Lubię to wydarzenie, bo ono mnie konfrontuje i mocno odsyła do mojej więzi z Jezusem. Jeśli jestem rzeczywiście z Nim, to moje czyny mogą być czasem nieakceptowalne w otoczeniu.
Jednak podkreślam mocno warunek - być z Jezusem wewnętrznie. To znaczy pozwolić, by opanował mnie Duch Święty, by panował we mnie Duch Święty. O Dawidzie była dziś mowa w I czytaniu, że "duch Pański opanował Dawida".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz