Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lipca 2012

27 VII, mieć w sobie korzeń

...Posiane na miejsca skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Mt 13,18-23

Ziarno Słowa można zmarnować. I trzeba się tego lękać.
Dlatego prośmy Ducha Świętego, by "orał" nasze serca, by były glebą żyzną.
A cierpliwość, wytrwałość i wielkoduszność w czekaniu i otwarciu na Jego łaskę niech rzeźbią w nas stałość miłości. Bo miłość jest cierpliwa,... wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma...
Jezusowi nie tylko warto wierzyć, ale przede wszystkim warto Go kochać. I to oznacza mieć w sobie ten korzeń, który czerpie wodę z najgłębszych Źródeł chrzcielnych.

niedziela, 17 czerwca 2012

17 VI, moc w ziarnie

"Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie..." Mk 4,26-34

Są takie dni i takie chwile, które wydają się bezsensowne.
A jak jest z ziarnem w ciemnej glebie przez pierwsze dni, kiedy nie ma kiełków, kiedy nie rośnie? Kiedy pamięta jeszcze czas, jak bujało sobie w kłosie, podziwiane przez rolników? Czy sensowny wydaje się ten czas w ziemi?
Moc zawarta w ziarnie przezwycięży wiele i doprowadzi do czasu żniwa.
Uwielbiam Boże Twoją mądrość.
Uwielbiam Cię w Twej mocy - mocy synostwa Bożego - ukrytej we mnie od chrztu.
Chcę być żyzną glebą dla ziarna Twego Słowa.
Maryjo, Ziemio Święta, módl się za mną, módl się za nami.

sobota, 17 września 2011

17 IX glebą być dla ziarna

Takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże. Tymi na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. Na skałę pada u tych, którzy, gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a w chwili pokusy odstępują. To, co padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą i przez troski, bogactwa i przyjemności życia bywają zagłuszeni i nie wydają owocu. W końcu ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość. Łk 8,11-15

Ileż razy w życiu słyszałam tę przypowieść...
Ileż razy rozważałam, jaką glebą jestem. A jednak, kiedy dziś znów słyszę, że Siewca wyszedł siać ziarno, to wiem, że wyszedł ku mnie. To właśnie dziś grozi mi, że nie usłyszę, że nie zadbam o Słowo, że pozwolę troskom rozpanoszyć się i zagłuszyć Słowo.
Wraca w pamięci Słowo z I czytania z 1 Tm 6,15: jedyny Władca, Król królujących i Pan panujących. Właśnie JEDYNY, Jedyny, któremu warto życie dać. Jedyny, któremu warto zaufać, Jedyny, który zamieszkać w sercu pragnie, tak jak ziarno pragnie żyznej gleby.

Przyjdź i zamieszkaj w nas. Chcę być Twoim domem. Chcę przyjąć Cię, jak Maryja, w której Słowo stało się Ciałem. Ona była żyzną glebą dla ziarna.

środa, 27 stycznia 2010

wyszedł siać

"Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać..." Mk 4,3

Znowu wraca sprawa słuchania.
Widziałam kiedyś obraz Maryi w Zwiastowaniu, na którym Słowo przenika do wnętrza, do łona, przez ucho.
A ja? Moja ziemia, moje serce?

Czasem drogą jestem, co szybko filtruje Słowo i nie zatrzymuje Go, jeśli mi w tej chwili jakoś nie pasuje.
Droga dziś kojarzy mi się z poznawaniem emocjonalnym... Chodzi o pierwsze wrażenie. I jeśli idę tak dalej, nie włączając oceny rozumowej i na nowo nie podejmę rozeznania, to tak zostanie: Słowo zostanie wydziobane.

Maryjo, módl się za mną, bym potrafiła przyjmować Słowo.
.