Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agonia. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2014

29 X, ciasno?

Jezus, nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: "Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?" 
On rzekł do nich: "Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli..." Łk 13,22-30

"Usiłujcie wejść", "agonidzeste" - greka używa tego słowa, którego źródłosłów pochodzi od "agonii". Polskie przekłady używają słów: "usiłujcie", "walczcie". Chodzi więc o coś bardzo trudnego, co nie przychodzi samo, jest związane z lękiem, z opuszczeniem, z ważną własną decyzją...
To samo greckie słowo "agonia" św. Łukasz używa do opisania udręki Jezusa w Ogrojcu Łk 22,43: "będąc w udręce (gr. agonia) najsilniej modlił się". 
Przejście przez ciasne drzwi oznacza wyzbycie się wszystkiego, co niesiemy ze sobą. Mówi się, że mądrość życia polega bardziej na umiejętności tracenia niż gromadzenia.
Jezus nakierowany ku Jerozolimie, wiedzący co Go tam czeka, w Ogrojcu przeżywa agonię, przechodzi przez ciasne drzwi, decyduje się na wolę Ojca.
Z Nim mogę "usiłować", "walczyć" o pozostawienie siebie, by przejść przez ciasne drzwi ku prawdziwemu szczęściu. Jest to swoiste doświadczenie agonii (psychicznej), bo egoizm nie lubi umierać (przynajmniej mój ;).
I jeszcze lekcja od Jezusa - w agonii najsilniej się modlił.

Fot. źródło: internet. I jeszcze jedno: obrazek pt. Twój plan drogi do Boga i Boga plan drogi dla Ciebie ;)