Czasami pytają mnie, nas (jadwiżanek wawelskich) dlaczego jesteśmy Służebnicami Chrystusa Obecnego? Czy to nie jest wiadome, że Chrystus jest?
Nawet dziś padło takie pytanie, w dniu, kiedy Liturgia przybliża wydarzenie spod Horebu, gdzie Bóg Mojżeszowi objawia swoje imię: JESTEM, JA JESTEM.
Gdyby było to takie oczywiste, to nie potrzebne byłoby Wcielenie Boga i zaufanie Jezusa okazane Ojcu w czasie męki.
Obecny „przedstawia się” nie raz, a czasem i nas potrzebuje, by wskazać Jego Obecność i miłość. Zaczerpnąwszy, rozdawać trzeba.
czwartek, 18 lipca 2019
środa, 17 lipca 2019
17 VII, znak Obecności w codzienności
A Mojżesz odrzekł Bogu: «Kimże jestem, bym miał iść do faraona i wyprowadzić Izraelitów z Egiptu?» A On powiedział: «Ja będę z tobą. Znakiem zaś dla ciebie, że Ja cię posłałem, będzie to, iż po wyprowadzeniu tego ludu z Egiptu oddacie cześć Bogu na tej górze». Wj 3,1-12
„Ja będę z tobą” - jedyna moc Mojzesza, jedyne zaplecze. Jedynie pewne, jedynie wierne!
Przypominają mi się słowa Jezusa sprzed wniebowstąpieniem: „A oto Ja jestem z wami aż do skończenia świata”. Obecny przy mnie i przy tobie. Pewny i wierny. Miłujący Pan i Oblubieniec.
Jeszcze jeden szczegół mnie zastanowił w tym czytaniu. Znakiem dla Mojżesza będzie oddanie czci... Łączy mi się to z Ewangelia Mt 11,25-27, kiedy Jezus wysławia Ojca za objawienie się maluczkim. Wysławianie Boga to znak dla mnie Jego Obecności. W mej codzienności.
„Ja będę z tobą” - jedyna moc Mojzesza, jedyne zaplecze. Jedynie pewne, jedynie wierne!
Przypominają mi się słowa Jezusa sprzed wniebowstąpieniem: „A oto Ja jestem z wami aż do skończenia świata”. Obecny przy mnie i przy tobie. Pewny i wierny. Miłujący Pan i Oblubieniec.
Jeszcze jeden szczegół mnie zastanowił w tym czytaniu. Znakiem dla Mojżesza będzie oddanie czci... Łączy mi się to z Ewangelia Mt 11,25-27, kiedy Jezus wysławia Ojca za objawienie się maluczkim. Wysławianie Boga to znak dla mnie Jego Obecności. W mej codzienności.
wtorek, 16 lipca 2019
16 VII, duchowe binokle
Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały... Mt 11,20-27
Gdzie jest moje biada?! Tam, gdzie niepamięć cudów, które we mnie się dokonały.
Mówi się, że wdzięczność jest pamięcią serca. Im mniej wdzięczności, tym mniej pamięci... Dostrzec jak binoklach gest, wydarzenie, słowo, dostrzec i przybliżyć wdzięcznością dar miłości, nawet (a może przede wszystkim) jeśli to jest tylko i aż okruch miłości!
Dar Szkaplerznej - dar opieki i obrony- to też cud do zauważenia. I do wdzięczności.
Gdzie jest moje biada?! Tam, gdzie niepamięć cudów, które we mnie się dokonały.
Mówi się, że wdzięczność jest pamięcią serca. Im mniej wdzięczności, tym mniej pamięci... Dostrzec jak binoklach gest, wydarzenie, słowo, dostrzec i przybliżyć wdzięcznością dar miłości, nawet (a może przede wszystkim) jeśli to jest tylko i aż okruch miłości!
Dar Szkaplerznej - dar opieki i obrony- to też cud do zauważenia. I do wdzięczności.
poniedziałek, 15 lipca 2019
15 VII, stopniowanie
Dziś znowu o miłości. O miłości i o krzyżu.
Kochać, kochać, kochać.. i bardziej kochać Boga. W Ewangelii dostrzegam owo stopniowanie miłości. Albo patrząc od drugiej strony: wszystkie ludzkie miłości znajdą swoje miejsce w sercu człowieka, które jest zanurzone w Sercu Boga.
Mój krzyż? Jest zgodą na niepewność, jest doświadczeniem własnej małości, jest codziennością do wzięcia.
Fot. Z pielgrzymki (szlam jeden dzień). Trudny dzień.
Fot. Z pielgrzymki (szlam jeden dzień). Trudny dzień.
niedziela, 14 lipca 2019
14 VII, raz na wozie, raz pod wozem
...«Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył».
Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»... Łk 10,25-37
Ta historia opowiedziana przez Jezusa o miłosiernym samarytaninie skojarzyła mi powiedzenie: „raz na wozie, raz pod wozem”. Tak działa miłość, ze się przyjmuje leżąc pobitym, a raz ją się daje, nawet za cenę zmiany planu podróży.
Było o pielęgnacji. Dla mnie to temat i rzeczywistość bieżąca, codzienna. Mam problem, bo robią się odparzenia i nie mogę z nimi poradzić...
A dziś popołudniu taka ogarnęła mnie niemoc, ze solidaryzowałam się z tym pobitym.
W tym wszystkim cieszę się, ze chodzi o miłość. Wiem, że jest. Wokół i we mnie. Za Eucharystię jestem wdzięczna. To miejsce gdzie, nie tylko szukam błogosławieństwa ale przede wszystkim błogosławię Pana mego Jedynego, bo
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. (Kol 1,15-20)
Fot. Dłonie splecione babci i wnuczki :)
Polecam dzisiejsze wprowadzenie do modlitwy:
http://e-dr.jezuici.pl/obraz-przemieniajacy-zycie/
Ta historia opowiedziana przez Jezusa o miłosiernym samarytaninie skojarzyła mi powiedzenie: „raz na wozie, raz pod wozem”. Tak działa miłość, ze się przyjmuje leżąc pobitym, a raz ją się daje, nawet za cenę zmiany planu podróży.
Było o pielęgnacji. Dla mnie to temat i rzeczywistość bieżąca, codzienna. Mam problem, bo robią się odparzenia i nie mogę z nimi poradzić...
A dziś popołudniu taka ogarnęła mnie niemoc, ze solidaryzowałam się z tym pobitym.
W tym wszystkim cieszę się, ze chodzi o miłość. Wiem, że jest. Wokół i we mnie. Za Eucharystię jestem wdzięczna. To miejsce gdzie, nie tylko szukam błogosławieństwa ale przede wszystkim błogosławię Pana mego Jedynego, bo
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. (Kol 1,15-20)
Fot. Dłonie splecione babci i wnuczki :)
Polecam dzisiejsze wprowadzenie do modlitwy:
http://e-dr.jezuici.pl/obraz-przemieniajacy-zycie/
sobota, 13 lipca 2019
13 VII, ważni dla Niego
...U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie.
Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Mt 10, 24-33
Kiedy czeszę włosy na głowie mojej Mamy i za każdym razem grzebień wyciąga ich po kilka-kilkanaście... to też jest dla mnie moment przypomnienia sobie o tej dzisiejszej Ewangelii.
Jesteśmy ważni i dni nasze w Sercu Pana wypełniają się miłością. Obecny jest i był, i będzie o nas pamiętać. Jesteśmy Jego dziećmi! Już nie tylko stworzeniami (jak wróble), ale przez chrzest Jego dziećmi.
Kiedy czeszę włosy na głowie mojej Mamy i za każdym razem grzebień wyciąga ich po kilka-kilkanaście... to też jest dla mnie moment przypomnienia sobie o tej dzisiejszej Ewangelii.
Jesteśmy ważni i dni nasze w Sercu Pana wypełniają się miłością. Obecny jest i był, i będzie o nas pamiętać. Jesteśmy Jego dziećmi! Już nie tylko stworzeniami (jak wróble), ale przez chrzest Jego dziećmi.
czwartek, 11 lipca 2019
11 VII, stokroć tyle...
I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy”. Mt 19,27n
Wystarczy popatrzeć na zdjęcie :). W Domu Matki wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami. Dane mi było iść przez pierwszy dzień cały i dołączyć w dniu czwartym w XXIX Pielgrzymce Miłosierdzia Ejszyszki-Ostra Brama.
„Pod Twoją obronę uciekamy się ...”
A gdyby ktoś mnie chciał znaleźć, to podpowiem, ze gdzieś w środku :) nawet czerwony znak serca z krzyżem jest widoczny.
Wystarczy popatrzeć na zdjęcie :). W Domu Matki wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami. Dane mi było iść przez pierwszy dzień cały i dołączyć w dniu czwartym w XXIX Pielgrzymce Miłosierdzia Ejszyszki-Ostra Brama.
„Pod Twoją obronę uciekamy się ...”
A gdyby ktoś mnie chciał znaleźć, to podpowiem, ze gdzieś w środku :) nawet czerwony znak serca z krzyżem jest widoczny.
wtorek, 9 lipca 2019
9 VII, Jezus odwiedza...
Jeśli nie da się przyjść do Jezusa, to Jezus sam przychodzi... Mama nie miała możliwości bycia fizycznego na Eucharystii już długi czas. Dziś Jezus przyszedł... Eucharystia w domu to wydarzenie wyjątkowe! Mama kazała się ubrać, powiedziała, ze w nocnej koszuli nie będzie uczestniczyć w Eucharystii. I ubraliśmy elegancko :). Okazja tez wyjątkowa: Tato ma dziś jubileusz 80 lat, a Mama - imieniny.
Pan Jezus był. I Maryja tez.
Wdzięczność przepełnia serca.
niedziela, 7 lipca 2019
7 VII, dar nie z tej ziemi
W sercach waszych niech panuje pokój Chrystusowy; słowo Chrystusa niech w was mieszka w całym swym bogactwie. (Aklamacja allelujatyczna)
Pokój Chrystusowy to dar nie z tego świata. Nic ziemskiego tu go nie zapewni, ani nie utrzyma... Otwarcie serca na Ducha Bożego i zgoda na Jego prowadzenie robi przestrzeń w nas na wypełnienie jej pokojem Pańskim.
W Panu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy! - mój klucz na moje serce, kiedy zaczyna marudzić ;).
Niesamowita niespodzianka ostatnio mnie spotkała. Zamieściłam na fb zdjęcie pięknej tęczy na wileńskim niebie i odezwał się znajomy ksiądz z Pomorza z zapytaniem, czy jestem aktualnie w Wilnie. Opowiedziałam o Mamie, o Tacie, o opiece... Za jakaś chwilę napisał mi, że zamówił Mszę za moich Rodziców u Matki Ostrobramskiej, jeśli mogę, bym przyszła w piątek popatrzeć w oczy Matki.
Poszłam i ... wzruszyłam się do głębi. Nie tylko spojrzeniem Maryi, ale też takim niezasłużonym darem Eucharystii za moich Rodziców! Pełna wdzięczności trwam wciąż w zadziwieniu, i w radości.
Pokój Chrystusowy to dar nie z tego świata. Nic ziemskiego tu go nie zapewni, ani nie utrzyma... Otwarcie serca na Ducha Bożego i zgoda na Jego prowadzenie robi przestrzeń w nas na wypełnienie jej pokojem Pańskim.
W Panu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy! - mój klucz na moje serce, kiedy zaczyna marudzić ;).
Niesamowita niespodzianka ostatnio mnie spotkała. Zamieściłam na fb zdjęcie pięknej tęczy na wileńskim niebie i odezwał się znajomy ksiądz z Pomorza z zapytaniem, czy jestem aktualnie w Wilnie. Opowiedziałam o Mamie, o Tacie, o opiece... Za jakaś chwilę napisał mi, że zamówił Mszę za moich Rodziców u Matki Ostrobramskiej, jeśli mogę, bym przyszła w piątek popatrzeć w oczy Matki.
Poszłam i ... wzruszyłam się do głębi. Nie tylko spojrzeniem Maryi, ale też takim niezasłużonym darem Eucharystii za moich Rodziców! Pełna wdzięczności trwam wciąż w zadziwieniu, i w radości.
sobota, 6 lipca 2019
6 VII, dar nieodwracalny
Na dzisiejsze czytanie (Rdz 27,1-29) popatrzyłam od innej strony niż dotychczas. Chodzi o otrzymanie przez Jakuba błogosławieństwa od ojca jego Izaaka. Podstępnie uzyskane, przez Rebekę zorganizowane.
Wniosek tego nowego popatrzenia jest taki: Bóg nie cofa raz danego błogosławieństwa. Tak jak nie cofnął błogosławieństwa Jakubowi, choć nie był pierworodnym.
Bóg danego mi (i tobie) na chrzcie błogosławieństwa nie cofa!
Fot. Dzisiejsze niebo nad Wilnem.
Wniosek tego nowego popatrzenia jest taki: Bóg nie cofa raz danego błogosławieństwa. Tak jak nie cofnął błogosławieństwa Jakubowi, choć nie był pierworodnym.
Bóg danego mi (i tobie) na chrzcie błogosławieństwa nie cofa!
Fot. Dzisiejsze niebo nad Wilnem.
czwartek, 4 lipca 2019
4 VII, próba wiary Abrahama
Kiedy tego słucham (Rdz 22,1-19), ciarki przechodzą po plecach, a co dopiero być w skórze Abrahama... O ile przedwczoraj w czytaniach jawił się Abraham dyskutujący z Bogiem w sprawie Sodomy, to dziś jawi się jako posłuszny słowu Boga, które wydaje się przeczyć sobie...
Ta próba na 100% zmieniła Abrahama. Uwolniła go od siebie samego. Przeważyła szalę zaufania w stronę Boga.
Każdy ma próby na swoją miarę. Tyle w nas wolności i zaufania, ile zgody na Jego wolę i wiary, że jest miłością.
Nieudanych prób też czasami w życiu nie brakuje, jednak póki żyjemy, w relacji do Ojca Niebieskiego możliwe jest nawrócenie ku postawie synowskiej. Duch Jezusa sprawia i dopełnia. Świadectwo Baranka jest paschalne i wieczne!
Ta próba na 100% zmieniła Abrahama. Uwolniła go od siebie samego. Przeważyła szalę zaufania w stronę Boga.
Każdy ma próby na swoją miarę. Tyle w nas wolności i zaufania, ile zgody na Jego wolę i wiary, że jest miłością.
Nieudanych prób też czasami w życiu nie brakuje, jednak póki żyjemy, w relacji do Ojca Niebieskiego możliwe jest nawrócenie ku postawie synowskiej. Duch Jezusa sprawia i dopełnia. Świadectwo Baranka jest paschalne i wieczne!
środa, 3 lipca 2019
3 VII, Pan mój i Bóg mój
To wezwanie Tomasza jest wyznaniem wiary. Jest wyznaniem więzi. A Pan przychodzi w miejsca, które o Niego wołają.
Dobrze jest mieć swoje zawołania, swoje akty strzeliste.
Moim w obecnym roku jest: „W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”. I dotykam wzrokiem jasności, wychodzącej z Serca Miłosiernego...
Fot. Zdjęcie zrobione u sióstr Chrystusa Króla - litewskie zgromadzenie. Etapy królowania ... Król w każdej sytuacji!
Dobrze jest mieć swoje zawołania, swoje akty strzeliste.
Moim w obecnym roku jest: „W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”. I dotykam wzrokiem jasności, wychodzącej z Serca Miłosiernego...
Fot. Zdjęcie zrobione u sióstr Chrystusa Króla - litewskie zgromadzenie. Etapy królowania ... Król w każdej sytuacji!
poniedziałek, 1 lipca 2019
1 VII, powierzanie się

... a Pan mówił sobie: „Czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić?”... Rdz 18,16n
Bardzo lubię te fragmenty Biblii, w których można zajrzeć w serce Boga. Lubię takie, które mówią wprost, co dzieje się w wnętrznościach Boga.
Ten dzisiejszy fragment też taki jest. Zanim jeszcze dojdzie do targowania się Abrahama z Bogiem, to dane nam jest zobaczyć przyjazne i otwarte Serce, które nie chce tajemnic wobec tego, którego czyni swoim przyjacielem. Jest to powierzenie siebie.
Modlę się o to, by nasze serca, zwłaszcza osób konsekrowanych, kapłanów, były sercami otwartymi dla Pana, które konsultują z Nim swoje zamiary.
Fot. Obraz współczesny artystki litewskiej (niestety nie zapisałam sobie nazwiska). Rozmowa z Jezusem w sadzie kwitnącej wiśni - tytuł obrazu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











