Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyspozycyjność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyspozycyjność. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 sierpnia 2016

26 VIII, nasze "nie mam" w dłoniach Maryi

... kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”.
Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja”.
Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”... (J 2,1-11)

Maryja słyszy to, co słyszy.
Tym od nas się różni, że jest przekonana, że słowo Jezusa jest DOBRE. Maryja cała jest Jezusowa, jest Mu wydana (w całym swoim myśleniu, w swojej wolności), dlatego może z ... Bogiem dyskutować.
Jej słowa "zróbcie wszystko, co wam powie" pokazują jej dyspozycję.
Jestem Bogu wdzięczna za Maryję!
Jeśli zapraszamy Ją do naszego życia, to nie martwmy się o nasze "nie mam"... Ale bądźmy uważni na słowo Jezusa.

wtorek, 8 marca 2016

8 III, jest taki Człowiek

...Odpowiedział Mu chory: „Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny schodzi przede mną”... (J 5,1-16)

Ta odpowiedź chorego jest osądzająca...
Nie chciałabym, by kiedyś ktoś w moim otoczeniu tak mógł powiedzieć o sobie. To by znaczyło, że nie jestem do dyspozycji.
Ale jeszcze jedna sprawa, której nie mogę pominąć: po przyjściu Jezusa na ziemię, po Jego Passze, po ustanowieniu sakramentów i Jego Obecności w nich, nikt nie może powiedzieć bez kłamstwa, że nie ma Człowieka, który by pomógł...

sobota, 30 listopada 2013

30 XI, natychmiast poszli

...Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. 
 A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. Mt 4, 18-22

Owo "natychmiast" porusza.
Coś w tych ludziach musiało być, coś... jak z I czytania ta strzała zaostrzona, utajona w kołczanie (por Iz 49,1-6). Ich serce było skierowane już ku MAGIS, ku czemuś większemu. Oni oczekiwali Kogoś i rozpoznali czas Jego nawiedzenia...
Moja codzienność jest podobna do twojej :), żyję nią, żyję w niej, tu daję siebie, a jednak serce jest skierowane ku Jezusowi, jest utajone w Nim. Podoba mi się, jak to ujął Exupery:
"Jesteśmy podobni do pielgrzymów, których nie męczy wędrówka przez pustynie, ponieważ ich serca zamieszkały już w Świętym Mieście" (Antoine de Saint-Exupery).

środa, 3 października 2012

3 X, dyspozycyjność dla Drogi

Jeszcze inny rzekł: „Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu”. Jezus mu odpowiedział: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”. Łk 9,57-62

Jest łaską iść za Jezusem.
Jeśli to jest odpowiedź na Jego zaproszenie, to nie wolno odmawiać. I trzeba iść natychmiast. ON jest zapraszający i ON sam jest drogą. Po prostu dać się Mu poprowadzić.
Ostatnio jakoś doszło mi do świadomości prawda (przy okazji rozważania tajemnicy różańcowej przemienienia na Górze Tabor), że gdy wydaje się nam, że tak blisko jesteśmy Pana Jezusa i jest nam dobrze z naszą pobożnością, to niestety, na tym etapie nie możemy pozostać. Trzeba iść, bo On jest w drodze. ON jest drogą.
Różnie bywa z mą ochotą... więc po prostu wołam dziś: Podnieś mnie Jezu i prowadź do Ojca...

czwartek, 19 stycznia 2012

19 I, łódka do dyspozycji

...A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu... Mk 3,7-12

Jestem rozpoznawalna zewnętrznie, że należę do Jego uczniów. Nie ukryję się w tym wielkim tłumie. Słucham, co Jezu mówi do swoich uczniów. Zleca im, by łódka była dla Niego stale w pogotowiu.
Przypomniałam sobie pewne przyjęcie, na którym byli ludzie sobie nieznani i prowadzący miał zadanie wywoływania gości według pewnych określeń, które wcześniej podała mu jubilatka - osoba zapraszająca nas wszystkich. Chodziło o to, by się rozpoznać w tych określeniach i złożyć życzenia dla jubilatki. Zostałam wtedy nazwana jako "duchowe pogotowie". :)
Przyjrzę się dziś mojej łódce - mi samej. Chcę by była rzeczywiście dla Pana! W pogotowiu. Chcę być Mu dyspozycyjna.

czwartek, 21 stycznia 2010

polecenie

"...polecił, aby łódka była dla Niego stale w pogotowiu...." Mk 3,9
Poniekąd jestem odbiorcą tego polecenia...
Dyspozycyjność i świadomość Jego Obecności - niech kształtują dziś moje serce!