"Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali". (J 13,31-35)
Nowość tego przykazania widzę w tym, że spełnić je może nowy człowiek - odkupiony Krwią Baranka, nakarmiony Jego Ciałem, pewny miłości Ojca.
Czyli nie własną siłą, nie własną mocą, nie własnym postanowieniem, ale mocą Ducha Świętego, którego Jezus udziela.
Na tę nowość człowieczeństwa, w darze sakramentów otrzymywaną, trzeba przede wszystkim pozwolić. Wówczas będziemy, jak bratki, się miłować (fot.:).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brat. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 kwietnia 2016
niedziela, 21 lutego 2016
21 II, perspektywa
Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować.
Przeto bracia umiłowani, za którymi tęsknię, radości i chwało moja, tak stójcie mocno w Panu, umiłowani. (Flp 3,17 - 4,1)
Słuchając wydarzenia Przemienienia Pańskiego (Łk 9,28b-36) cieszę się dziś w II niedzielę wielkiego postu, bo ukazana jest nam perspektywa naszego życia.
Św. Paweł w liście do Filipian też ją przywołuje.
A jeszcze cieszę się też z tego powodu, że są ludzie (bracia, siostry), o których mogę powiedzieć za Pawłem, że są umiłowani, że na nimi tęsknię i że pragnę ich trwania w Jezusie.
Zaś Psalm responsoryjny jest znowu pomocą w modlitwie, módlmy się nim:
Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?
Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam, *
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie.
O Tobie mówi moje serce: *
"Szukaj Jego oblicza".
Będę szukał oblicza Twego, Panie. *
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twojego sługi. *
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana. (Ps 27)
Przeto bracia umiłowani, za którymi tęsknię, radości i chwało moja, tak stójcie mocno w Panu, umiłowani. (Flp 3,17 - 4,1)
Słuchając wydarzenia Przemienienia Pańskiego (Łk 9,28b-36) cieszę się dziś w II niedzielę wielkiego postu, bo ukazana jest nam perspektywa naszego życia.
Św. Paweł w liście do Filipian też ją przywołuje.
A jeszcze cieszę się też z tego powodu, że są ludzie (bracia, siostry), o których mogę powiedzieć za Pawłem, że są umiłowani, że na nimi tęsknię i że pragnę ich trwania w Jezusie.
Zaś Psalm responsoryjny jest znowu pomocą w modlitwie, módlmy się nim:
Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?
Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam, *
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie.
O Tobie mówi moje serce: *
"Szukaj Jego oblicza".
Będę szukał oblicza Twego, Panie. *
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twojego sługi. *
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana. (Ps 27)
niedziela, 19 kwietnia 2015
19 IV, życie - świadectwem
Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba.
A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam”.
Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie... (Łk 24,35-48)
Rozmowa uczniów we wspólnocie o doświadczeniu Jezusa.
Nasze rozmowy we wspólnotach, rodzinach, z przyjaciółmi, z obcymi...
Gdy szczerze wydobywamy z siebie prawdę spotkania z Jezusem, ON sam staje pośrodku nas i obdarza swoim pokojem.
Chce byśmy się Go dotykali, byśmy dotykali Jego ran w Jego Ciele - Kościele, czyli w nas i w naszych bliźnich. Byśmy się przekonali, że ON żyje i życiem obdarza. Pozwolić Bogu wejść w swoje życie, to pozwolić Mu żyć w nas i kochać w nas. I wtedy nasze życie staje się świadectwem.
***
Papież Franciszek dziś:
...Chrystusowi zmartwychwstałemu mogą dawać świadectwo "ci, którzy go osobiście doświadczyli, na modlitwie i w Jego Kościele, poprzez drogę, która ma swoje fundamenty w chrzcie świętym, swoje pożywienie w Eucharystii, swoją pieczęć w bierzmowaniu, swoje nieustanne nawracanie w sakramencie pokuty i pojednania".
A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam”.
Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie... (Łk 24,35-48)
Rozmowa uczniów we wspólnocie o doświadczeniu Jezusa.
Nasze rozmowy we wspólnotach, rodzinach, z przyjaciółmi, z obcymi...
Gdy szczerze wydobywamy z siebie prawdę spotkania z Jezusem, ON sam staje pośrodku nas i obdarza swoim pokojem.
Chce byśmy się Go dotykali, byśmy dotykali Jego ran w Jego Ciele - Kościele, czyli w nas i w naszych bliźnich. Byśmy się przekonali, że ON żyje i życiem obdarza. Pozwolić Bogu wejść w swoje życie, to pozwolić Mu żyć w nas i kochać w nas. I wtedy nasze życie staje się świadectwem.
***
Papież Franciszek dziś:
...Chrystusowi zmartwychwstałemu mogą dawać świadectwo "ci, którzy go osobiście doświadczyli, na modlitwie i w Jego Kościele, poprzez drogę, która ma swoje fundamenty w chrzcie świętym, swoje pożywienie w Eucharystii, swoją pieczęć w bierzmowaniu, swoje nieustanne nawracanie w sakramencie pokuty i pojednania".
poniedziałek, 6 kwietnia 2015
6 IV, moja droga?
...Jezus rzekł do nich: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą”.
Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali...".(Mt 28,8-15)
Można jak widać od grobu iść w różne kierunki: kobiety z nowiną do uczniów, strażnicy do arcykapłanów.
Można też wobec tego samego faktu - pustego grobu - przyjąć różne postawy: uwierzyć lub kontestować, lub co jeszcze gorsze, według korzyści ziemskiej "grać w czyjąś dudkę".
Nie potępiam strażników, są po prostu dla mnie przestrogą przed zapatrzeniem w to, co ziemskie...
Droga kobiet - pisana mi powołaniem - będzie krzyżować się nieraz z drogami kontestujących. Mam się nie bać, mam tylko oznajmić tym, którzy stają się braćmi Jego, że ... Go zobaczą!
I samej o tym nie zapomnieć!
Fot. z internetu
Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali...".(Mt 28,8-15)
Można jak widać od grobu iść w różne kierunki: kobiety z nowiną do uczniów, strażnicy do arcykapłanów.
Można też wobec tego samego faktu - pustego grobu - przyjąć różne postawy: uwierzyć lub kontestować, lub co jeszcze gorsze, według korzyści ziemskiej "grać w czyjąś dudkę".
Nie potępiam strażników, są po prostu dla mnie przestrogą przed zapatrzeniem w to, co ziemskie...
Droga kobiet - pisana mi powołaniem - będzie krzyżować się nieraz z drogami kontestujących. Mam się nie bać, mam tylko oznajmić tym, którzy stają się braćmi Jego, że ... Go zobaczą!
I samej o tym nie zapomnieć!
Fot. z internetu
wtorek, 24 lutego 2015
24 II, sama, ale nie samotna
Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich. Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.
Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw ode złego... (Mt 6,7-15)
Wczoraj pochyliłam się nad swoją duszą, nad swoim życiem. Dzisiaj Jezus ucząc modlitwy pokazuje mi braci i siostry. Każdy z nas jest dzieckiem Ojca i kiedy staję przed Nim nie mogę nie czuć mego brata, nie mogę o nim zapomnieć. W kontekście uczynków miłosierdzia, pochylając się nad Ojcze nasz, wydaje mi się, że jednak modlitwa jest najważniejsza! Modlitwa stawia mnie wraz z bratem, siostrą, przed obliczem Ojca. Proszę za nas, proszę o Jego życie (imię, królestwo i wola) w nas.
I ta prostota, o której mowa na początku perykopy: "nie paplajcie jak poganie".
Staję przed Ojcem i w tych kilku słowach, z otwartymi dłońmi, mówię: "Ojcze nasz..." On wie czego potrzeba, zanim ja...
Fot. Na modlitwie osobistej ale we wspólnocie, w Zawichoście.
Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw ode złego... (Mt 6,7-15)
Wczoraj pochyliłam się nad swoją duszą, nad swoim życiem. Dzisiaj Jezus ucząc modlitwy pokazuje mi braci i siostry. Każdy z nas jest dzieckiem Ojca i kiedy staję przed Nim nie mogę nie czuć mego brata, nie mogę o nim zapomnieć. W kontekście uczynków miłosierdzia, pochylając się nad Ojcze nasz, wydaje mi się, że jednak modlitwa jest najważniejsza! Modlitwa stawia mnie wraz z bratem, siostrą, przed obliczem Ojca. Proszę za nas, proszę o Jego życie (imię, królestwo i wola) w nas.
I ta prostota, o której mowa na początku perykopy: "nie paplajcie jak poganie".
Staję przed Ojcem i w tych kilku słowach, z otwartymi dłońmi, mówię: "Ojcze nasz..." On wie czego potrzeba, zanim ja...
Fot. Na modlitwie osobistej ale we wspólnocie, w Zawichoście.
poniedziałek, 10 marca 2014
10 III, zaskoczy cię?
Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i [...]?”
A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Mt 25,31-46
To tak rozjaśnia i "uobecnia" tajemnicę Wcielenia.
Nie znamy twarzy Jezusa. Może właśnie dlatego, by być tak zaskoczonym?
***
Wstawiennictwa św. Józefa oczekuję i nowennę rozpoczynam. :)
A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Mt 25,31-46
To tak rozjaśnia i "uobecnia" tajemnicę Wcielenia.
Nie znamy twarzy Jezusa. Może właśnie dlatego, by być tak zaskoczonym?
***
Wstawiennictwa św. Józefa oczekuję i nowennę rozpoczynam. :)
środa, 16 maja 2012
16 V, jedność, nie takosamość
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:"Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał..." J 17, 20-26
Aby świat uwierzył, aby świat poznał... A my wcale nie dążymy do takiej jedności w byciu braćmi.
Choć prawdą też jest, że świat dąży do pewnej jedności, pozornej jedności. Świat współczesny chce złączyć wszystko w jedno..., chce byśmy byli tacy sami, świat chce zrównać np.: kobietę i mężczyznę. Nie o taką jedność Jezusowi chodzi! My obdarowujemy się różnością. Bóg jest Trójcą, każda z Osób jest sobą, ale stanowią jedność.
Niesamowite, że sam Jezus modli się o taką jedność dla nas. To ważna wskazówka: modlitwa. Sami takiej jedności nie uczynimy. Potrzebujemy Ducha scalenia, który w zaufaniu będzie nas otwierał na drugiego człowieka, na inność i na miłość aż do oddania życia.
Duchu Święty, przyjdź.
czwartek, 7 lipca 2011
7 VII Bóg działa w twoim życiu
Idźcie i głoście: "Bliskie już jest królestwo niebieskie". Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Mt 10,7nnMożesz iść i głosić, jeśli sam w to wierzysz. Wtedy będzie to autentyczne i "będzie działało" (językiem współczesnym mówiąc).
A sam będziesz wierzył wtedy, kiedy pozwolisz Bogu rządzić twoim życiem. Kiedy nie będziesz żywił urazy do bliźniego, kiedy zaczniesz zauważać, jak Bóg troszczył się o ciebie, wysyłając tu i ówdzie swoich ludzi. Ale, przede wszystkim wtedy będziesz sam blisko królestwa niebieskiego, kiedy zaczniesz zauważać, że i twoje historie nie są poza Bożym zasięgiem. Kiedy przebaczysz z serca twemu bratu. Kiedy zaczniesz tak mówić, jak Józef egipski:
On zaś rzekł do nich: "Zbliżcie się do mnie!" A gdy oni się zbliżyli, powtórzył: "Ja jestem Józef, brat wasz, to ja jestem tym, którego sprzedaliście do Egiptu. Ale teraz nie smućcie się i nie wyrzucajcie sobie, żeście mnie sprzedali. Bo dla waszego ocalenia od śmierci Bóg wysłał mnie tu przed wami". Rdz 45, 4n
wtorek, 22 marca 2011
22 III braćmi jesteśmy
"Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. [...] wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą". Mt 23,1-11
Te słowa są często przez podwładnych traktowane jako ostrzał przełożonych. Owszem, Jezus o przełożonych tak mówi! Ale kiedy podwładny ocenia tak przełożonego, to nie zawsze musi mieć rację. Mówię z własnego doświadczenia.
A kiedy samemu się zaistnieje na kierowniczym stanowisku, to te słowa są przestrogą i wskazówką do rewizji własnej postawy. Też z własnego doświadczenia mówię.
Dobrze pamiętać tak z jednej strony jak i z drugiej, że wszyscy braćmi jesteśmy.
Fot. Ikona bł. Karola de Foucauld
Subskrybuj:
Posty (Atom)


