"Zwyciężyć (przekroczyć) samego siebie dużo więcej znaczy niż wskrzeszanie umarłych" - tak miał powiedzieć św. Ignacy.
Świat ludzkich myśli, emocji, przeżyć to potężny kosmos, który może być poddany Bogu albo szatanowi.
Nawet jeśli w oczach ludzkich jest się przegranym, jeśli się jest pod sztandarem Chrystusa, to zwyciężasz.
Kilka myśli św. Ignacego (z Opoki wzięte):
Jest czymś wielce niebezpiecznym chcieć wszystkich prowadzić tą samą drogą do doskonałości; taki człowiek nie rozumie, jak różne i jak liczne są dary Ducha Świętego.
Doświadczenie uczy nas, że tam, gdzie napotyka się na liczne sprzeciwy, można zazwyczaj spodziewać się większych owoców.
Co do ciemności i oschłości duchowych, to sądzę, że bardzo łatwo mogą pochodzić z braku ufności i małoduszności. Można się z nich wyleczyć przez wzbudzanie aktów im przeciwnych...
Pragnąc pomóc innym, powinniśmy postępować jak ktoś, kto przechodzi przez bród. Przechodzimy więc wtedy, gdy znajdziemy dobre przejście, albo też gdy widzimy, że będzie z tego jakaś korzyść. Gdy bród jest zmącony, gdy ktoś miałby się zgorszyć naszymi słowami, powstrzymujemy się czekając na porę i chwilę odpowiednią do mówienia.
Człowiek zły łatwo innych posądza o zło, podobnie jak ten, kto ma zawroty głowy myśli, że wszystko dokoła wiruje.
Kto mało precyzuje, ten mało wie, a jeszcze mniej uczy innych.
Zmiana miejsca pobytu nie zmienia obyczajów. Jeśli niedoskonały nie opuści sam siebie, wcale nie będzie lepszy gdzie indziej, niż jest tutaj.
Ten, kto popełni błąd, niech nie upada na duchu, bo i błędy pomagają dla zdrowia duszy.
Nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadowala i nasyca duszę.
.
sobota, 31 lipca 2010
piątek, 30 lipca 2010
zbawcza wierność
"...Skądże więc ma to wszystko?” I powątpiewali o Nim. Mt 13,56
Bliska jest i mi taka postawa.
A przecież Bóg (w Jezusie) rósł wśród zwyczajnej codzienności. A przecież święci żyją wśród nas. Trzeba tylko otworzyć oczy i uszy.
Lecz ja, o Panie, modlę się do Ciebie,
w czas łaski, o Boże;
wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci,
w Twojej zbawczej wierności (Ps 69)
"zbawcza wierność" - dzięki Ci, Panie, za nią!
Dziś skończyłam dziękczynienie za każde moje dziesięciolecie... I mogę powiedzieć, że Twoja Panie, zbawcza wierność, prowadziła mnie do dziś.
.
Bliska jest i mi taka postawa.
A przecież Bóg (w Jezusie) rósł wśród zwyczajnej codzienności. A przecież święci żyją wśród nas. Trzeba tylko otworzyć oczy i uszy.
Lecz ja, o Panie, modlę się do Ciebie,
w czas łaski, o Boże;
wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci,
w Twojej zbawczej wierności (Ps 69)
"zbawcza wierność" - dzięki Ci, Panie, za nią!
Dziś skończyłam dziękczynienie za każde moje dziesięciolecie... I mogę powiedzieć, że Twoja Panie, zbawcza wierność, prowadziła mnie do dziś.
.
czwartek, 29 lipca 2010
wierzyć na 100%
Odpowiedziała Mu [Marta]: "Tak, Panie! Ja mocno wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat". J 11,27
Greka mówi: "uwierzyłam", inne tłumaczenia: "ja wciąż wierzę", "mocno wierzę". Innymi słowy - Marta wierzy na 100 %.
Chciałabym tak móc mówić zawsze: "Tak, Panie! Ja mocno wierzę...".
Tak można wierzyć tylko wtedy, kiedy na Bogu oprzesz się jak na Skale.
.
Greka mówi: "uwierzyłam", inne tłumaczenia: "ja wciąż wierzę", "mocno wierzę". Innymi słowy - Marta wierzy na 100 %.
Chciałabym tak móc mówić zawsze: "Tak, Panie! Ja mocno wierzę...".
Tak można wierzyć tylko wtedy, kiedy na Bogu oprzesz się jak na Skale.
.
środa, 28 lipca 2010
uradowany poszedł
Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Mt 13,44n
Uradowany poszedł sprzedał wszystko... aby kupić jedno...
Zrobił to uradowany!
Jezu, mój Bracie i Zbawicielu, ukazuj mi Ojca tak, bym się RADOWAŁA.
.
Uradowany poszedł sprzedał wszystko... aby kupić jedno...
Zrobił to uradowany!
Jezu, mój Bracie i Zbawicielu, ukazuj mi Ojca tak, bym się RADOWAŁA.
.
wtorek, 27 lipca 2010
nie lekceważ chwastu
... Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł... Mt 13,36-43
Dlatego nie można chwastu w sobie lekceważyć.
J. Pierzchalski SAC pisze:
Chwast poznajemy wtedy, kiedy człowiek prowadzi życie pasożytnicze, żyjąc z innymi. Nic nie wnosi, a wiele wymaga, wiele żąda od innych, posiada wygórowane oczekiwania. Takie osoby są trudne do odnowy, do przemiany. Dostrzegają problemy u innych. Nie posiadają zdolności do refleksji nad sobą, do wglądu w siebie.
Nie można umocnić się duchowo czy moralnie patrząc na te osoby, słuchając je. To ktoś, kto nie wymaga od siebie, pobłażając sobie, lekceważąc wartości, którymi inni starają się żyć. Chwasty są bezwartościowe. Osoby takie łatwo się przystosowują do środowiska w którym żyją, do uprawy, na której rosną. Są lubiane, a nawet przypisuje się im określone wartości, których w sobie nie mają. Robią jedynie wrażenie osób oddanych, uczciwych i szczerych.
.
Dlatego nie można chwastu w sobie lekceważyć.
J. Pierzchalski SAC pisze:
Chwast poznajemy wtedy, kiedy człowiek prowadzi życie pasożytnicze, żyjąc z innymi. Nic nie wnosi, a wiele wymaga, wiele żąda od innych, posiada wygórowane oczekiwania. Takie osoby są trudne do odnowy, do przemiany. Dostrzegają problemy u innych. Nie posiadają zdolności do refleksji nad sobą, do wglądu w siebie.
Nie można umocnić się duchowo czy moralnie patrząc na te osoby, słuchając je. To ktoś, kto nie wymaga od siebie, pobłażając sobie, lekceważąc wartości, którymi inni starają się żyć. Chwasty są bezwartościowe. Osoby takie łatwo się przystosowują do środowiska w którym żyją, do uprawy, na której rosną. Są lubiane, a nawet przypisuje się im określone wartości, których w sobie nie mają. Robią jedynie wrażenie osób oddanych, uczciwych i szczerych.
.
poniedziałek, 26 lipca 2010
Anna - łaska
Anna - z hebr. łaska.
Łaska rodzi łaskę... Anna wychowała Maryję.
"Szczęśliwe oczy..." Mt 13,16
Warto czasem nazwać siebie szczęśliwą. :)
Jestem szczęśliwa, bo Jezus jest w moim życiu obecny. Poniekąd jest dane mi widzieć Go przez wiarę.
A łaska rodzi łaskę. Mam nadzieję, że w moim życiu też, jak zaczyn łaska się rozprzestrzeni...
.
Łaska rodzi łaskę... Anna wychowała Maryję.
"Szczęśliwe oczy..." Mt 13,16
Warto czasem nazwać siebie szczęśliwą. :)
Jestem szczęśliwa, bo Jezus jest w moim życiu obecny. Poniekąd jest dane mi widzieć Go przez wiarę.
A łaska rodzi łaskę. Mam nadzieję, że w moim życiu też, jak zaczyn łaska się rozprzestrzeni...
.
niedziela, 25 lipca 2010
Ojcze
Boże, Obrońco ufających Tobie - tak dziś Kościół zwraca się do Boga w kolekcie.
W Ewangelii Jezus powie: mówcie Ojcze! Łk 11,1nn
A tak mówić może tylko syn albo córka - dziecko. A dzieckiem się nie staje za biurkiem... dziecko musi być zrodzone.
Ojciec zrodził mnie we chrzcie. I mam prawo do Ojca (coś więcej to znaczy niż dzisiejsze natręctwo Abrahamowe). Ale i Ojciec ma prawo do mojej miłości!
.
W Ewangelii Jezus powie: mówcie Ojcze! Łk 11,1nn
A tak mówić może tylko syn albo córka - dziecko. A dzieckiem się nie staje za biurkiem... dziecko musi być zrodzone.
Ojciec zrodził mnie we chrzcie. I mam prawo do Ojca (coś więcej to znaczy niż dzisiejsze natręctwo Abrahamowe). Ale i Ojciec ma prawo do mojej miłości!
.
sobota, 24 lipca 2010
aż do żniwa
[...] Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa [...] Mt 13,24-30
To dobra nowina: przewidział Pan obecność zła wokół nas.
Ale to jest i przestroga: podczas żniw okaże się, kto wydał owoc, kto naprawdę jest pszenicą...
.
To dobra nowina: przewidział Pan obecność zła wokół nas.
Ale to jest i przestroga: podczas żniw okaże się, kto wydał owoc, kto naprawdę jest pszenicą...
.
piątek, 23 lipca 2010
krzew winny
Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia.[...] Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. J 15,1-5
Jezus, Ojciec i ja. Ja w Jezusie (trwanie), a Ojciec "prowadzi" krzew winny.
Myśl, że latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie jest tu podstawowa, jednak inna rzecz zwróciła moją uwagę. Mianowicie, relacja z Ojcem (J 15,7-8).
Całość uczucia i troski Ojca przechodzi z krzewu na latorośl. Także wtedy, kiedy oczyszcza... a może wtedy najbardziej...
.
Jezus, Ojciec i ja. Ja w Jezusie (trwanie), a Ojciec "prowadzi" krzew winny.
Myśl, że latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie jest tu podstawowa, jednak inna rzecz zwróciła moją uwagę. Mianowicie, relacja z Ojcem (J 15,7-8).
Całość uczucia i troski Ojca przechodzi z krzewu na latorośl. Także wtedy, kiedy oczyszcza... a może wtedy najbardziej...
.
czwartek, 22 lipca 2010
szukać Boga z Marią Magdaleną
Z dzisiejszej medytacji:
1) Szukać Boga, tam, gdzie się Go zgubiło...
Maria Magdalena widziała grzebanego Jezusa i tam, do grobu, ją pchało. Nawet, gdy jeszcze było ciemno...
2) kiedy wyrazisz pragnienie Boga - On się odezwie pierwszy!
Odpowiedziała im: "Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono". Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus [...] J 20,13-15
3) Jezus posyła z Dobrą Nowiną
Nie można doświadczywszy Boga, nie głosić Ewangelii o Ojcu Jezusa i naszym!!!
.
1) Szukać Boga, tam, gdzie się Go zgubiło...
Maria Magdalena widziała grzebanego Jezusa i tam, do grobu, ją pchało. Nawet, gdy jeszcze było ciemno...
2) kiedy wyrazisz pragnienie Boga - On się odezwie pierwszy!
Odpowiedziała im: "Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono". Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus [...] J 20,13-15
3) Jezus posyła z Dobrą Nowiną
Nie można doświadczywszy Boga, nie głosić Ewangelii o Ojcu Jezusa i naszym!!!
.
środa, 21 lipca 2010
On jest Siewcą
Pan skierował do mnie następujące słowo: "Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię".
[...] pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić" - wyrocznia Pana. Jr 1,4-10
Większość czasowników w tym tekście odnosi się do Pana. Nie przypadkowo, gdyż to On jest Siewcą, Pasterzem, Zbawicielem.
Prorok jest tylko Jego narzędziem. Ja też jestem posłana przez Niego i nie wolno mi o tym zapomnieć.
.
[...] pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić" - wyrocznia Pana. Jr 1,4-10
Większość czasowników w tym tekście odnosi się do Pana. Nie przypadkowo, gdyż to On jest Siewcą, Pasterzem, Zbawicielem.
Prorok jest tylko Jego narzędziem. Ja też jestem posłana przez Niego i nie wolno mi o tym zapomnieć.
.
poniedziałek, 19 lipca 2010
wdzięczność i wyzwanie...
"40 lat minęło, jak jeden dzień..."
:)
Mam za co dziękować.
Ufać bardziej konsekwentnie.
Być do Jego dyspozycji.
Jak kształtować dalej życie też wiem. :) Słowo dziś rzekło:
Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim? Mi 6,8
.
:)
Mam za co dziękować.
Ufać bardziej konsekwentnie.
Być do Jego dyspozycji.
Jak kształtować dalej życie też wiem. :) Słowo dziś rzekło:
Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim? Mi 6,8
.
niedziela, 18 lipca 2010
przyjęcie Jezusa w moim życiu
Ostatni dzień pierwszej połowy życia... Oczywiście pod warunkiem, że "jesteśmy mocni"... :)
W każdym bądź razie jakiś przełom.
W tym kontekście przeżywam dzisiejsze Słowo. Doświadczam, że Jezus zatrzymuje się u mnie. Że we mnie, w moim życiu są Marta i Maria. Jezus mówi mi dziś, na półmetku, co jest najważniejsze: mówi o cząstce w moim życiu, której nie zostanę pozbawiona.
Nawet jeśli proporcja Marty i Marii w moim sercu nie zawsze jest właściwa, to dziś cieszę się, że ta cząstka miłości Marii jest! Nią się cieszę. A i "moja" Marta przy "mojej" Marii dojrzewa w coraz bardziej bezinteresownej służbie.
Jezu, cieszę się i dziękuję Ci, że moje życie jest miejscem Twojej przyjaźni.
.
W każdym bądź razie jakiś przełom.
W tym kontekście przeżywam dzisiejsze Słowo. Doświadczam, że Jezus zatrzymuje się u mnie. Że we mnie, w moim życiu są Marta i Maria. Jezus mówi mi dziś, na półmetku, co jest najważniejsze: mówi o cząstce w moim życiu, której nie zostanę pozbawiona.
Nawet jeśli proporcja Marty i Marii w moim sercu nie zawsze jest właściwa, to dziś cieszę się, że ta cząstka miłości Marii jest! Nią się cieszę. A i "moja" Marta przy "mojej" Marii dojrzewa w coraz bardziej bezinteresownej służbie.
Jezu, cieszę się i dziękuję Ci, że moje życie jest miejscem Twojej przyjaźni.
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)