
Odpowiedział im: "Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji". Mk 7,6n
Nikt przed obłudą nie uchroni się. I nie jest to myśl pesymistyczna, ale realistyczna. Dlatego warto słuchać Jezusa i zastosowywać Jego Słowa do siebie, gdyż trudno jest rozpoznać swoją maskę (krytykanta, profesjonalisty, męczennika itp.), tak się z nią zrastamy...
Wczoraj miałam rozmowę z kimś, kto opowiadał o trudnościach w relacjach. Słyszałam relację jednostronną i wiedziałam, że to jest tylko część prawdy. Wiedziałam też, że ta osoba w danej chwili nie ma w sobie możności otwarcia się na przyjęcie drugiej strony medalu...
Opisuję tę sytuację tylko dlatego, żeby sobie uświadomić, że ja też mogę zaistnieć w podobnej sytuacji, że będę się trzymała jakiejś swojej jednostronnej wersji wydarzeń i zamknę sobie szansę nawrócenia. Od czego, chroń mnie, Panie!
***
Z Encyklopedii PWN:
obłuda - wada etyczna związana z fałszywym, nieszczerym, dwulicowym postępowaniem, podejmowanym jedynie ze względu na zewnętrzne formy lub korzyści.
Od czego chroń mnie Boże
OdpowiedzUsuńNa pewno nie od tego co do ust naszych wchodzi
Ale raczej od tego co z ust naszych wychodzi.
Pozdrawiam Barankę i błogosławię w podążaniu za Jezusem w codzienności życia
Dzięki, Paciorku, za błogosławieństwo.
OdpowiedzUsuń