Pytali Go więc Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: «Wam dano poznać wprost tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, „aby patrząc, nie widzieli, i słuchając, nie rozumieli”... (Łk 8, 4-15)
Czy ja patrząc widzę?
Czy patrząc na piękny świat widzę więcej niż to, co widać? Czy potrafię zauważyć w nim słowo Boga, skierowane do mnie? Czy potrafię zestawiać rzeczy (gr. symbalein), łączyć je?
To właśnie od tego czasownika symbállein (συμβάλλειν), co oznaczało „zrzucać razem”, „łączyć”, pochodzi dobrze nam znane słowo symbol. W starożytnej Grecji symbolon był przełamanym na pół przedmiotem (np. tabliczką lub kością), który po złączeniu dwóch pasujących części pozwalał zidentyfikować tożsamość dwóch osób (np. starych przyjaciół lub wspólników).
Uczestniczę w sesji pt. "Więcej niż widzisz. Odkrywanie głębi i znaczenia liturgicznych symboli". Dobrze jest sobie odświeżyć patrzenie i słuchanie.
Fot. Anioł budzi Eliasza. Anioł budzi czasem i mnie z uśpienia duchowego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz