Po dwóch. Co to dla mnie znaczy? I radość i trud - to tak najłaskawiej powiedziane :).
Uzdalniaj mnie, Panie, do tworzenia dobrych głębokich więzi z tymi, których kocham i z tymi, których najchętniej bym opuściła. A jeśli wszem wiadome, że "do tanga trzeba dwojga", to przynajmniej uzdalniaj do trwania sercem i otwartością przy tych, którzy wcale nie chcą "zatańczyć"...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz