
Celnicy i nierządnice przed nami wchodzą do królestwa, bo uwierzyli.
Przede mną wchodzi każdy, kto szybciej ode mnie odpowie konkretem wewnętrznej metanoi. A może to być osoba, którą w sercu pogardzam (muszę najpierw zobaczyć, że pogardzam, żebym i ja mogła się nawrócić).
Św. Paweł modlitwie mej towarzyszy i pomaga w wędrówce codzienności niełatwej aczkolwiek koniecznej:
"…dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia (…), niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie" (por. Flp 2,1-11).
Serce swoje, które w adwencie kształtuję, chcę uczyć ustępowania pierwszeństwa...
Oooooo - to cos dla mnie! Dziekuje za te wskazowke "drogowa" - bo w koncu jestesmy cale zycie w drodze!
OdpowiedzUsuńA - old neo ;-)
Dzięki Neonie :-)
OdpowiedzUsuńJesteśmy w drodze całe życie! Do spotkania więc i wzajemnego wsparcia się na Drodze!
Pokój z Tobą!