niedziela, 28 marca 2021

28 III, być blisko

... Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł: I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym... (Mk 14, 1 – 15, 47)

Bardzo mi pewien kontrast się dziś dał we znaki. Setnik stojący naprzeciw umierającego Jezusa i we wcześniejszym fragmencie Piotr, który idzie za Jezusem pojmanym z daleka.

Patrzę na siebie, kiedy idę z daleka Jezusa, z daleka drugiego człowieka, a kiedy staję naprzeciw. Ile spraw się upraszcza, wyjaśnia i pogłębia we mnie właśnie kiedy staję naprzeciw - twarzą w twarz...

Fot. rysunek i wiersz autorstwa mojej młodej siostry Wiktorii D.

5 komentarzy:

  1. Ktoś napisał, że "prawdziwy post, to wyjść na spotkanie potrzebującego człowieka"

    OdpowiedzUsuń
  2. "Prawdziwy post, to wyjść naprzeciw potrzebującego człowieka" - tak brzmiało to zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Otworzyć się na prawdę, którą drugi niesie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie muszą być potrzeby stricte materialne.

      Usuń
  4. Spotykając się z prawdą drugiego człowieka, spotykamy się poniekąd z prawdą o nas samych, dlatego to 'wyjście naprzeciw drugiego' wymaga pewnej gotowości i odwagi.

    OdpowiedzUsuń