Mnie w tej perykopie ujmuje Jezus tak bardzo, że nie chcę Go opuszczać.
Oprócz tego, że jestem Nim po prostu zachwycona, to też jestem interesowna. :)
Zdarza się czasem, że jestem „pod murem”, że nie wiem, jak postąpić, co wybrać, że jedno jak i drugie wyjście jest niesatysfakcjonujące.
Mam pytać Jezusa! Iść do Niego z sercem swym. Ponieważ, jak mówi mi dzisiejsze Słowo, jest trzecie wyjście z sytuacji. Tylko trzeba mieć postawę, o którą modlimy się w dzisiejszej kolekcie:
Wszechmogący, wieczny Boże, spraw, aby nasza wola była zawsze Tobie oddana * i abyśmy szczerym sercem służyli Twojemu majestatowi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz