on jest? I czy weszliśmy w niego, to każdy sobie sam odpowie. Jeśli dałam sobie wczoraj głowę posypać popiołem, to stanęłam na "starcie". Ale czy pobiegnę?...
Dziś Jezus podaje zasady tego biegu 40-dniowego. Wczoraj wyraźnie mówił o zasadach, o wnętrzu, o nagrodzie Ojca. Dziś następna zasada: zaprzeć się siebie. Wojciech Jędrzejewski OP uświadamia i precyzuje, że chodzi o zaparcie się siebie ze względu na siebie! Ta zasada w drodze za Jezusem jest jak katapulta, przybliża do Niego bardzo. Czyli ułatwia nawrócenie.
Ja wyruszam. Dla mnie to ważny czas i ważna droga. Proszę Cię, kibicuj mi :), tzn. wesprzyj mnie modlitwą.

czwartek, 16 lutego 2017

16 II, nawrócenie myślenia

I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa... (Mk 8,27-33)

Jest w nas, tzn. we mnie, jeszcze sporo takiego pogańskiego myślenia, że człowieka bożego nie powinna dosięgać klęska, porażka, cierpienie. A przecież Jezus sam przeszedł przez takie doświadczenia i nie obiecał oszczędzić swoich...
Wszelkie cierpienie, jeśli tylko jestem przy Sercu Jezusa, jest do zniesienia, więcej, prowadzi do doświadczenia zmartwychwstania. I to jest Boże działanie (zaś moim-ludzkim jest trwanie przy Nim). Nawrócenie myślenia w tym aspekcie działa przez empiryczne doświadczenie...

sobota, 7 stycznia 2017

7 I, ku nawróceniu

I obchodził Jezus całą Galileję, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących... (Mt 4,12-17.23-25)

Usunięcie się Jezusa po uwięzieniu Jana do "ciemności" Galilei jest potwierdzeniem, że Jezus idzie do naszego ludzkiego błota. Idzie tam, gdzie jest ciemno, gdzie nie spodziewamy się Bożej iskry i Bożej obecności.
Nasze nawrócenie chyba od tego ma się zacząć, że zmienimy myślenie o naszym własnym nawróceniu!
Maryja w pierwszej sobocie miesiąca i roku... jest nam ku pomocy.

piątek, 16 grudnia 2016

16 XII, ku spójności

On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś chcieliście na krótki czas radować się jego światłem. (J 5, 33-36)

Jest coś takiego niebezpiecznego w nas, że trudno nam przychodzi być stałymi. Ewangelia dzisiejsza w kontekście przyjęcia posłannictwa Jana Chrzciciela nazywa to krótkim czasem radowania się światłem.
Przychodzi mi na myśl inna dychotomia ludzkiego postępowania - wjazd Jezusa do Jerozolimy i Jego męka - radość tłumów witających Go gałązkami zielonymi i niedługo potem tenże tłum wołający "ukrzyżuj Go".
Słucham Słowa i wiem, że wzywa także mnie do scalenia, wzywa do spójności, do nawrócenia. Przyglądam się swoim słowom, postawom i wzmacniam decyzję na Światło, na prostolinijne życie świadczące o miłości Boga.
I uwielbiam dziś Jezusa za Jego stałość w miłości, za to, że nie zniechęca się się w miłosierdziu.

środa, 14 grudnia 2016

14 XII, rozmowa prostowaniem dróg

Jan przywołał do siebie dwóch spośród swoich uczniów i posłał ich do Jezusa z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” (Łk 7,18b-23)

Wraca Słowo z niedzieli, dziś w wersji Łukaszowej. Dialog z Jezusem. Nasze dialogi...
Żyję we wspólnocie od wielu lat, jestem przekonana, że bardzo wiele uprościłoby się w relacjach ludzkich, gdybyśmy umieli ze sobą dialogować, rozmawiać: tj. wypowiadać rzeczywiste pytania, które nas nurtują i słuchać siebie samych i naszych rozmówców.
Niedługo staniemy wobec siebie z opłatkiem w ręku. Może teraz jest ten czas, by porozmawiać, by oczyścić gościniec dla przyjęcia Jezusa Nowonarodzonego... Może właśnie rozmowa z kimś, byłaby wyrównaniem pagórków i prostowaniem ścieżek Pańskich... w naszych sercach, w moim sercu.
Pan przychodzi, przychodzi przez bliźniego też...
Uwielbiam dziś Pana w dialogach siostrzanych, uwielbiam Go w wychodzeniu moim do innych i w przyjmowaniu innych. Ta przestrzeń uwielbienia ma potencjał :), który zależy też ode mnie.

Fot. Czasem filiżanka kawy też w tym prostowaniu dróg relacyjnych pomóc potrafi.

wtorek, 15 listopada 2016

15 XI, Jego troska o mnie

Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę. Bądź więc gorliwy i nawróć się.
Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie».
Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. (Ap 3,1-6.14-22)

Mam uszy, chcę słuchać i usłyszeć.
Niezwykłe są te wypowiedzi Pana zapisane w Apokalipsie. Mnie poruszyła dziś troska Pana o nas, o mnie. Wszystko, co na mnie przychodzi jest Jego troską o moje szczęście, o moje zwycięstwo. Nawrócenie zaś jest narzędziem przyjęcia tej  Bożej miłości.

Cytuję za deon.pl dzisiejsze słowa papieża Franciszka:
...Ojciec Święty zaznaczył, że Bóg chce nas także zaprosić: "Oto stoję u drzwi i kołaczę". Dlatego ważna jest zdolność usłyszenia, kiedy Bóg puka do naszych drzwi, bo chce dać nam coś dobrego, chce do nas wejść. Są bowiem chrześcijanie, którzy nie zdają sobie sprawy, kiedy do ich drzwi puka Pan Bóg. O usłyszeniu głosu Boga mowa jest właśnie w opisanym w dzisiejszej Ewangelii (Łk 19,1-10) przypadku Zacheusza. Franciszek dodał, że to Duch Święty rozbudził ciekawość celnika, bo inicjatywa zawsze wypływa od Boga, który czeka na zaproszenie do naszego domu.

"Pan zawsze jest obecny z miłością: albo, żeby nas upomnieć, albo żeby nas zaprosić na wieczerzę, albo, żeby dać się zaprosić. Pragnie nam powiedzieć: «Zbudź się». Pragnie nam powiedzieć: «Otwórz mi». Pragnie nam powiedzieć: «Zejdź». Ale to zawsze On. Czy potrafię w moim sercu odróżnić, kiedy Pan mówi do mnie «Zbudź się»? Kiedy mówi: «Otwórz mi»? Kiedy mówi «Zejdź»? Niech Duch Święty da nam łaskę umiejętności rozpoznania tych wezwań" - zakończył papież.

niedziela, 25 września 2016

25 IX, moc Eucharystii

Miłosierny Boże, przyjmij z upodobaniem naszą Ofiarę i spraw, aby przez nią otwarło się dla nas źródło wszelkiego błogosławieństwa... (Modlitwa nad darami)

Przypowieść Jezusowa o bogaczu i Łazarzu (Łk 16, 19-31) bardzo mnie konfrontuje z... sobą samą. Dlatego powyżej zacytowana modlitwa nad darami z dzisiejszego dnia, podprowadziła mnie do Źródła wszelkiego błogosławieństwa, jakim tu na ziemi jest Eucharystia. Wierzę w jej moc, która mnie przemienia (tzn. nawraca) i uzdalnia do spotykania tych, którzy są u moich bram...

wtorek, 23 sierpnia 2016

23 VIII, ku nawróceniu

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać...". (Mt 23,23-26)

Te słowa Jezusa są wielkim miłosierdziem! Kierują ku nawróceniu.
Przekonanie o własnej nieskazitelności, jak też troska o drobiazgi ze względu na prawo a nie ze względu na człowieka, jest wielką iluzją sprawiedliwości.
Dużo lepiej jest mieć świadomość własnej słabości, niesprawiedliwości, braku empatii i własnej niewiary... One przywołują pomoc Bożą!
Zadałam sobie dziś pytanie: "czy Bóg jest drobiazgowy, czy jest szczegółowy?"
Odpowiadam sobie, że jest taki. Ale jestem przekonana, że jest taki w tym sensie, że szuka we mnie tego drobiazgu, szczególiku, który woła Jego pomocy. Obym tylko swojej słabości nie przykrywała drobiazgami pozornego wypełniania prawa.
Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili (Ef 2,8-9) - taka świadomość i pamięć - to też łaska.
ŁASKĄ JESTEŚMY ZBAWIENI!

poniedziałek, 18 lipca 2016

18 VII, pytania

 „Stań, prowadź spór wobec gór, niech słuchają pagórki twego głosu! Słuchajcie, góry, sporu Pana, nakłońcie uszu, posady ziemi! Oto Pan ma spór ze swym ludem i oskarżać będzie Izraela.
Ludu mój, cóżem ci uczynił? W czym ci się uprzykrzyłem? Odpowiedz Mi! Otom cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli wybawiłem ciebie i ...”. (Mi 6,1-4.6-8)

Trzeba wysłuchać tych pytań...w pokorze i osobiście. I odkryć swoją niewierność wobec Miłości Prawdziwej. I skruszyć swe serce: "dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla mnie i świata całego"...

czwartek, 30 czerwca 2016

30 VI, przeprawa

Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta. I oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę... (Mt 9,1-8)

Jezus przeprawił się do swego miasta. Paralityka zaś przynieśli do Niego - to musiała być też swoista przeprawa...
Czas wakacyjny, to też przeprawy z miejsca na miejsce, z miasta do miasta. A nawet, kiedy nie ruszam się zewnętrznie, to przeprawiam się wewnętrznie :), widząc wiarę i świadectwo ludzkie przynoszę swoje paraliże do Jezusa i wiem, że każde z Nim spotkanie owocuje ku większej miłości. A o to przecież chodzi.

Fot. może ktoś rozpozna, gdzie przeprawiałam się :)

piątek, 6 maja 2016

6 V, nasze pytania

„Słyszeliście o niej ode Mnie: Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym”. Zapytywali Go zebrani: „Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?” Odpowiedział im: „Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.”  (Dz 1,3-8)

Nasze pytania do Boga są często z innego poziomu, niż Jego objawienie się... On mówi o Duchu, o darze z wysoka, a zebrani pytają o ziemskie królowanie.
W tym dialogu dostrzegam też siebie...
Otrzymałam dziś taki mail, którym się dzielę, bo mnie ubawił i rozbroił:
"Duch Święty nie wymienił w Wieczerniku św. Piotra na nowy, lepszy model. Pracował na materiale zastanym. Tego Piotra, jaki był dostępny, uzdrowił, po odblokowywał, wypalił mu w głowie lęki, a zaszczepił nadzieję. Duch Święty to genialny mechanik, który nawet z twojego trabanta zrobi wyścigowy bolid." (z książki "36 i 6 sposobów na to, jak uniknąć życiowej gorączki, czyli Katechizm według Szymona Hołowni").

Fot. Kadzielnica podczas Drogi Światła. Kadzidło przypomina o Obecności, wskazuje na nią i zaprasza do ruchu serca wzwyż, by modlitwa jak dym kadzidła w górę się uniosła. Dwa dni temu uczestniczyłam w takiej drodze, rozpoznawałam Zmartwychwstałego w Jego objawieniach. 

niedziela, 28 lutego 2016

28 II, ujrzeć Boga

"...Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą”. Powiedział jeszcze Pan: ”Jestem Bogiem ojca twego. Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”.
Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem ujrzeć Boga...  (Wj 3,1-15)

Ziemia na której stoję, jest ziemią świętą. Ziemię pojmuję tu jako historię moją, twoją, bliźnich...
I nie chcę zasłaniać oczu, tylko wręcz przeciwnie chcę dostrzec Obecność Boga pośród nas.
Co do Ewangelii (Łk 13,1-9), tragedii nie rozumiem, ale też i nie interpretuję je na niekorzyść miłości Bożej. Wiem tylko, że chce Bóg naszego nawrócenia.

czwartek, 25 lutego 2016

25 II, przepaść

...A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać...  (Łk 16,19-31)

Przypowieść o Łazarzu i bogaczu. Muszę się przyznać przed sobą, że... nie lubię tej przypowieści. Wniosek z tego taki, że jest bardzo ważna dla mnie. Mój opór wskazuje na miarę światła w niej ukrytego.
Dziś zatrzymuje mnie słowo "przepaść". Jest tu mowa o przepaści po tamtej stronie życia. Jednak medytując tę perykopę stawiam sobie pytanie, czy tu, po tej stronie (konkretniej - w moim sercu), nie ma ludzi, których odsuwam od siebie, czy innymi słowami: wobec których zionie we mnie ogromna przepaść?
Pytanie ku metanoi (ku nawróceniu)...
A kto by chciał, niech się pomodli za mnie. Dziękuję.

Fot. www.unikalneobrazy.pl. Można siedzieć bardzo blisko siebie i być bardzo daleko... Kanapa i obraz wiszący na ścianie - dla mnie rewelacyjna interpretacja dzisiejszego Słowa!

wtorek, 23 lutego 2016

23 II, Nauczyciel i Przewodnik

Wy zaś nie pozwalajcie nazywać się Rabbi,  jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten, który jest w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo tylko jeden jest wasz Mistrz, Chrystus... (Mt 23,1-12)

Skoro tak, to postawa pokory, pomocniczości i współpracy ma być każdemu z nas swojska, jak skóra na ciele. Inaczej, przestrzega Izajasz i jego słowa nie straszą tylko ostrzegają: "Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi". (Iz 1,19)
Przyjrzę się dziś przepustowości własnej i moim oporom. Popatrzę na Jezusa. Jezus jest w tym dobrym Nauczycielem, więcej Przewodnikiem. A mnie, co trzyma przy sobie samej, że nie ruszam za Nim chyżo?

środa, 17 lutego 2016

17 II, świadek Światła

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: „Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam”. (Jon 3,1-10)

Pan miłuje, dlatego upomina!

Być jak cień -
     ŚWIADEK ŚWIATŁA:
nie zasłaniać,
nie narzucać się,
ale i nie opuszczać.

Już nie pamiętam skąd, ale super rada.

Fot. z Lasek pod Warszawą - niesamowite miejsce. Więcej TUTAJ.

sobota, 13 lutego 2016

13 II, w moim domu

Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: „Pójdź za Mną”. On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim.
Potem Lewi sprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu... (Łk 5,27-32)

Usiądę z Jezusem dziś w moim domu.
I Ciebie zachęcam do tegoż. Zauważ Go, jest pomiędzy domownikami... Uszanuj Go, usiądź z Nim, rozraduj się!
Miłość Jezusa jest taka, że JEST bliska, konkretna i codzienna.

Refren psalmu responsoryjnego na dziś: Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy.
Panie, zmiłuj się nade mną, *
bo nieustannie wołam do Ciebie. 
Rozraduj życie swego sługi, *
bo ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę. (Ps 86)

Fot. w moim domu :) przed przyjęciem ;)

sobota, 30 stycznia 2016

30 I, budźmy Go

Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się”. Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. (Mk 4,35-41)

Przy zbudzeniu Jezusa wyszła na jaw cała pretensja ludzka, jaką człowiek obdarza swego Stwórcę: nie obchodzę Cię!
Rozpoznajmy też w sobie tę pretensję, przyznajmy się do niej, każdy jakąś cząstkę tego ma... Ale też zróbmy jeszcze coś, zauważmy Jego Obecność w naszej łodzi życiowej. On jest we wszystkich naszych burzach, kryzysach, niepokojach. Jeśli śpi, to Go budźmy. On jest Panem tych wzburzonych fal.

Jeszcze słowo do I czytania (2 Sm 12,1-7a.10-17). Natan opowiada przypowieść Dawidowi i ten, mając wrażliwe serce oburza się. Ta przypowieść była o nim i Natan mu to pokazał, a Dawid uznał swój grzech. Czasem bywamy tak zafiksowani, że nie widzimy swoich błędów, ale jeśli jest w nas odrobina wrażliwości to słuchając przypowieści Jezusa i modląc się modlitwą rachunku sumienia, jesteśmy wstanie zobaczyć siebie w danej przypowieści. Ku nawróceniu, ku życiu. Bo Bóg jest dobry.

Fot. z internetu

czwartek, 7 stycznia 2016

7 I, moja kraina pogańska

...przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:
„Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. 
Droga morska, Zajordanie, 
Galileja pogan. 
Lud, który siedział w ciemności, 
ujrzał światło wielkie, 
i mieszkańcom cienistej krainy śmierci 
światło wzeszło”. 
[...] I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania. (Mt 4,12-17.23-25)

W każdym z nas jest jakaś kraina pogańska. Miejsce, które uważamy za nie-święte.
Ja takie mam. I było tak dość długo, że myślałam sobie, że jak już w tym miejscu ze sobą się uporam, jak zewangelizuję sama siebie w tym miejscu, to je przedstawię Panu. Ale zanim tam Jezusa zaproszę, to muszę "posprzątać" sama. Jednak nic z tego nie wychodziło, bo i wyjść nie mogło!
Po prostu inny scenariusz okazał się właściwy: Pan sam usunął się w to miejsce. On tam przyszedł i chciał właśnie tam, w moim pogaństwie osiąść...
I dopiero wówczas wszystko, jak do magnesu, zaczęło we mnie ściągać i przyciągać do Niego. Każda moja część - myślenie, odczuwanie, wrażliwość - odnalazły drogę do Niego.
Światło Jego miłosierdzia w miejscu, które było moją ciemnością, stało się światłem wielkim dla mnie samej i mam nadzieję, że jest jakimś odblaskiem do innych. W każdym z tych przypadków u początków i w działaniu PIERWSZA jest ŁASKA - czyli miłosierne przyjście Zbawiciela. ON zawsze jest Pierwszy!

Fot. Wczoraj tak wyglądało niebo z mego okna.

wtorek, 15 grudnia 2015

15 XII, lekarstwo

Biada buntowniczemu i splugawionemu miastu, co stosuje ucisk! 
Nie słucha głosu i nie przyjmuje ostrzeżenia, nie ufa Panu i nie przybliża się do swego Boga. 
[...] 
Reszta Izraela nie będzie czynić nieprawości ani mówić kłamstwa. 
I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język, gdy paść się będą i wylegiwać, 
a nie będzie nikogo, kto by ich przestraszył. (So 3,1-2.9-13)

Trudne pierwsze słowa ego czytania, aczkolwiek są lekarstwem na nieszczęście ludzkie. Konkret wybawienia podany jak na tacy: słuchaj, przyjmuj ostrzeżenia, ufaj Panu i przybliżaj się ku Niemu. (O to też chodzi w nawróceniu, w opamiętaniu się w tekście dzisiejszej Ewangelii Mt 21,28-32).
Wówczas nie będzie nikogo, kto by cię przestraszył, będziesz w rękach Pasterza.