poniedziałek, 7 października 2024

7 X, idź i czyń podobnie

... Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»
[...] Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?» On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie». Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!» (Łk 10, 25-37)

Ciekawe jest to odwrócenie sprawy: od pytania "kto jest moim bliźnim?" do pokazania metody "jak być bliźnim".
Maryja przez różaniec prowadzi właśnie tak, by zobaczyć Boga, który przyszedł na ziemię i stał się moim bliźnim. Bez żadnej mojej zasługi. A spotkanie z Bogiem (przyjętym!) sprawia, że staję się bliźnim bliźniego :) bez żadnej jego zasługi.
"Słowo stało się ciałem" i odtąd mieszka w nas. Nade wszystko mieszka przez wiarę w naszych sercach, mieszka w naszej pamięci, mieszka w naszych myślach i zstępuje aż do samej wyobraźni. Cóż bowiem innego mógł człowiek przedtem pomyśleć o Bogu, jeśli nie to, co było tworem człowieka? Bóg bowiem był niepojęty, niedostępny, niewidzialny i całkowicie niewyobrażalny. Teraz zaś zechciał, aby człowiek Go pojmował, aby Go zobaczył, aby objął myślą. (św. Bernard)

Fot. kaplica naszego pierwszego klasztoru w Krakowie - na strychu przy ul. Sławkowskiej w Krakowie.

niedziela, 6 października 2024

6 X, odpowiednia pomoc

Pan Bóg rzekł: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc»... (Rdz 2, 18-24)

"Odpowiednia pomoc", hebrajskie ezer - pomoc, w której sam Bóg się odnajduje wobec człowieka. 
W Biblii hebrajskiej, ezer jest użyte 21 razy i to Bóg jest ezer dla człowieka! Jak np. w Ps 21: 
"Panie, król się weseli z Twojej potęgi, jak bardzo się cieszy z Twojej pomocy! ... Wielka jest jego chwała dzięki Twej pomocy, ozdobiłeś go blaskiem i dostojeństwem. Bo go czynisz błogosławieństwem na wieki, napełniasz go radością przed Twoim obliczem".
Jaki wniosek z tego? Taki mój prywatny (nie przeczy nauce Kościoła:) : Bóg jest bliżej niż nam się wydaje. Bóg jest dla nas pomocą i siłą. I to, co nam daje jest dobre.

Fot. Dziś było o kobietach, więc takie zdjęcie :). Z moją współsiostrą Marzeną. Dobry człowiek, wnoszący dużo życia - przyjaciel. Bóg przez nią wiele mi pomógł.
A ja mam nadzieję, że i przeze mnie też wielu pomógł.

sobota, 5 października 2024

5 X, 5-ta rocznica

 ... Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie». W tej to chwili rozradował się Jezus w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie...  (Łk 10, 17-24)

Już 5-ta rocznica śmierci mojej Mamy. Szybko czas mija. Wtedy, też jak dziś, była sobota (I sobota miesiąca!), była też ta Ewangelia. Była też św. Faustyna (bliska bo wileńska:). 
Wszystko mi dziś stanęło przed oczami. Z wdzięcznością.
Wybrałam się na mszę świętą wieczorem, bo w ciągu dnia tak miałam ustawione spotkania, że nie dałam rady, pojechałam na wieczorną sobotnią - była w intencji wynagradzającej. Mama Maryję szanowała i czciła, i nie zawiodła się. Mam nadzieję, nawet mam pewność nadziei, że są teraz blisko.

Fot. mały zabytkowy kościółek w Szczecinie na Stołczynie.

czwartek, 3 października 2024

3 X, nabierz odwagi i oczekuj Pana

... Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje i jako ostatni stanie na ziemi. Potem me szczątki skórą przyodzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty. (Hi 19, 21-27)

Ta pewność Hioba w jego utrapieniu jest dla mnie zaraźliwa. I cieszę się tym dobrym "wirusa".
Psalm 27 - dziś responsoryjny - to ujmie w słowach:
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana 
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, 
nabierz odwagi i oczekuj Pana.
Fot. w szczecińskim Karmelu 

środa, 2 października 2024

2 X, Aniele Boży, stróżu mój

Aniele Boży, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój!
Rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy!
Strzeż mnie od wszelkiego złego (ewent.: strzeż duszy i ciała mego)
I zaprowadź do żywota wiecznego!

Dziś mi pomógł namacalnie i to zauważyłam. Miałam dyżur w kuchni - gotowałam obiad. Postawiłam kaszę na kuchence i posłam coś zrobić przy komputerze. I... zapomniałam. Pracowałam dłuższą chwilę i chciałam pozałatwiać coś w banku, a tu nie wchodzi mi strona banku na komputerze. Inne wchodzą, ładują się, a ta - nie. Tylko mały szary prostokąt czasami się pojawiał. Raz, drugi, trzeci, aż uprzytomniłam sobie, że kasza na kuchence włączona... 
Kasza nie przywarła. No trochę :), ale dało się łyżką wymieszać, bez czucia spalenizny.
Jestem wdzięczna memu Aniołowi.

wtorek, 1 października 2024

1 X, mała Święta

Dziś św. Tereska zaprosiła mnie do siebie, do szczecińskiego karmelu. Świętowałyśmy prostotę świętości, zaufanie Bogu i miłość Boga i ludzi. Lubię nazywać ją po prostu Tereską.
Świętość jest na wyciągnięcie ręki, tylko często nam (mi) się nie chce...

niedziela, 29 września 2024

29 IX, obecność w przyjaźni

Byłam w tych dniach w cfd na sesji Bibliodramy „Wy jesteście przyjaciółmi moimi” J 15,14. Dużo się wydarzyło. Bibliodrama jest jak ziarno, coś się otwiera w człowieku, ale do smakowania owoców trzeba jeszcze poczekać.
Nazwałam ten post „obecność”, bo chyba ta prawda najbardziej mnie ucieszyła, zaskoczyła i poruszyła. Chodzi o obecność Jezusa w moim życiu, ale też o obecność ludzi, wspólnoty, przyjaciół i wreszcie o obecność mnie samej - przy sobie i wobec innych.
Przy-jaźń -> to bycie przy jaźni. To bycie przy sobie i przy drugim. Czasem zapominam być przy sobie. Wówczas nie jestem przyjacielem siebie samej. 
Pierwszym moim przyjacielem jest On, który jest przy mnie i pozwala mi na bycie przy Nim. 
Jestem wdzięczna, że poprzez ten warsztat pozwolił mi doświadczyć, co znaczy dla Niego obdarowanie Go miłością ludzką (drogocennym olejkiem wylanym na Jego stopy… gest, który On powtórzy na ostatniej wieczerzy klękając u stóp uczniów swych).

piątek, 27 września 2024

27 IX, pomieścić w jednym

Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego». Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Łk 9,18-22

Rozumiem Jezusa czemu nakazuje nie mówić, że jest Mesjaszem. Zna słabość ludzi - nie pomieszczą w sobie tej prawdy z cierpieniem Jezusa. Apostołom też to nie mieściło się w głowie.
Stawiam sobie dziś pytanie o to, jak mówić o Jezusie dziś? Jak mówić i od czego zacząć mówić, a czego nie mówić na początku tym, którzy przychodzą poznać Jezusa i Kościół?

Fot. Stół uczty i znak ofiary (na ścianie)… 
Nie mówię tu jeszcze o Eucharystii, która jest i ucztą i ofiarą.
***
Jeszcze jedno zdanie, które dziś do mnie wpadło:
„Prawdziwa wyprawa odkrywcza nie polega na szukaniu nowych krajobrazów, lecz na posiadaniu nowych oczu." (M. Proust)

czwartek, 26 września 2024

26 XI, po co?

…A Herod mówił: «Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?» I starał się Go zobaczyć. Łk 9,7-9

Herod doczekał się chwili, kiedy zobaczył Jezusa. Piłat odesłał Jezusa do Heroda Łk 23, 7n.
Zobaczył, ale spodziewał się czegoś innego, niż to, co zobaczył. Oczekiwał zobaczenia cudu.
Wydaje mi się, że jest w każdym człowieku pragnienie zobaczenia czegoś więcej niż to, co jest codziennym chlebem. Pytanie, tylko po co?

środa, 25 września 2024

25 IX, dał im moc i władzę

Jezus zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Mówił do nich: „Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie...”. Łk 9,4-6

Ta moc i władza jest też w jakiejś mierze i w mojej dyspozycji. Najpierw wobec siebie samej. Kiedy nie polegam na swoim rozumowaniu i swej sile - taki paradoks - ale na swoim ubóstwie i mocy Baranka.

wtorek, 24 września 2024

24 IX, rodzina

Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je». Łk 8,19-21

Należeć do rodziny Jezusa nie jest czymś ekskluzywnym. Nie jest dla wybranych, ale właśnie odwrotnie - wybór należy do ciebie. Słuchać Słowa i żyć Nim, to nas wprowadza w Jego rodzinę.
Wypełnić Słowo w życiu, to wypełnić sobą, swoim zachowaniem, swoimi wyborami. Czasem będzie to kosztować i nasze ciało, i uczucia, i myśli. I będzie boleć - rodzenie boli. Aż się Chrystus w nas ukształtuje.

Fot. Mój Tatuś czytający Słowo na dany dzień. Dzielę się tą osobistą fotką, bo bardzo mnie wzrusza ile go to kosztuje, żeby Słowo przeczytać…

poniedziałek, 23 września 2024

23 IX, w dobrych rękach

Czuję się jak papierowy mały okręcik, który został puszczony na wodę. 
Czuję kruchość, niepewność, świadomość nieużyteczności, a jednak mam dziś pewność dobrych rąk, które ten okręcik „prowadzą” swoim delikatnym dotykiem. ( też SP)
Takie morskie te obrazy ostatnie ;)

niedziela, 22 września 2024

22 IX, Pan podtrzymuje całe moje życie

... On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał». (Mk 9, 30-37)

Dzisiejsze słowo diagnozuje serca i daje receptę. Pycha a mądrość to dwie różne rzeczywistości. Jak choroba i zdrowie.
Przyjąć Jezusa (i Jego sposób) w swoim sercu, to przyjąć życie od Ojca. A On jest tym, który:
Oto mi Bóg dopomaga, *
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci chętnie składać ofiarę *
i sławić Twe imię, bo jest dobre. (Ps 54)
Fot. wczoraj przywitałam się z morzem, bo Szczecin jest nad morzem ;)
Ten mały chłopak kopał z całych sił dołek. Czyżby szukał wody krok od morza? Nie wiem. Przypomniał mi św. Augustyna, który też spacerując nad morzem spotkał dziecko, które przelewało wodę z morza do dołka, które wykopało... (sens: jak nie da się przelać morza, tak nie da się naszym rozumem ogarnąć Boga)