„Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy,
oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenia
nad tymi, co się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami,
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi
i jego potomstwa na wieki”. (Łk 1,46-56)
Na rozpoczęcie obiadu czytamy fragment Ewangelii z dnia. Dziś zaczęłam i jakoś nie mogłam zakończyć, słowo za słowem cisnęło się na usta :).
Radość Maryi jest rozumna, uzasadnia w Magnificat jej powody. Powody te nie zmieniły się od wieków, nie zniknęły - a czy potrafię tak się uradować z nich???
Fot. Jadwiżanka roratnia :).
Kilka antyfon umknęło, ale na dziś jest ta:
Królu narodów, kamieniu węgielny Kościoła,
przyjdź i zbaw człowieka, którego z mułu utworzyłeś.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnificat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnificat. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 grudnia 2015
sobota, 15 sierpnia 2015
15 VIII, niebieska Maryja
Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie na pokolenia i pokolenia... (Łk 1,39-56)
Maryja - najpiękniejszy kwiat i owoc ziemi. Nie dziw się więc, że dziś wierzący niosą kwiaty i owoce do kościołów, i poświęcone wynoszą. Chcą jakoś sobie tę sprawę Maryi przybliżyć. Patrząc na kwiat, patrząc na kłos, patrząc na owoc...
I ja patrzę na te kłosy zerwane i poświęcone, przypominają mi o ziarnie wrzuconym w ziemię. Tylko życie wydane jest życiem płodnym.
Piękno Niepokalanej jest pięknem nieba, dlatego jest TAM cała.
A my przemieniamy się (raczej powinnam napisać: dajemy się przemieniać) każdego dnia, by wreszcie któregoś dnia być cali Jezusowi...czyli niebiescy :)
Fot. taki ołtarzyk w domu rodzinnym... czasem prostota wiary powie więcej niż długie kazanie.
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie na pokolenia i pokolenia... (Łk 1,39-56)
Maryja - najpiękniejszy kwiat i owoc ziemi. Nie dziw się więc, że dziś wierzący niosą kwiaty i owoce do kościołów, i poświęcone wynoszą. Chcą jakoś sobie tę sprawę Maryi przybliżyć. Patrząc na kwiat, patrząc na kłos, patrząc na owoc...
I ja patrzę na te kłosy zerwane i poświęcone, przypominają mi o ziarnie wrzuconym w ziemię. Tylko życie wydane jest życiem płodnym.
Piękno Niepokalanej jest pięknem nieba, dlatego jest TAM cała.
A my przemieniamy się (raczej powinnam napisać: dajemy się przemieniać) każdego dnia, by wreszcie któregoś dnia być cali Jezusowi...czyli niebiescy :)
Fot. taki ołtarzyk w domu rodzinnym... czasem prostota wiary powie więcej niż długie kazanie.
środa, 14 sierpnia 2013
15 VIII, bo wejrzał na uniżenie
Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, którzy się Go boją... Łk 1, 39-56
Bóg rzeczywiście pokornych dostrzega. I wywyższa.
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, którzy się Go boją... Łk 1, 39-56
Bóg rzeczywiście pokornych dostrzega. I wywyższa.
sobota, 22 grudnia 2012
22 XII, uwielbiam mego Króla
Królu narodów,
kamieniu węgielny Kościoła,
przyjdź i zbaw człowieka,
którego z mułu utworzyłeś.
Kto gardzi uniżeniem, nie może dostąpić zbawienia ani powiedzieć z prorokiem: "Oto mi Bóg dopomaga, Pan podtrzymuje me życie". Albowiem "kto się uniży jak dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim"(św. Beda Czcigodny).
Z mułu jestem i to jest prawda. Ale Król mnie pragnie i podnosi do bycia dzieckiem królestwa. Mój Król, to jest Król narodów, który jest skałą pewności wobec zamętu historii.
Razem z Maryją mogę śpiewać Magnificat, dziękując Bogu za Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie.
Wniosek:
I mojemu pokoleniu miłosierdzia Bożego nie zbraknie.
Chcę zaczerpnąć z Bożego Serca czerpakiem wielkiego zaufania oraz chcę byś i ty je zaczerpnął. Mi jako żywej cząstce Kościoła nie jesteś obojętny(a), modlę się za ciebie, podejdźmy razem, Miłosierdzie się daje. Król zaprasza do królestwa miłości.
kamieniu węgielny Kościoła,
przyjdź i zbaw człowieka,
którego z mułu utworzyłeś.
Kto gardzi uniżeniem, nie może dostąpić zbawienia ani powiedzieć z prorokiem: "Oto mi Bóg dopomaga, Pan podtrzymuje me życie". Albowiem "kto się uniży jak dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim"(św. Beda Czcigodny).
Z mułu jestem i to jest prawda. Ale Król mnie pragnie i podnosi do bycia dzieckiem królestwa. Mój Król, to jest Król narodów, który jest skałą pewności wobec zamętu historii.
Razem z Maryją mogę śpiewać Magnificat, dziękując Bogu za Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie.
Wniosek:
I mojemu pokoleniu miłosierdzia Bożego nie zbraknie.
Chcę zaczerpnąć z Bożego Serca czerpakiem wielkiego zaufania oraz chcę byś i ty je zaczerpnął. Mi jako żywej cząstce Kościoła nie jesteś obojętny(a), modlę się za ciebie, podejdźmy razem, Miłosierdzie się daje. Król zaprasza do królestwa miłości.
czwartek, 22 grudnia 2011
22 XII raduje się duch mój
W owym czasie Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy
[...]
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenia
nad tymi, co się Go boją [...] Łk 1,46-56
To jest owa radość głębsza, której nie zamąci zewnętrzny smutek, ale też nie zagłuszy zwyczajny śmiech.
Kardynał J. Ratzinger tak pisał przed laty: „Jedna z podstawowych reguł rozeznawania duchów mogłaby brzmieć: tam gdzie nie ma radości, gdzie humor obumiera, tam na pewno nie ma Ducha Świętego. I odwrotnie: radość jest znakiem łaski. Kto z głębi swego serca jest pogodny, kto cierpiąc nie stracił radości, ten jest bliski Boga Ewangelii, Ducha Bożego, który jest Duchem wiecznej radości”.
Co wobec tego ode mnie zależy? Posiadanie mocnych realnych motywów radości oraz „przeżuwanie” ich i "smakowanie" ich w szarej codzienności. :)
Wczoraj w godzinie czytań czytaliśmy św. Ambrożego: "każda dusza, która wierzy, poczyna w sobie i rodzi Słowo Boga i rozpoznaje Jego dzieła. Niech więc każda dusza będzie duszą Maryi, aby uwielbiała Pana. Niech w każdej duszy będzie duch Maryi, aby radowała się w Bogu".
***
Przed kilkoma laty słuchałam w Krakowie na żywo Magnificat J. Ruttera w wykonaniu chyba chóru Akademii Muzycznej. Bardzo mi się podobał, zwłaszcza ta część o miłosierdziu z pokolenia na pokolenia, które śpiewało pewne dziewczę solo. Niestety nie dotarłam do tamtego nagrania. Załączam po prostu to, co jest na youtube.
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
15 VIII wywyższa pokornych
Maryja rzekła: "Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. [...]
On przejawia moc ramienia swego, rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych... Łk 1,46-52n
Aby realizować własne powołanie, trzeba umieć dziękować za nie Bogu. Czyni się to zarówno poprzez modlitwę, jak i codzienne ewangeliczne wybory.
Fot. Murilo, 1680 - oryginał znajduje się w Ermitażu.
poniedziałek, 31 maja 2010
spotkanie
Podobno w każdym prawdziwym spotkaniu ożywa coś w człowieku. Czy więc moje spotkania z ludźmi są prawdziwe?
Z Magnificat porusza mnie środkowe zdanie:
swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. Łk 1,50
Tak może wyśpiewać tylko ktoś, kto rzeczywiście podchodzi do życia pozytywnie! Kto widzi, że Bóg jest i działa!
.
Z Magnificat porusza mnie środkowe zdanie:
swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. Łk 1,50
Tak może wyśpiewać tylko ktoś, kto rzeczywiście podchodzi do życia pozytywnie! Kto widzi, że Bóg jest i działa!
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



