Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: „Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?”... (Mt 21,23-27).
Modląc się dzisiejszym Słowem uświadomiłam sobie, że różne pytania można Jezusowi stawiać. Najróżniejsze. Od najbardziej intymnych do takich "z przesłuchania". Można pytać. Jednak tylko pod jednym warunkiem uzyskam odpowiedź - pod warunkiem, że jestem otwarta na odpowiedź, że jestem otwarta na przyjęcie Jezusa w tejże odpowiedzi.
Jego odpowiedź jest Słowem-wydarzeniem po hebr. dabar. To hebrajskie określenie dabar, które tłumaczy się jako „słowo”, ze swej natury oznacza rzeczywistość jako wydarzenie.
Niepokalana uczy mnie przyjęcia Słowa. Przyjąć Słowo jak Maryja, to przyjąć konkretną rzeczywistość, wobec której nie można zostać obojętnym!
Uwielbiam Jezusa za Jego dialogi ze mną. Za to, że mogę Go pytać. I za to, że On mi odpowiada. I za to, że mi zadaje pytania.
Fot. z internetu :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczerość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczerość. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 grudnia 2016
sobota, 14 sierpnia 2010
dziecięctwo
Kardynał Józef Ratzinger w 1983 roku mówił:
[...] jeżeli, w nauczaniu Jezusa, dzieciństwo zajmuje tak niezwykłe miejsce, to dlatego, że odpowiada głęboko Jego najbardziej osobistej tajemnicy, Jego usynowieniu. Jego największą godnością, która odsyła do Jego boskości, nie polega w gruncie rzeczy na mocy, którą mógł dysponować; ona opiera się na swoim bycie skierowanym w stronę innego: Boga Ojca. Niemiecki egzegeta, Joachim Jeremias słusznie powiedział, że bycie dzieckiem według Jezusa oznacza naukę mówienia: „Ojcze”.
Dopuśćcie dzieci [...] do takich bowiem należy królestwo niebieskie. Mt 19,14n
Dopuścić także dziecięctwo w sobie! Przyjść do Jezusa, przyjść do Ojca z całą szczerością.
Coś dziś z tego się udało w sakramencie pojednania. :)
Połóż Panie, ręce swoje na moje życie, też na moich bliskich.
.
[...] jeżeli, w nauczaniu Jezusa, dzieciństwo zajmuje tak niezwykłe miejsce, to dlatego, że odpowiada głęboko Jego najbardziej osobistej tajemnicy, Jego usynowieniu. Jego największą godnością, która odsyła do Jego boskości, nie polega w gruncie rzeczy na mocy, którą mógł dysponować; ona opiera się na swoim bycie skierowanym w stronę innego: Boga Ojca. Niemiecki egzegeta, Joachim Jeremias słusznie powiedział, że bycie dzieckiem według Jezusa oznacza naukę mówienia: „Ojcze”.
Dopuśćcie dzieci [...] do takich bowiem należy królestwo niebieskie. Mt 19,14n
Dopuścić także dziecięctwo w sobie! Przyjść do Jezusa, przyjść do Ojca z całą szczerością.
Coś dziś z tego się udało w sakramencie pojednania. :)
Połóż Panie, ręce swoje na moje życie, też na moich bliskich.
.
sobota, 6 lutego 2010
proste serce
Po ostatnich życiowych wydarzeniach i pewnym smutku, dziś Słowo bardzo mnie ucieszyło!
Chodzi o rozmowę Boga z Salomonem 1 Krl 3,4-13.
Widzę, jak to dzieje się także i dziś, na moich oczach! Widzę, jak osoba postępuje szczerze, sprawiedliwie i w prostocie serca. I widzę, jak Pan jej mądrości nie skąpi... choć może jeszcze brakować doświadczenia! Bóg błogosławi prostemu i szczeremu sercu!
Śpiewam dziś: "Uwielbiajcie Pana ludzkich serc bijące dzwony...U Jego stóp padnie wróg, bo On Bóg niezwyciężony! Niepojęty w swej mądrości..."
.
Chodzi o rozmowę Boga z Salomonem 1 Krl 3,4-13.
Widzę, jak to dzieje się także i dziś, na moich oczach! Widzę, jak osoba postępuje szczerze, sprawiedliwie i w prostocie serca. I widzę, jak Pan jej mądrości nie skąpi... choć może jeszcze brakować doświadczenia! Bóg błogosławi prostemu i szczeremu sercu!
Śpiewam dziś: "Uwielbiajcie Pana ludzkich serc bijące dzwony...U Jego stóp padnie wróg, bo On Bóg niezwyciężony! Niepojęty w swej mądrości..."
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
