środa, 21 stycznia 2026

21 I, uratować

... On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: «Podnieś się na środek!» A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić? » Lecz oni milczeli... (Mk 3, 1-6)

Aż krzyknąć chcę: "uratować!"
To na poziomie słuchania, modlitwy i pobożności.
A na poziomie działania, często staję z tymi, którzy są przy mnie i "mają uschłe ręce"... i wszystko krzyczy we mnie: "zrób z nimi porządek, ukarz, skarć itp..."... 
Ot taka hipokryzja. 
Może niezawiniona, może nieuświadomiona. 
Ale Jezus ratuje. Ratuje ich. I ratuje mnie. 

Fot. te gołąbki w szopce na pierwszym planie są prawdziwe (bo inne zwierzaki już nie). Moje życie też jest prawdziwe... One są uratowane ziarnami z siana, ja - ziarnem Słowa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz