niedziela, 4 października 2026

4 X, winnico ty moja :)

Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny...  (Mt 21, 33-43)

Na wielu poziomach można by odczytać tę przypowieść. I na tym żydowsko-Jezusowym, i na kościelnym, ale też na osobistym. Popatrzeć na swoje życie jako na winnicę.
To ta winnica ma wydać owoce i nie są one tylko moje... tylko dla mnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz