czwartek, 10 grudnia 2020

10 XII, większy mniejszy?

... Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on... (Mt 11, 11-15)

Większy - mniejszy, mniejszy - większy...
Jak oceniam ludzi? Kto dla mnie jest większy, kto mniejszy? Dlaczego w moich oczach ktoś jest większy? A ktoś mniejszy? 
Ciekawe pytania! A może jeszcze ciekawsze odpowiedzi. Mogą podprowadzić do nawrócenia.

Chyba wrócę do tych "okularów" z poprzedniego postu... :)

środa, 9 grudnia 2020

9 XII, nie zapominaj

Błogosław, duszo moja, Pana, 
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana 
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach. Ps 103

Będąc w jednym jarzmie z Jezusem, do którego Pan dziś (Mt 11, 28-30) nas zaprasza, można w każdej sytuacji chwalić Pana. W każdej.
Czemu tak szybko zapominam o dobrodziejstwach? Nie widzę, że wszystko jest łaską? Nie patrzę Jego oczami, Jego sercem.

Fot. Może więc trzeba zmienić okulary ;-)

wtorek, 8 grudnia 2020

8 XII, z perspektywy DARU

Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.
Ps 98 (z dzisiejszego Psalmu responsoryjnego)

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Zaistniała jako embrion, jako komórka i z maleńkiego ziarenka rozrosła się w DOM dla Boga. 
Bardzo lubię to Maryjne święto, bo jest takie ciche, małe, a mające w perspektywie DOM dla Boga.

Chaire kecharitomene, ho Kyrios meta Su - tak zwraca się do Maryi Anioł - PEŁNA ŁASKI.
Nam też Bóg łask nie skąpi, tylko nasza pojemność jest ograniczona, my przyjmujemy "łaskę po łasce". Obyśmy przyjmowali!

Dziś udrażniam drogę łasce poprzez mały myk:
próbuję patrzeć na ten konkretny dzień w perspektywie DARU, tak od rana próbuję dostrzegać małe i większe obdarowania... :)
Maryja Niepokalana - Pełna Łaski - cała OBDAROWANA.

poniedziałek, 7 grudnia 2020

7 XII, czego słuchasz?

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: 
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie 
dla tych, którzy Mu cześć oddają, 
i chwała zamieszka w naszej ziemi. Ps 85

Już wczoraj ten psalm pojawił się w liturgii. Dla mnie niesie on ważne przesłanie, z zadaniem, by rzeczywiście słuchać tego, co Pan Bóg mówi.
Bo wiele słów słyszę wokół, słyszę w sobie, sama mówię... nie wszystkie są równie ważne, nie wszystkie niosą prawdę i życie, nie wszystkie są drogą miłości.
Słowo Boga niesie pokój, z nim idzie Jego zbawienie, co dało się zauważyć w wydarzeniu dzisiejszej Ewangelii - uzdrowienie duszy i ciała dzięki wypowiedzianemu Słowo Jezusa (Łk 5, 17-26).

niedziela, 6 grudnia 2020

6 XII, spowiedź jest łaską

Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego... Mk 1,1-8

Początek = arche. Odwołuje mnie do Rdz "na początku Bóg stworzył....". I powtarzał wciąż narrator, że "było dobre".
Ewangelia = dobra nowina. Bóg wychodzi do nas z dobrą nowiną. U progu każdej naszej historii jest dobra nowina. A skoro wszczepieni jesteśmy w Chrystusa przez chrzest, to jesteśmy niejako wewnątrz tej dobrej nowiny. Czy rozumiemy, co to znaczy? ... może i dobrze, że nie rozumiemy, bo zawrotu głowy z zachwytu można dostać.
A serio, to widzę jedno rozwiązanie, czy nawet zadanie - mam głosić Ewangelię. Całą sobą, skoro w niej jakoś zamieszkuję.

I jeszcze jedno. Chodzi o sprawę przygotowania drogi Panu. Jan Chrziciel wzywa do wyznawania grzechów. Onże, pokaże na Jezusa jako na Baranka Bożego, który gładzi, który niesie grzech świata. Miałam dziś taki obraz z codzienności: jedzie śmieciarka i zabiera wystawione śmieci. Śmieci niewystawionych nie zabierze. Analogia prymitywna, ale coś wnosi: nie wyznanych, nie wypowiedzianych grzechów Baranek nie zabierze, nie weźmie na siebie, bo nic na siłę...
Spowiedź jest łaską. Korzystajmy z niej!

sobota, 5 grudnia 2020

5 XII, ulitujmy się

...A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza... Mt 9,35n

Pierwsza sprawa taka, że takie tłumy są w moim wnętrzu (i twoim). Wiele spraw porzuconych, wiele doświadczeń znękanych i wiele w nas kawałków rozdartych, niebędących w jedności i niemających pasterza... 

Ulitujmy się wraz z Jezusem nad naszym własnym sercem. I pozwólmy Mu działać.

A doświadczywszy miłosierdzia, idźmy posłani do owiec Izraela - i od tych najbliższych zacznijmy, niosąc im miłość. 

piątek, 4 grudnia 2020

4 XII, przystąpić do Jezusa

Gdy Jezus przechodził, ruszyli za Nim dwaj niewidomi, którzy wołali głośno: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!» Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego... (Mt 9, 27-31)

Dopiero przy wieczornym rachunku sumienia poskładałam pewne fakty. Dziś dwóch niewidomych do Jezusa, a ja z s. Wiktorią do optyka. :) Ale to było tak, jak do Jezusa... w sensie, że doświadczyłyśmy wiele dobrego.

Wdzięczność. 

czwartek, 3 grudnia 2020

3 XII, tylko nie buduj domu na piasku

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom, i runął, a upadek jego był wielki... (Mt 7, 21. 24-27)

Na modlitwie przyszła mi dziś w pamięci pewna osoba, którą chciałam poznać bliżej. Ważne też było w tym poznaniu, czy ona jest osobą wierzącą. Nie zadałam jej tego pytania. 

A dziś pomyślałam sobie, że sama odpowiedź niewiele daje... Bo wiele osób mówi, że wierzy, a rozumie przez to relację faktu istnienia Boga (najczęściej rozumową, nie egzystencjalną), do Bożych przykazań. Ale niestety często nie ma tam relacji do Osoby, nie ma więzi z tym, który nas miłuje. I wówczas niestety, może się zdarzyć to, że wszystko to jest domkiem na piasku...

Co robić? Werset przed Alleluja podpowiada: "Szukajcie Pana, gdy można Go znaleźć, wzywajcie Go, gdy jest blisko".

środa, 2 grudnia 2020

2 XII, wielbić i ufać

...Tłumy zdumiewały się, widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą. i wielbiły Boga Izraela. Lecz Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł: «Żal Mi tego tłumu! Już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają, co jeść. Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby ktoś nie zasłabł w drodze»...(Mt 15, 29-37)

Dwie rzeczy mnie dziś zatrzymały w Słowie: 
1) zdumienie przeradzające się w wielbienie - chciałabym, żeby we mnie tak to się przeradzało.
2) troska Jezusa o pokarm dla ludzi.
Wielbić Boga i ufać, tyle mi zostaje :)

Fot. z jakiejś pielgrzymki z postulatem z ub. - Kalwaria Pacławska

wtorek, 1 grudnia 2020

1 XII, im prostsze serce...

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie (Łk 10, 21-24).

Dobrze, że czasem ktoś upomni się o słowo na blogu. :) Dziękuję!
Prowadziłam ostatnio sesję rekolekcyjną - trzy wieczory - Lectio Divina dla wilniuków. Oczywiście online. 
Jedną "perełką" się podzielę. Modliliśmy się fragmentem J 1,35-42. Zatrzymało mnie słowo "przechodzący" Jezus. Jezus, który "krąży, obchodzi, przechodzi...", nie wiemy skąd i dokąd. A Jan Chrzciciel w tej perykopie stoi w jednym miejscu. 
W tym "krążącym" Jezusie zobaczyłam sens roku liturgicznego, który co roku wracając z tajemnicami zbawczymi jakby krążył wokół nas, wokół mnie.
Już kiedyś Pius XII mówił, że rok liturgiczny to sam Jezus Chrystus w swoich tajemnicach, idący drogą wielkiego miłosierdzia swego do nas.
Tak więc z wdzięcznością wchodzę na ścieżki liturgii i cieszę się, że znowu Kościół ukazuje mi Baranka Bożego.

A dziś cieszę się z prostoty. Im prostsze moje serce, tym więcej w nim Boga.

poniedziałek, 23 listopada 2020

23 XI, On się nie cofnie

...Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę Bogu z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie.  (Łk 21, 1-4)

Dziś św. Augustyn mi skomentował:

Nie obawiaj się -
On się nie cofnie, abyś nie upadł.
Rzuć się z całą ufnością,
On przygarnie cię
i uleczy.
(Wyznania VIII,11)

Fot. na Wawelu 21 XI 2020 - śluby mojej współsiostry.

niedziela, 22 listopada 2020

22 XI, przyjdź Królestwo Twoje

«Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisku» – mówi Pan Bóg. (Ez 34, 11-12. 15-17)

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata kończąc rok liturgiczny niesie z sobą światło nadziei. Czas pandemii, który zatrzymał cały świat, który pomieszał szyki wielu planom wielkich ludzi i małych, stawia pytania o prawdziwą władzę. Człowiek musi dziś stanąć w pokorze, doświadczając swej niemocy w wielu obszarach. 

Ten zewnętrzny rys obecnej w świecie niepewności i braku panowania nad nią, odsyła mnie jednak bardziej do serca mego. Odsyła mnie do świata duchowego. Tutaj też są przestrzenie, nad którymi nie panuję, tutaj też są momenty, których nie rozumiem... Tutaj też doświadczam bezsilności i niemocy, i wirusa, który sieje zniszczenie.

Pierwsze czytanie przynosi z sobą balsam na tę ranę. Cieszę się, że Pan sam bierze sprawę [też sprawę mego serca] w swoje ręce. To dobry moment dać się Mu odnaleźć, dać się poprowadzić. Wreszcie zająć swoje rzeczywiste miejsce - miejsce tego, który przyjmuje Miłosierdzie. Modlę się tym czytaniem oraz Psalmem 23, które streszczają mi się w wołaniu: "przyjdź Królestwo Twoje, Panie".

Sąd z uczynków miłości (Mt 25,31-46) i zdziwienie owych ludzi, pokazują mi, że głębia serca miłującego (dającego), innymi słowy - motywacja serca - jest czymś tak autentycznym, że nie da się jej podrobić, że nie działa ona na pokaz, że jest możliwa w każdych warunkach, że nie zależy od opinii ludzkiej i że ... będzie wydobyta kiedyś przez "Widzącego w ukryciu" (por. Mt 6,18).

Modlę się dziś prosto: "przyjdź Królestwo Twoje do serca mego". Amen.

poniedziałek, 16 listopada 2020

16 XI, Matka Miłosierdzia

Błogosławiona między niewiastami,
Panno, co w Ostrej świecisz jasno Bramie,
Ty jesteś dla nas Matką Miłosierdzia,
W której na zawsze Miłość zamieszkała.

Głowę Twą wieńczy światło gwiazd dwunastu,
Ściele się księżyc pod Twój Obraz święty,
Ręce złożyłaś pełna zadumania,
W sercu piastując Bożą tajemnicę.

Wspomnij, Maryjo, na samotność własną,
Duszę przeszytą mieczem przepowiedni,
Kiedy pod krzyżem stałaś pełna bólu,
Syn zaś umierał dla zbawienia świata.

Zejdź, Miłosierna, z wysokiego tronu,
Który się wznosi nad pielgrzymią drogą;
Użal się nędzy i niedoli naszej,
Obu narodom daj braterską jedność.

Prowadź nas, Pani, do Twojego Syna,
Naucz Mu służyć wiernie aż do końca;
Jemu i Ojcu z Duchem pocieszenia
Chwała niech będzie teraz i na wieki. Amen. (Hymn z jutrzni)

Wspomnienie Matki Miłosierdzia, niewielu może w Polsce czci Maryję w tym obrazie wileńskim, ale skoro Mickiewicz Ją uwiecznił w swoim utworze, to może warto :).
W Wilnie trwa przez cały tydzień odpust tzw. "Opieki Matki Miłosierdzia", można online Maryję nawiedzić: pod tym linkiem bezpośrednia transmisja.