Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię... (Mt 11,28-30)
To Słowo jest skierowane do mnie. I do ciebie. No chyba że nie jesteś utrudzony/a...
Ja jestem utrudzona (gr. kopiōntes) i to najbardziej sama sobą, bo wciąż kopiuję swoją słabość, swój grzech i zabrudzam nim otoczenie...
I choć po ludzku najchętniej w słabości chciałabym się ukryć (lub siebie jeszcze zdołować), to jednak Jezus zaprasza do wyjścia, do przyjścia ku Niemu. Nie ma innego źródła rzeczywistego odpoczynku i chęci życia. Nie ma dla mnie innego źródła mocy!
Uwielbiam Pana, że "On się nie męczy ani nie nuży" (dzisiejsze I czytanie Iz 40,25-31) w przebaczaniu mi, w miłosierdziu mi okazywanym...
Uwielbiam Pana dzisiejszym psalmem responsoryjnym, bo:
Miłosierny jest Pan i łaskawy,
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie odpłaca. (Ps 103)
Fot. Św. Jadwiga Królowa, patronka mej Wspólnoty, odnalazła drogę do prawdziwego Źródła. Co więcej, jej życie doprowadziło do tego Źródła całe narody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słabość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słabość. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 grudnia 2016
sobota, 6 kwietnia 2013
6 IV, idźcie i głoście
W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.
I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu». Mk 16, 9-15Jezusowi nie przeszkadza słabość uczniów. Nie przeszkadza, by posłać ich na świat, takich upartych i niedowierzających.
I nas właśnie takich wysyła, jednych do drugich, na cały świat.
Miłosierny Jezu, daj mi Twoje oczy miłosierne w patrzeniu najpierw na siebie..., by moja nędza nie hamowała mnie w głoszeniu Dobrej Nowiny.
czwartek, 13 grudnia 2012
13 XII, najmniejszy większy...
Ja, twój Bóg,
ująłem cię za prawicę mówiąc ci:
«Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą».
Nie bój się, robaczku, Jakubie, nieboraku, o Izraelu! Iz 41, 13-20
Żeby przyjąć to dzisiejsze Słowo dla siebie, trzeba najpierw poczuć się nieborakiem... Uznać, że takim się jest. A takim de facto się jest...
Nie kombinuj więc, nie licz sam na siebie, bo to głupota, po prostu.
Pozwól Bogu dotknąć cię swoją łaską i pozwól się prowadzić. ON sam będzie cię przemieniał, ON będzie działał.
Jak? Przez swego Ducha, przez dary Ducha Świętego, którego masz od chrztu, od bierzmowania.
Jezus w Ewangelii dziś mówi, że między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on (Mt 11,11n).
Wierzysz, że mówi o tobie?
ująłem cię za prawicę mówiąc ci:
«Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą».
Nie bój się, robaczku, Jakubie, nieboraku, o Izraelu! Iz 41, 13-20
Żeby przyjąć to dzisiejsze Słowo dla siebie, trzeba najpierw poczuć się nieborakiem... Uznać, że takim się jest. A takim de facto się jest...
Nie kombinuj więc, nie licz sam na siebie, bo to głupota, po prostu.
Pozwól Bogu dotknąć cię swoją łaską i pozwól się prowadzić. ON sam będzie cię przemieniał, ON będzie działał.
Jak? Przez swego Ducha, przez dary Ducha Świętego, którego masz od chrztu, od bierzmowania.
Jezus w Ewangelii dziś mówi, że między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on (Mt 11,11n).
Wierzysz, że mówi o tobie?
piątek, 16 września 2011
16 IX wędrowanie z Jezusem
Jezus wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości... Łk 8,1-3Zaskakuje mnie Słowo... tym, jak mnie prowadzi. Dziś, kiedy nie mam siły i nie chce mi się, znów wędrować pociągiem przez całą Polskę, słyszę o wędrowaniu Jezusa. A skoro jestem z Nim, więc... w drogę. Ufam, że Jezus mnie też uwalnia od słabości.
poniedziałek, 25 lipca 2011
25 VII niezabezpieczony skarb
Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. 2 Kor 4,7nSzukanie skarbu... jeszcze od wczoraj pracuje w sercu.
Dziś jest mowa o tym, że przechowujemy go w naczyniach glinianych. Czyli jesteśmy "niezabezpieczeni" i to z Jego woli. Jedynym ale pewnym zabezpieczeniem jest Jego Obecność, która jednoczy nas w sobie, ze sobą, z innymi. Jego Obecność sprawia pełnię w nas miłości, pełnię wartości.
Ale bez Niego... kiedy sami chcemy zabezpieczenia..., jeśli kończy się na tym, jak dziś rozmowa matki synów Zebedeusza z Jezusem, to na szczęście jesteśmy ocaleni i zaproszeni:
lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym na wzór Syna Człowieczego... Mt 20,26n
***
Dziś miałam wymianę z kimś, kto pełni ważną funkcję kościelną. Znam tę osobę, jest Boża, jest otwarta, szczera (niepodwójna), szuka rzeczywiście woli Bożej wobec siebie i wobec tych, którym przewodzi. I właśnie dziś jej się oberwało. Niesłusznie i krzywdząco, publicznie. Zrugał ktoś nie mający takiej odpowiedzialności i takiej szerokości. Odnoszę tę sytuację do dzisiejszego Słowa i pocieszam tę osobę: Pan pozwala pić Jego Kielich.
Doświadczenie zaś własnej niemocy i bezsiły niech będzie tej osobie wzmocnieniem nadziei. Modlę za nią bardzo.
czwartek, 9 grudnia 2010
nieborakiem jestem

Albowiem Ja, Pan, twój Bóg, ująłem cię za prawicę mówiąc ci: "Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą". Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Iz 41,13nn
Właśnie nieborakiem dziś się w ciągu dnia czułam... :( Zmęczenie fizyczne, psychiczne i jeszcze niemiła rozmowa z panem od straży miejskiej, aż się popłakałam, niezależnie od swej woli.
Na szczęście Eucharystię przeżywałam wieczorem, więc słuchałam Słowa z wielką tęsknotą, wręcz z pożądaniem (jeśli można tak powiedzieć). I właśnie te pierwsze słowa rozradowały mnie najbardziej - tymi właśnie słowami dziś Bóg w Liturgii Słowa zaczął mówić. Do Kościoła, do mnie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

