
Wcześniej starszyzna żydowska przekonywała o godności setnika, a teraz wysyła przyjaciół, mówiąc o swej niegodności, co nie przeszkadza mu dalej wierzyć w możliwość uzdrowienia cenionego sługi.
Powtarzam te słowa na każdej Eucharystii przed podejściem do Stołu Pańskiego: "nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo...".
Jego Słowo ma moc mnie uleczyć. Czy zależy mi na uzdrowieniu duszy? Czy wysyłam do Jezusa swoich przyjaciół, by powiedzieli Mu o mnie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz