Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chwała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chwała. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 stycznia 2017

29 I, chwalę się moim Bogiem

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: 
„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie...". (Mt 5,1–12a)

Ubodzy w duchu. Którzy to są?
Ci, którzy wiedzą, że wszystko zawdzięczają Bogu. Najlepszym wyjaśnieniem dla mnie "ubogich w duchu" stało się dzisiejsze II czytanie (1 Kor 1,26–31):
"...i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło przed obliczem Boga. Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, aby, jak to jest napisane, „w Panu się chlubił ten, kto się chlubi”. 
Tak więc to, co chcę dzisiaj zapisać po modlitwie i czym się chcę podzielić jest fakt, że chcę się pochwalić! :)
Chcę się pochwalić moim Bogiem, który uczynił mnie jedno z Chrystusem! Zjednoczył mnie z Chrystusem przez chrzest (przez konsekrację zakonną potwierdził) i On sam stał się moją sprawiedliwością i wolnością. Moim pięknem i moją mocą. On stał się moim zbawieniem.
Nie mam nic, czego bym nie otrzymała od Niego!
Uboga w duchu, otrzymuję bezmiar darów. Z Jego pełni wciąż otrzymuję łaskę po łasce...

niedziela, 15 lutego 2015

15 II, na chwałę Bożą

Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim, nie szukając własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni. Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa. (1 Kor 10,31n)

Wszystko na chwałę Bożą czynić. To znaczy czynić z miłością i w prawdzie.
Bo przypodobanie się wszystkim, o którym pisze św. Paweł, nie oznacza takiej postawy, by "wszyscy mnie lubili" (mówi dalej jasno: "nie szukając własnej korzyści"!). Jezus był znakiem sprzeciwu i każdy chrześcijanin żyjąc zgodnie z miłością będzie poruszał serca innych... A zły też jest i robi swoje, i nie podoba mu się postawa prawdziwie chrześcijańska: troska o rzeczywiste dobro bliźniego.
Więc chodzi o naśladowanie Jezusa, a nie o podobanie się wszystkim. W kontekście dzisiejszej Ewangelii (Mk 1,40-45) mam pewność Jezusowego "chcę" dobra, oczyszczenia każdego. I ja wobec wszystkich, czyli wobec każdego, wobec tego konkretnego człowieka, który staje dzisiaj wobec mnie chcę jego dobra. Na chwałę Bożą!
Słowa Psalmu same cisną się na usta:
"Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za Twoją łaskawość i wierność Twoją..." Ps 115

Fot. kartka z internetu, niby taka świecka :) a rzecz istotną przypomina.

niedziela, 4 maja 2014

4 V, żyć dla chwały Bożej

Na to On rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» Łk 24,13-35

Dziękuję za wspólne z bł. Michałem Giedroyciem i przez Niego westchnienia!
Dziś rocznica Jego śmierci - narodzin dla Nieba.
Chwała więc Panu za Jego świętych, tych znanych i tych mniej znanych.

Dziś kolaż zdjęć litewskich: Giedroycie - miejsce narodzenia bł. Michała, Widzieniszki - kościół i klasztor białych augustianów, do których wstąpił i którzy zabrali nowicjusza Michała do Krakowa.

I zdjęcie gratisowe ;-) "żyć dla chwały Bożej"! - łatwiej dać się sfotografować niż rzeczywiście TAK żyć.
Jednak, podpatrując świętych, upewniamy się, że można i tak żyć: dla chwały Bożej.
Więc tak żyjmy, pragnąc tego świadomie - życzę Tobie i sobie.

P.S. I osobisty wątek - właśnie 4 maja miałam obłóczyny, przed 20-tu laty :-)
Nie mam zdjęcia z obłóczyn, ale wyglądało podobnie jak tym zdjęciu ->.
Zresztą na tym jestem, ale jako ta, która pomagała przy obłóczynach innych.

wtorek, 15 kwietnia 2014

15 IV, chwałą otoczony

Jezus w czasie wieczerzy z uczniami swymi doznał głębokiego wzruszenia i tak oświadczył: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi». Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi.[...] 
Po jego (Judasza) wyjściu rzekł Jezus: «Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy... ». J 13,21-33.36-38

Dwie sprawy mnie poruszyły:
1) "jeden z was" - uczniowie spoglądali po sobie. Widziałam kiedyś film, w którym ta scena była świetnie ukazana, bo reżyser ukazał jak w głowach apostołów przewija się ich osobista relacja do Jezusa i jak oni widzą swoją słabość i możliwość własnej zdrady. Tak, ten jeden z nas, to mogę być ja... Dlatego proszę Go o miłosierdzie, by zachował mnie od złego.
2) "chwałą otoczony Syn Człowieczy" - co to jest ta "chwała"? Sięgnęłam do słowników i komentarzy. Dzielę się.
Znany biblijny słownik X. Leon-Dufour’a tak określa termin „chwała”: „W Biblii hebrajskiej słowo chwała (hebr. kabôd) zawiera w sobie ideę ciężaru, wagi… oznacza nie tyle może czyjąś dobrą reputację, ale raczej rzeczywistą wartość, odpowiadającą jego powadze”.
Oddawanie chwały Bogu oznacza uznanie Jego znaczenia, i ważności, i nieograniczonych możliwości.
Chwała Boża jest to więc atrybut Boga. Jest związana z charakterem Boga, z Jego obecnością, świętością, a to zupełnie nie zależy od nas. Jest to coś co przynależy do Boga, coś co „porusza się” razem z Nim. Gdzie jest Bóg tam jest Jego chwała. Bierzemy od Niego – włączamy się w nią i oddajemy Mu tę chwałę tak jak aniołowie, którzy nieustannie chwalą Boga. Uwielbienie to nasze zaangażowanie się w chwalę Boga. Boża chwała mówi nam o tym, że w tym względzie niewiele zależy od nas. Kiedy włączamy się w chwałę Boga to możemy dojść do doświadczenia Bożej obecności.

Otoczenie chwałą Jezusa w momencie rozpoczęcia Jego męki oznacza więc coś bardzo ważnego - tu działa Boża miłość i Jezus jest świadom co się dzieje.
Z tej perspektywy Nieba, perspektywy Ojca chcę iść wraz Jezusem w Jego Paschę i moją.

Fot. W drodze do Wieczernika - pielgrzymka 2013.

czwartek, 10 kwietnia 2014

10 IV, skąd me życie?

Jezus powiedział do Żydów: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki». [...] «Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: „Jest naszym Bogiem”... J 8,51-59

Mój Bóg jest Ojcem Jezusa. Więcej, razem z Jezusem mówię i ja do Niego: "Ojcze".
Z Niego me życie. W Nim moje życie, On mnie chwałą otoczy...

niedziela, 24 marca 2013

24 III, mój Król

Jezus ruszył na przedzie zdążając do Jerozolimy.
Gdy przyszedł w pobliże Betfage i Betanii, do góry zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: „Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie oślę uwiązane, którego nikt jeszcze nie dosiadł. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj. A gdyby was kto pytał, dlaczego odwiązujecie, tak powiecie: «Pan go potrzebuje»”.
Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: „Czemu odwiązujecie oślę?” Odpowiedzieli: „Pan go potrzebuje”. I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze.
Zbliżał się już do zbocza Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów poczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I wołali głośno:
„Błogosławiony Król,
który przychodzi w imię Pańskie.
Pokój w niebie i chwała na wysokościach”.
Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego:
„Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom”.
Odrzekł: „Powiadam wam, jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą”. Łk 19,28-40

Nie można zamilnąć wobec chwały Bożej. Nawet gdyby wszyscy przestaliby mowić o Bogu i przestali wierzyć, to samo stworzenie, przyroda, kamienie mówić będą...
Niech palemka dzisiejsza w moim ręku będzie wyznaniem wiary w Jezusa, który jest moim Królem. Chcę by był Królem mego serca, mego życia.
Przychodzi Król pokorny a zwycięski. Chcę być przy Nim dziś i jutro, i w Wielki Piątek, i w Poranek Zmartwychwstania.

Fot. Jordania - Petra. Takiego osiołka przyprowadzili uczniowie do Jezusa... Ja też... siebie przyprowadzam :)

środa, 7 września 2011

7 IX ukryć się w Chrystusie

W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: „Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie... Mt 6,20nn

Jezusowe "błogosławieni i biada" jakże rozwala nasze ziemskie rozumienie szczęścia i cierpienia. Dla mnie wyjaśnieniem tego jest dzisiejsze I czytanie:

Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. Kol 3,3n

sobota, 23 lipca 2011

23 VII wytrwajmy w Nim

Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.[...] Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami... J 15,1-8

"Przez Jezusa, z Jezusem i w Jezusie" - nasze życie i chwała Ojca.
Warto bardziej świadomie podczas Eucharystii przeżywać tę wielką doksologię.
Wytrwanie w Jezusie może łatwiej nam pójdzie, gdy uzmysłowimy, że On krzewem winnym i że Jego miłość nie przemija.
My winne latorośle, z Jego Boku czerpiemy łaskę po łasce.

czwartek, 17 lutego 2011

17 II cierpienie nie niszczy godności

Jezus [...] ich zapytał: "A wy za kogo Mnie uważacie?" Odpowiedział Mu Piotr: "Ty jesteś Mesjasz". Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: "Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie". Mt 8,27-33

Próbowałam wczuć się w atmosferę podniosłą, przecież dobre rzeczy mówią ludzie o Jezusie, a i Piotr wyraża wiarę, że Jezus jest Pomazańcem, Chrystusem. Tylko fanfar tu jeszcze brakuje (po ludzku...).
Jezus zaś mówi o krzyżu; nie o drodze zaszczytów, ale drodze cierpienia (droga Syna Bożego).
Chwała i krzyż -> Bóg przychodzi do ludzi i bierze krzyż,
-> człowiek sięga po zaszczyty, eliminując krzyż.
Bóg nie wstydzi się krzyża, człowiek owszem, często się go wstydzi.

Ja też bym chciała odsunąć cierpienie od siebie, a jeszcze bardziej od bliskich mi osób. Jezus mówi dziś do mnie, że zło nie tkwi w przyjęciu cierpieniu, że krzyż nie niszczy godności. Jest inne Zło, które kusi jak współczesna reklama, a co najgorsze - deformuje obraz Boga.

Jezu, pozwól nam iść za Tobą. Daj nam wytrwać w cierpieniu, w krzyżu. Daj nam pamiętać, że w cierpieniu też jesteśmy chrześcijanami (jak Ty Chrystus!), należącymi do Ojca, posłanymi, namaszczonymi.

Fot. Mozaika w wykonaniu Centro Aletti, Ukrzyżowanie: Chrystusa i męczenników kanadyjskich.