Jezus wyrzucał złego ducha, który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. Lecz niektórzy z nich rzekli: „Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy”. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba...
Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza". (Łk 11,14-23)
Można w wielkim poście jechać ostro z wyrzeczeniami. I jest to ważne. Ale można zezwolić na dotknięcie niesprawiedliwością, fałszywą oceną, czy ludzką pogardą. Po takim dotknięciu nie odpowiedzieć odwetem. Doświadczając bólu zostać w miłości - ze względu na Jezusa i dzięki Jego łasce.
Któż z nas nie lubi, kiedy nas ludzie lubią :). A kiedy nie lubią ludzie, choć ludzi się lubi... Trudniej wówczas kochać bezinteresownie. A właśnie wówczas być z Jezusem i nie rozpraszać, oto sztuka! Sztuka w której każdy z nas ma swoją główną rolę...i nikt nas nie zastąpi.
Fot. Maryja, pokorna Służebnica Pana, depcząca głowę Nieprzyjaciela... Jest z nami!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytrwałość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytrwałość. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 marca 2016
czwartek, 15 października 2015
15 X, wołam z głębi
Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl Twe ucho
na głos mojego błagania.
Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby ze czcią Ci służono.
Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie.
Dusza moja oczekuje Pana
bardziej niż strażnicy poranka. (Ps 130)
Dziś Psalm responsoryjny mnie poruszył.
W dniu św. Teresy to wołanie psalmisty jest wyrazem tęsknoty ludzkiej duszy i wytrwałości w oczekiwaniu na spełnienie wielkich pragnień.
Byłam w rodzinnych stronach, pogrzeb chrzestnej mnie przyciągnął. Ona - Albertyna - piękna i dobra kobieta, wiele Jej zawdzięczam. Jest u Ojca, pewna jestem. A moja troska dziś bardziej o tych, co żyją...
Czasem tracą wytrwałość w cierpliwości, czy nawet w wierze...
Tym bardziej wołam w głębi i z głębi..., a i ich głos niewiary też Panie usłysz, bo tylko Ty jeden wiesz, co jest pod spodem...
... i zmiłuj się nad nami.
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl Twe ucho
na głos mojego błagania.
Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby ze czcią Ci służono.
Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie.
Dusza moja oczekuje Pana
bardziej niż strażnicy poranka. (Ps 130)
Dziś Psalm responsoryjny mnie poruszył.
W dniu św. Teresy to wołanie psalmisty jest wyrazem tęsknoty ludzkiej duszy i wytrwałości w oczekiwaniu na spełnienie wielkich pragnień.
Byłam w rodzinnych stronach, pogrzeb chrzestnej mnie przyciągnął. Ona - Albertyna - piękna i dobra kobieta, wiele Jej zawdzięczam. Jest u Ojca, pewna jestem. A moja troska dziś bardziej o tych, co żyją...
Czasem tracą wytrwałość w cierpliwości, czy nawet w wierze...
Tym bardziej wołam w głębi i z głębi..., a i ich głos niewiary też Panie usłysz, bo tylko Ty jeden wiesz, co jest pod spodem...
... i zmiłuj się nad nami.
wtorek, 3 lutego 2015
3 II, wiara otwierająca źródło
...Obrócił się w tłumie i zapytał: „Kto dotknął się mojego płaszcza?” Odpowiedzieli Mu uczniowie: „Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: «Kto się Mnie dotknął?»” On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła... Mk 5, 21-43
Bardzo bogate i sycące dzisiejsze Słowo. Zachęcam do przeczytania w całości.
Dla mnie tematem przewodnim w nim jest WIARA.
Kilka okruszków spróbuję przekazać z mego smakowania dzisiejszego Słowa Pana.
1. Wiara kobiety cierpiącej na upływ krwi. Wokół tłum, ludzie wręcz ocierają się o Jezusa. A jednak nie tyle bliskość, nawet fizyczna, co wiara, która jak miecz rozcina jakąś zasłonę, blokadę w sercu i dociera do źródła łaski. Wiara jak klucz do skarbnicy łask.
2."On rozglądał się, by ujrzeć tę..." - co za niezwykła chwila. Bóg-Człowiek rozglądający się za kobietą. Przepiękna scena. Takiego spotkania ze wzrokiem Jezusa życzę sobie i tobie. Coś niezwykle intymnego i pięknego. Piękne jest ludzkie szukanie się zakochanych, ale to oglądanie się Boga za człowiekiem, który Mu zaufał, nie ma w pięknie równego sobie!
3."Dosłyszawszy", co mówiono przełożonemu synagogi... Uświadomiłam sobie, że Jezus słyszy słowa, które docierają do mnie, słowa, które mnie osłabiają... I reaguje swoim Słowem: "nie bój się, jedynie wierz". Uwaga: w tym miejscu decyzja należy do mnie, za czyim słowem pójdę?
4."I wyśmiewali Go" - w tej scenie też zatrzymałam się z Jezusem. Bardzo trudny moment wytrzymania napięcia, kiedy drwią z ciebie, kiedy twoje słowa przekręcają, kiedy śmieją się i pogardzają tobą... Jezus po pierwsze pozwolił na to. Po drugie wytrzymał to napięcie. Idąc za Jezusem, będę nie raz zaproszona do dzielenia z Nim takich chwil.
Jezu, dziękuję Ci.
5."I polecił, by dano jej jeść" - troska Jezusa jest rozbrajająca! Troszczy się o człowieka jak matka!
I jak kropka nad "i", jak dobra rada, by wiarę zachować, konkret z pierwszego czytania z Hbr 12,1-4:
Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę (dosł. wstyd zlekceważywszy), i zasiadł po prawicy tronu Boga.
Zastanawiajcie się więc nad Tym, który ze strony grzeszników taką wielką wycierpiał wrogość (dosł. bunt) przeciw sobie, abyście nie ustawali, złamani (dosł. osłabieni) na duchu.
Fot. z internetu. A tu więcej o tym obrazie i autorce.
Bardzo bogate i sycące dzisiejsze Słowo. Zachęcam do przeczytania w całości.
Dla mnie tematem przewodnim w nim jest WIARA.
Kilka okruszków spróbuję przekazać z mego smakowania dzisiejszego Słowa Pana.
1. Wiara kobiety cierpiącej na upływ krwi. Wokół tłum, ludzie wręcz ocierają się o Jezusa. A jednak nie tyle bliskość, nawet fizyczna, co wiara, która jak miecz rozcina jakąś zasłonę, blokadę w sercu i dociera do źródła łaski. Wiara jak klucz do skarbnicy łask.
2."On rozglądał się, by ujrzeć tę..." - co za niezwykła chwila. Bóg-Człowiek rozglądający się za kobietą. Przepiękna scena. Takiego spotkania ze wzrokiem Jezusa życzę sobie i tobie. Coś niezwykle intymnego i pięknego. Piękne jest ludzkie szukanie się zakochanych, ale to oglądanie się Boga za człowiekiem, który Mu zaufał, nie ma w pięknie równego sobie!
3."Dosłyszawszy", co mówiono przełożonemu synagogi... Uświadomiłam sobie, że Jezus słyszy słowa, które docierają do mnie, słowa, które mnie osłabiają... I reaguje swoim Słowem: "nie bój się, jedynie wierz". Uwaga: w tym miejscu decyzja należy do mnie, za czyim słowem pójdę?
4."I wyśmiewali Go" - w tej scenie też zatrzymałam się z Jezusem. Bardzo trudny moment wytrzymania napięcia, kiedy drwią z ciebie, kiedy twoje słowa przekręcają, kiedy śmieją się i pogardzają tobą... Jezus po pierwsze pozwolił na to. Po drugie wytrzymał to napięcie. Idąc za Jezusem, będę nie raz zaproszona do dzielenia z Nim takich chwil.
Jezu, dziękuję Ci.
5."I polecił, by dano jej jeść" - troska Jezusa jest rozbrajająca! Troszczy się o człowieka jak matka!
I jak kropka nad "i", jak dobra rada, by wiarę zachować, konkret z pierwszego czytania z Hbr 12,1-4:
Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę (dosł. wstyd zlekceważywszy), i zasiadł po prawicy tronu Boga.
Zastanawiajcie się więc nad Tym, który ze strony grzeszników taką wielką wycierpiał wrogość (dosł. bunt) przeciw sobie, abyście nie ustawali, złamani (dosł. osłabieni) na duchu.
Fot. z internetu. A tu więcej o tym obrazie i autorce.
czwartek, 1 stycznia 2015
1 I, Serce Maryi
... i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.
A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. Łk 2,16-21
Skoro Syn Jednorodzony Ojca, Boga Niewidzialnego przyszedł nas pouczyć o Ojcu, to w Maryi mam wzór najlepszej uczennicy.
Wiem, że zachowywanie i rozważanie wydarzeń i słów w sercu Maryi, pozwoli Jej przetrwać wielką sobotę i jedynej doczekać w nadziei i ufności poranka zmartwychwstania.
W darach Dzieciątka w tym roku otrzymałam od Niego: "daję ci Serce Mojej Matki, byś nauczył się kochać Mnie - Jej Sercem". I wydaje mi się, że to nie przypadek :)
A w nowym roku 2015 wszystkim życzę błogosławieństwa z dzisiejszego I czytania.
Skoro Syn Jednorodzony Ojca, Boga Niewidzialnego przyszedł nas pouczyć o Ojcu, to w Maryi mam wzór najlepszej uczennicy.
Wiem, że zachowywanie i rozważanie wydarzeń i słów w sercu Maryi, pozwoli Jej przetrwać wielką sobotę i jedynej doczekać w nadziei i ufności poranka zmartwychwstania.
W darach Dzieciątka w tym roku otrzymałam od Niego: "daję ci Serce Mojej Matki, byś nauczył się kochać Mnie - Jej Sercem". I wydaje mi się, że to nie przypadek :)
A w nowym roku 2015 wszystkim życzę błogosławieństwa z dzisiejszego I czytania.
sobota, 20 września 2014
20 IX, niebieski człowiek
... ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość. Łk 8,4-15
Zanim z ziarna będzie owoc, oj dużo wytrwałości trzeba! Trzeba cierpliwie czekać i pozwolić, by proces obumarcia ziarna nastąpił, by zaczęło kiełkować nowe życie, by umacniało się, by rozkwitło, by dało się zapylić, by owoc dojrzał. To tak w skrócie - biolog dokładniej te procesy by nazwał.
A co z nami? Co ze mną?
Tak sobie dziś pomyślałam, że jeszcze nie wszędzie, jeszcze nie do każdej komórki we mnie, dotarła we mnie woda chrzcielna. Jeszcze wiele we mnie starego człowieka, jego postaw i wyborów.
Z jednej strony to normalne, bo grzech Adama ma swoje konsekwencje w moim ciele, ale przecież jestem już Chrystusowa... I co?
Św. Paweł w I czytaniu dziś odpowiada:
Pierwszy człowiek z ziemi ziemski. Drugi Człowiek z nieba. Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki ten niebieski, tacy i niebiescy. A jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak też nosić będziemy obraz Człowieka niebieskiego. 1 Kor 15,47-49
Nabieram tego kolorytu niebieskiego! I obraz Człowieka niebieskiego - Jezusa - będę w sobie nosić. Już czasami On się objawia (Jego miłość we mnie). A świat z utęsknieniem oczekuje objawienia się synów Bożych (por. Rz 8) - ludzi niebieskich.
Jednak trzeba: cierpliwości, wytrwałości i miłosierdzia do siebie samej (i do innych)!!!
Fot. z internetu: Rev. Jaroslaw Gamrot M.Div, Adoration.
Zanim z ziarna będzie owoc, oj dużo wytrwałości trzeba! Trzeba cierpliwie czekać i pozwolić, by proces obumarcia ziarna nastąpił, by zaczęło kiełkować nowe życie, by umacniało się, by rozkwitło, by dało się zapylić, by owoc dojrzał. To tak w skrócie - biolog dokładniej te procesy by nazwał.
A co z nami? Co ze mną?
Tak sobie dziś pomyślałam, że jeszcze nie wszędzie, jeszcze nie do każdej komórki we mnie, dotarła we mnie woda chrzcielna. Jeszcze wiele we mnie starego człowieka, jego postaw i wyborów.
Z jednej strony to normalne, bo grzech Adama ma swoje konsekwencje w moim ciele, ale przecież jestem już Chrystusowa... I co?
Św. Paweł w I czytaniu dziś odpowiada:
Pierwszy człowiek z ziemi ziemski. Drugi Człowiek z nieba. Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki ten niebieski, tacy i niebiescy. A jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak też nosić będziemy obraz Człowieka niebieskiego. 1 Kor 15,47-49
Nabieram tego kolorytu niebieskiego! I obraz Człowieka niebieskiego - Jezusa - będę w sobie nosić. Już czasami On się objawia (Jego miłość we mnie). A świat z utęsknieniem oczekuje objawienia się synów Bożych (por. Rz 8) - ludzi niebieskich.
Jednak trzeba: cierpliwości, wytrwałości i miłosierdzia do siebie samej (i do innych)!!!
Fot. z internetu: Rev. Jaroslaw Gamrot M.Div, Adoration.
środa, 7 sierpnia 2013
7 VIII, kto tu rządzi?
[Kaleb] rzekł: «Trzeba ruszyć i zdobyć kraj, na pewno zdołamy go zająć». Lecz mężowie, którzy razem z nim byli, rzekli: «Nie możemy wyruszyć przeciw temu ludowi, bo jest silniejszy od nas».
I rozgłaszali złe wiadomości o kraju, który zbadali...
I płakał lud owej nocy. Lb 13,1-35
Zwątpienie jest częścią drogi. Jest częścią serca, myślenia, działania. Jeśli jeszcze zostanie podsycone złymi wiadomościami, czy niespełnionymi oczekiwaniami, czy innymi "...aniami" może zatrzymać na długo. Izrealici wrócili na pustynię na 40 lat.
Kobieta kananejska (Mt 15,21-28) choć miała powody do załamania się i zwątpienia, że otrzyma pomoc, przezwyciężyła je wiarą.
Oj, bliżsi mi dziś są Izraelici na pustyni niż wytrwała Kananejka... Dlatego wołam do Boga o wiarę, proszę o modlitwę za siebie i nadzieję rozbudzam, sięgając do pamięci Bożego prowadzenia.
Wiem, że mnie oczyszcza, wiem...
Ten obrazek dobrze wyraża cel tego oczyszczenia :) Moje "ja" mam zamienić na "Bóg" tu rządzi.
I płakał lud owej nocy. Lb 13,1-35
Zwątpienie jest częścią drogi. Jest częścią serca, myślenia, działania. Jeśli jeszcze zostanie podsycone złymi wiadomościami, czy niespełnionymi oczekiwaniami, czy innymi "...aniami" może zatrzymać na długo. Izrealici wrócili na pustynię na 40 lat.
Kobieta kananejska (Mt 15,21-28) choć miała powody do załamania się i zwątpienia, że otrzyma pomoc, przezwyciężyła je wiarą.
Oj, bliżsi mi dziś są Izraelici na pustyni niż wytrwała Kananejka... Dlatego wołam do Boga o wiarę, proszę o modlitwę za siebie i nadzieję rozbudzam, sięgając do pamięci Bożego prowadzenia.
Wiem, że mnie oczyszcza, wiem...
Ten obrazek dobrze wyraża cel tego oczyszczenia :) Moje "ja" mam zamienić na "Bóg" tu rządzi.
wtorek, 23 kwietnia 2013
23 IV, jestem ziarnem
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. J 12, 24-26O ziarnie jestem przekonana, ale kiedy tym ziarnem jestem ja sama... to zaczyna się niestety powątpiewanie.
A jednak jest to prawda, wiem z własnego doświadczenia, że gdy umieram dla grzechu, dla egoizmu, dla siebie... rodzi się we mnie owoc miłości. Staje się coś żyjącego...
***
Trochę lektury:
Na pierwszy rzut oka ziarno gorczycy wygląda na małe, zwyczajne i godne pogardy. Nie ma smaku, nie wydaje zapachu, nie pozwala domyślić się jego łagodności. Ale kiedy zostaje rozgniecione, wydaje woń, ukazuje swój wigor, ma smak płomienia i pali z takim żarem, że zadziwia wielkim ogniem ukrytym w tak małym ziarenku...
Podobnie wiara chrześcijańska zdaje się być na pierwszy rzut oka mała, powszechna i słaba. Nie ukazuje swojej mocy, nie popisuje się swoim znaczeniem.
Ale kiedy jest miażdżona różnymi doświadczeniami, ukazuje swój wigor, promienieje energią, płomienieje swoją wiarą w Pana. Boski ogień porusza nią z takim żarem, że sama płonąc, rozgrzewa tych, którzy ją dzielą... (św. Maksym)
czwartek, 10 maja 2012
10 V, wy-trwajcie
"Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!" J 15,9-11Wytrwajcie, pozostańcie w miłości! Prosi Jezus o to. Pewnie wie, że nam to nie przyjdzie tak łatwo..., że raczej łatwiej będzie Złemu przekonać nas, że tej Miłości nie ma...
Są pewne rzeczywistości, które są i istnieją niezależnie od naszej wiary i naszego doświadczenia. Taką rzeczywistością jest Miłość Boga, taką rzeczywistością jest dar Jezusa. I tylko przyjęcie i wytrwanie w tej Prawdzie i dostosowanie do niej naszego życia (z modlitwy nad darami) przynosi pełną radość.
Dlatego dziś cały Kościół w kolekcie modli się m.in.:
"...utwierdź w nas dzieło Twojej miłości, strzeż Twoich darów i udziel mocy do wytrwania ..."
poniedziałek, 19 marca 2012
19 III, jest taka miłość
Od początku historia Jezusa na tej ziemi oraz okoliczności Jego narodzin wystawiają Józefa na próbę męstwa i wytrzymałości... Potrzebuję na dziś, na moją posługę, na obecne doświadczenia męstwa i wytrzymałości. Św. Józefie, pomóż mi.
Św. Józef streszcza w sobie to wszystko, co charakteryzuje szlachetnego, Bożego mężczyznę: potrafił kochać i pracować.
Modlę dziś za moich mężczyzn: za Tatę, za Brata, za braci darowanych, za ojców darowanych, za synów darowanych...
***
Piękna pieśń:
Powiedz, co czułeś, Józefie święty
w godzinę twego zwiastowania,
kiedy Bóg odebrał Ci wszystko,
i wszystko dał Ci w zamian.
Jest taka miłość, która godzi ogień z wodą,
i wolność taka, co dla swej woli zamyka drogę.
Jest taka radość, która pulsuje milczeniem,
i pewność taka, co się upewnia nierozumieniem.
Powiedz, co czułeś, Józefie święty
gdy uszy twe ciągle słyszały,
jak synem cieśli był nazywany
Król Chwały nieskończonej.
Powiedz, co czułeś, Józefie święty,
gdyś siadał wraz z Miriam przy stole
i zwykłym chlebem Jezusa karmił -
Chleb Żywy wszech pokoleń.
czwartek, 9 lutego 2012
9 II, wytrwałość
... upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. Odrzekł jej: „Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest wziąć chleb dzieciom i rzucić psom”. Ona Mu odparła: „Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci”. Mk 7,24-30Jedno słowo pracuje we mnie od rana: wytrwałość.
Na homilii ksiądz wydobył ową postawę i ukazał jej wartość. A ja zajrzałam, co mówią o wytrwałości świeckie źródła. Zacytuję definicję wytrwałości:
"Wytrwałość – cierpliwie, uparte dążenie do czegoś, niezrażanie się łatwo trudnościami".
Wynika z tej definicji, że wytrwałość karmi się pokorą, cierpliwością, konkretem celu i świadomością, że dobro kosztuje.
-> pokora: "drzewo nie smagane wichrem rzadko kiedy wyrasta silne i zdrowe";
-> cierpliwość: "cierpliwością nawet z nieczystych winogron uzyskasz syrop";
-> świadomość celu: "choć droga niedaleka, nie dojdziesz, jeśli do celu nie zmierzasz";
-> cena: "człowiek niczego nie zdobywa bez wysiłku".
Dziś tak przysłowiowo jakoś... :) Niech tak pozostanie.
"W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa nie przez swoją siłę, a przez swoją wytrwałość".
Jednak pytanie, wydaje mi się podstawowe, brzmi: czy wiem, czego chcę i do czego dążę?
***
Z wczorajszej katechezy Benedykta XVI:
„w obliczu sytuacji najtrudniejszych i bolesnych, kiedy wydaje się, że Bóg nie słyszy nie powinniśmy się lękać, aby zawierzyć Jemu cały ciężar, jaki nosimy w sercu, nie powinniśmy się obawiać, żeby wykrzyczeć Jemu nasze cierpienie. Powinniśmy być przekonani, że Bóg jest blisko, nawet jeśli pozornie milczy.
[...] również my znajdujemy się nieustannie na nowo w obliczu 'dzisiaj' cierpienia, milczenia Boga – doświadczamy tego tak wiele razy w naszej modlitwie – ale znajdujemy się także w obliczu 'dzisiaj' zmartwychwstania, odpowiedzi Boga, który wziął na siebie nasze cierpienia, aby nieść je wraz z nami i dać nam mocną nadzieję, że zostaną przezwyciężone”.
czwartek, 26 maja 2011
26 V jesteś umiłowany/a
Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. J 15,9-11Jak -> tak.
Jak Ojciec Jezusa miłuje -> tak Jezus nas miłuje.
Ile pojmę z tej miłości Ojca do Jezusa, tyle pojmę i przyjmę miłości Jezusa do mnie.
Miłość domaga się wzajemności, wtedy może rozkwitnąć do końca. Jezus kocha Ojca, zachowując Jego przykazanie. Ojciec obdarza zmartwychwstaniem.
Gdy wchodzę w sytuacje Barankowe, nie zawsze mam świadomość umiłowania, czasem bronię się łamiąc przykazanie Jezusowe.
Wytrwać w miłości, to m.in. znaczy wierzyć, że się jest umiłowanym.
A co dla ciebie znaczy: "wytrwać w miłości"?
piątek, 28 stycznia 2011
28 I dobra wiadomość
Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie... Mk 4,26nnTo jest dobra wiadomość. Choć prawdą jest, że potrzeba cierpliwości, byśmy mogli zobaczyć plon Królestwa w sobie i w innych; cierpliwości, która umie czekać. Potrzeba też wielkoduszności, która ufa, że doczeka. Potrzeba wytrwałości (I czytanie), która potrafi czynić codzienne małe dobro:
Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście spełniając wolę Bożą, dostąpili obietnicy. Hbr 10,36
Cierpliwość, wielkoduszność, wytrwałość - jak woda, słońce i ziemia...
Daj mi, Panie...
poniedziałek, 9 sierpnia 2010
trud wierności
Królestwo niebieskie podobne będzie do dziesięciu panien [...] Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach [...] Mt 25,1-13
Razem z lampami wzięły oliwę w naczyniach. W jednej ręce lampa, w drugiej naczynie z oliwą. Nie jest tak zbyt wygodnie. I nie jest tak atrakcyjnie jak z samą lampą...(powierzchowność)
Każdy trud podjęty dla Jezusa... jest jak ta oliwa w naczyniach.
Trud wierności będzie płonął przed Panem miłością.
.
Razem z lampami wzięły oliwę w naczyniach. W jednej ręce lampa, w drugiej naczynie z oliwą. Nie jest tak zbyt wygodnie. I nie jest tak atrakcyjnie jak z samą lampą...(powierzchowność)
Każdy trud podjęty dla Jezusa... jest jak ta oliwa w naczyniach.
Trud wierności będzie płonął przed Panem miłością.
.
czwartek, 24 czerwca 2010
pomiędzy obietnicą a jej spełnieniem
Dla Elżbiety zaś nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Łk 1,57nn.
Jan, ostatni z proroków, zapowiadających przyjście Mesjasza i pierwszy Jego świadek. Nie łatwo żyć pomiędzy Bożą obietnicą i jej wypełnieniem się...
"Już i jeszcze nie" - doświadczamy tego jakże często na własnej skórze...
Cierpliwie "wzrastać i umacniać się duchem" (Łk 1,80), to zadanie nasze.
.
Jan, ostatni z proroków, zapowiadających przyjście Mesjasza i pierwszy Jego świadek. Nie łatwo żyć pomiędzy Bożą obietnicą i jej wypełnieniem się...
"Już i jeszcze nie" - doświadczamy tego jakże często na własnej skórze...
Cierpliwie "wzrastać i umacniać się duchem" (Łk 1,80), to zadanie nasze.
.
czwartek, 13 maja 2010
chwila, a ujrzycie Mnie
Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie. J 16,16
Czasem do przeżycia takiej chwili (gr. mikron) potrzeba dużej wytrwałosci!
I chyba tylko zaufanie pozwala wierzyć w zasmuceniu, że smutek radoscią się stanie. Owo "stanie się" - tak jest w oryginale - odnosi moje mysli do chwili stworzenia i daje nadzieję.
Aha, w tym dzisiejszym fragmencie J 16,16-20 naliczyłam, że aż 7 razy powtarza się owa chwila - mikron - jesli więc patrzec w perspektywie stworzenia, to mamy na cały tydzień, na codzień ważną obietnicę!
.
Czasem do przeżycia takiej chwili (gr. mikron) potrzeba dużej wytrwałosci!
I chyba tylko zaufanie pozwala wierzyć w zasmuceniu, że smutek radoscią się stanie. Owo "stanie się" - tak jest w oryginale - odnosi moje mysli do chwili stworzenia i daje nadzieję.
Aha, w tym dzisiejszym fragmencie J 16,16-20 naliczyłam, że aż 7 razy powtarza się owa chwila - mikron - jesli więc patrzec w perspektywie stworzenia, to mamy na cały tydzień, na codzień ważną obietnicę!
.
poniedziałek, 15 lutego 2010
wytrwałość
Przyjęłam dzisiaj słowa św. Jakuba jako podsumowanie ostatniego miesiąca :)
"Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość". Jk 1,2-3
W tym kontekście westchnienie Jezusa, jako odpowiedź na dręczenie przez faryzeuszów, nazwę na swój użytek wytrwałością miłości...
.
"Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość". Jk 1,2-3
W tym kontekście westchnienie Jezusa, jako odpowiedź na dręczenie przez faryzeuszów, nazwę na swój użytek wytrwałością miłości...
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)
