piątek, 13 lutego 2026

13 II, effatha

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. (Mk 7, 31-37)

Ta scena mnie powala, rozczula i budzi tęsknotę za Jego słowem...
Żebym słuchać umiała, żebym mówić mogła w Jego Duchu. 
Chcę. Proszę. Ufam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz