Co robię z tym, co zostaje mi objawione? Pasterze opowiedzieli, słuchacze zdumieli się, Maryja składała sobie to w sercu.
Ważnym było dla pasterzy udać się do Betlejem, tak jak im aniołowie polecili. Ale ważnym też było ich świadectwo, tak jak i ważne jest to, co ja przekazuję dalej...
Cieszę się moim małym blogiem, który zaczyna 18-ty roczek istnienia. Aż nie chce mi się wierzyć, że przez tyle lat więcej czy mniej dzieliłam się Słowem. Trochę jak ci pasterze z dzisiejszej perykopy...
Wszystkim, którzy tu zaglądają życzę dobrego nowego roku, niech Bóg błogosławi, a my przyjmujmy to błogosławieństwo dnia każdego. Tym pierwszym i najważniejszym błogosławieństwem jest Jego Obecność wśród nas.
Fot. Betlejem, tzw. grota mleczna.

Gratuluję osiemnastolatkowi! A Tobie Siostro dziękuję za dzielenie się przemyśleniami, które z kolei mnie inspirują do przemyśleń.. Życzę wytrwałości pod okiem Obecnego. H.
OdpowiedzUsuńDziękuję za życzenia :)
UsuńDziękuję za duchową strawę; kolejnych błogosławionych lat życzę ciekawemu blogowi
OdpowiedzUsuńDziękuję. Miło, że jest feedbek.
Usuń