sobota, 29 marca 2014

29 III, pokora

Jezus powiedział do polegających na sobie samych, że są sprawiedliwi i za nic mających pozostałych, tę przypowieść: Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. 
Faryzeusz stanąwszy do siebie tak się modlił: Boże dziękuję Ci, że nie jestem jak pozostali ludzie [...] 
Natomiast celnik stojący daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: «Boże, daj się przebłagać mnie grzesznemu». Łk 18,9-14 (por. tłumaczenie interlinearne z greki)

Faryzeusz i jego modlitwa do siebie samego...
Celnik i jego postawa, otwierająca go na przyjęcia daru Miłosierdzia, wyraża jego wiarę w miłość Boga do grzeszników.
Celnik otwarty na dar przebaczenia, nie koncentruje się na tym, co daje Bogu, ale na tym, co od Boga otrzymuje... Bo prawdą jest, że wszystko jest łaską.
Fot. Wnętrze kościoła oo. Franciszkanów w Wilnie, rok 2008.

***
Trochę lektury:
"Gdybym znalazł człowieka, który prawdziwie miałby takie odczucia jak celnik, który naprawdę uważa się za grzesznika, byle tylko w tym poczuciu uniżenia miał pragnienie bycia dobrym..., to dawałbym mu ze spokojnym sumieniem ciało naszego Pana co dwa dni... Jeśli człowiek pragnie uchronić się od upadków i poważnych win, to koniecznie musi spożywać ten mocny i szlachetny pokarm... Dlatego też nie powinnyście zbyt łatwo unikać komunii, bo uznajecie się za grzeszne. Przeciwnie, powinnyście tym bardziej śpieszyć się do tego świętego stołu, ponieważ stamtąd pochodzą, tam są złożone, ukryte moc, świętość, pomoc i pociecha
Ale nie osądzajcie także tych, którzy tego nie robią... Nie powinnyście wydawać żadnego osądu, aby nie upodobnić się do faryzeusza, który wychwalał siebie samego i skazywał tego, który był za nim. Strzeżcie się tego, jakbyście miały utracić wasze dusze...; strzeżcie się tego niebezpiecznego grzechu potępienia.... 
Kiedy człowiek dochodzi do szczytu doskonałości, nic mu nigdy nie jest tak potrzebne jak zanurzenie się do najniższych głębi i dotarcie do korzeni pokory. Ponieważ tak samo jak wzrost drzewa pochodzi z głębi korzeni, podobnie wywyższenie tego życia pochodzi z głębi uniżenia. Oto dlaczego celnik, który wyznał ostatnie głębie swej niskości do tego stopnia, że nie ośmielał się wznieść oczu do nieba, został wyniesiony na wyżyny, skoro „odszedł do domu usprawiedliwiony”. (Jan Tauler)

1 komentarz: