"Przeprawmy się na drugą stronę” [...] Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się”. Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” (Mk 4,35-41)
Czemu tak bojaźliwi jesteśmy? Bo liczymy wyłącznie na siebie.
A przecież w tej przeprawie na drugą stronę, która jest symbolem naszego życia, jest z nami Jezus. I obchodzi Go ta przeprawa!
Poszukam dziś Jezusa w mej łodzi i spróbuję usłyszeć, co mi odpowiada na moje pytania (te wypowiedziane i te niewypowiedziane). To ważne spotkanie! Z Obecnym!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiedź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiedź. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 czerwca 2015
piątek, 13 marca 2015
13 III, przyjąć miłość i odpowiedzieć na nią
...bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”.
Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. (Mk 12,28b-34)
Od wiedzy do życia tym pierwszym i właściwie jedynym przykazaniem nie jest krótka droga, jakby się wydawało, choć Jezus dopowiada: "niedaleko jesteś"... Pamiętam, jak nasz Założyciel bp Wacław Świerzawski mawiał, że od głowy do serca, to droga najdłuższa.
Jednak przestawienie tej wewnętrznej wajchy, że to najpierw Bóg i Jego działanie, i Jego miłość są pierwsze a dopiero moja odpowiedź w czynach, słowach, w ofiarach jest właśnie odpowiedzią a nie zasługiwaniem, to proces nawrócenia.
Nie kocham Boga po to, by mnie kochał!!! On kocha zawsze i bezinteresownie.
Odkryć tę miłość, odkryć obdarowanie, otworzyć oczy na świat i uszy na Słowo Pana, wówczas dziękczynienie rodzi się w nas. Wdzięczność. Mogę kochać Boga i ludzi, bo On pierwszy mnie ukochał.
Miłość budzi w nas miłość, bo serce nasze jest stworzone na miarę serca Ojca!
Fot. Jezioro Głębokie, te lilijki tak mi przyszły na pamięć w związku z I czytaniem, gdzie Bóg mówi o sobie: "...stanę się jakby rosą dla Izraela, tak że rozkwitnie jak lilia..." (Oz 14,2-10)
Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. (Mk 12,28b-34)
Od wiedzy do życia tym pierwszym i właściwie jedynym przykazaniem nie jest krótka droga, jakby się wydawało, choć Jezus dopowiada: "niedaleko jesteś"... Pamiętam, jak nasz Założyciel bp Wacław Świerzawski mawiał, że od głowy do serca, to droga najdłuższa.
Jednak przestawienie tej wewnętrznej wajchy, że to najpierw Bóg i Jego działanie, i Jego miłość są pierwsze a dopiero moja odpowiedź w czynach, słowach, w ofiarach jest właśnie odpowiedzią a nie zasługiwaniem, to proces nawrócenia.
Nie kocham Boga po to, by mnie kochał!!! On kocha zawsze i bezinteresownie.
Odkryć tę miłość, odkryć obdarowanie, otworzyć oczy na świat i uszy na Słowo Pana, wówczas dziękczynienie rodzi się w nas. Wdzięczność. Mogę kochać Boga i ludzi, bo On pierwszy mnie ukochał.
Miłość budzi w nas miłość, bo serce nasze jest stworzone na miarę serca Ojca!
Fot. Jezioro Głębokie, te lilijki tak mi przyszły na pamięć w związku z I czytaniem, gdzie Bóg mówi o sobie: "...stanę się jakby rosą dla Izraela, tak że rozkwitnie jak lilia..." (Oz 14,2-10)
wtorek, 7 października 2014
7 X, Bóg czyni pierwszy
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie.
Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług... Łk 10,38-42
Ja niestety należę do tych, które będą się uwijać koło rozmaitych posług...
Ale najpierw jednak chodzi o to, by zobaczyć, nie co ja dla Jezusa robię... tylko, co Bóg w Jezusie dla mnie robi!
Zatrzymać się trzeba, uspokoić, usiąść i posłuchać. Otworzyć ucho, przyjąć Słowo, przyjąć Miłość. Potem można służyć (i trzeba :).
Fot. Nasza Patronka św. Jadwiga Królowa uczyła się pod krzyżem, co ma czynić. A jej pieczęcią były skrzyżowane litery MM - symbolizujące dwie siostry z dzisiejszej Ewangelii Martę i Marię.
Ja niestety należę do tych, które będą się uwijać koło rozmaitych posług...
Ale najpierw jednak chodzi o to, by zobaczyć, nie co ja dla Jezusa robię... tylko, co Bóg w Jezusie dla mnie robi!
Zatrzymać się trzeba, uspokoić, usiąść i posłuchać. Otworzyć ucho, przyjąć Słowo, przyjąć Miłość. Potem można służyć (i trzeba :).
Fot. Nasza Patronka św. Jadwiga Królowa uczyła się pod krzyżem, co ma czynić. A jej pieczęcią były skrzyżowane litery MM - symbolizujące dwie siostry z dzisiejszej Ewangelii Martę i Marię.
poniedziałek, 11 marca 2013
11 III, moje fiat
Zawsze inicjatywa jest od Boga. On stwarza, On czyni rzeczy nowe też w moim życiu. On chce uzdrawiać, On chce radować się mną, On chce bym radowała się Nim.
Jeden warunek - pozwolić Mu działać. Nie zamykać Jego wszechmocy, Jego miłości do pojemności własnego rozumienia i własnej koncepcji. Uwierzyć Słowu, uwierzyć działaniu sakramentów. Dzisiaj w kolekcie się modlimy: Wszechmogący Boże, Ty odnawiasz świat przez święte sakramenty, spraw, aby Twój Kościół czerpał z nich życie wieczne i udzielaj mu pomocy w życiu doczesnym.
Pan udziela tej pomocy w życiu doczesnym. Trzeba tylko jednego: tylko uwierzyć i wrócić do codzienności, jak dzisiejszy urzędnik królewski z Ewangelii:
Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i szedł z powrotem. A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. J 4, 43-54
O odwagę wiary proszę Ducha Świętego, bym odpowiedziała, by pozwoliła Bogu stwarzać mnie na nowo. Chcę tego. Fiat.
Fot. Nazaret, miejsce zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Tu Słowo Ciałem się stało.
Niech też we mnie Słowo Boże ma tę przestrzeń wolnego działania, niech staje się we mnie rzeczywistością , niech we mnie staje się ciałem.
***
Św. Franciszek Salezy: "Tak jak człowiek może być udoskonalony jedynie przez dobroć Bożą, podobnie dobroć Boża może prawdziwie okazywać na zewnątrz swoją doskonałość tylko w naszym człowieczeństwie".
Subskrybuj:
Posty (Atom)