czwartek, 28 lipca 2022

28 VII, dać się dalej lepić

... Jeżeli naczynie, które wyrabiał, uległo zniekształceniu, jak to się zdarza z gliną w ręku garncarza, robił z niego inne naczynie, według tego, co wydawało się słuszne garncarzowi... (Jr 18, 1-6)

No cóż, po prostu trzeba dać się dalej lepić, wyrabiać, Garncarzowi...

środa, 27 lipca 2022

27 VII, kupiona jestem

... podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją... (Mt 13, 44-46)

Po prostu, faktem jest, że jestem perłą. :)
Jestem kupiona, odkupiona.
Ktoś za mnie wszystko dał, życie dał.
Dopiero z tą świadomością (która nie przyszła z mojej głowy, tylko z zasłyszenia kiedyś od dziecka, które w tej przypowieści widziało w perle właśnie siebie) mogę popatrzeć wokół i przyjąć królestwo jako dar i zadbać o nie, jako o skarb.

Fot. Góra krzyży na Litwie niedaleko Šauliai.

wtorek, 26 lipca 2022

26 VII, szczęśliwe

Lubię, kiedy jest Eucharystia w domu. Tak jakoś blisko jest Pan... 
Na naszej Eucharystii dziś rano czytania były ze św. Anny, więc było dużo o wierze, która jest poręką tych dóbr, których nie widzimy i poręką tej rzeczywistości, której namacalnie nie doświadczamy. A jednak nasze oczy są szczęśliwe - tak mówił mi dziś Jezus w Ewangelii (Mt 13,16).
Szczęście jest. I jest na wyciągnięcie ręki. Proszę więc tylko o łaskę doświadczania go... :)

piątek, 22 lipca 2022

22 VII, trwanie przy Miłości

...Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?»... (J 20, 1. 11-18)

Na tym zdjęciu trochę jesteśmy jak te dwa anioły z Ewangelii :). 
A na serio, to ta dzisiejsza perykopa uczy mnie wytrwałości, uczy wierności i wytrwania przy pragnieniu, które czasem boli. Modlę się o otwarte serce i otwarte oczy, i o pamięć wydarzeń łask, które - jak ta tęcza ze zdjęcia - są darowane codziennie w nowym wydaniu.

czwartek, 21 lipca 2022

21 VII, nie zakrywaj oblicza swego Panie

Dziś wielką przyjemność Pan mi uczynił dając poniższe czytanie w brewiarzu w godzinie czytań:

"Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze?" Kiedy jesteśmy w utrapieniu, sądzimy, iż Bóg odwraca od nas swoje oblicze. Wtedy ciemności ogarniają nasze serca i utrudniają dostrzeganie światła prawdy. Kiedy natomiast Bóg czuwa nad naszym umysłem i łaskawie nas nawiedza, wiemy, że nic nie może pogrążyć nas w ciemnościach. Jeśli bowiem oblicze człowieka jaśnieje bardziej niż pozostałe członki ciała, łatwo się przekonujemy patrząc na czyjąś twarz, czy to ktoś nieznany, czy też znany, jako że dostrzegamy wówczas wszystko, to o ileż bardziej oblicze Boga oświeca tego, kto na nie spogląda.
Do tego właśnie odnosi się doskonałe objaśnienie - jak też i inne tego rodzaju - świętego Pawła Apostoła, który jako prawdziwy głosiciel Chrystusa, w trafnych słowach i pouczeniach przedstawia Go naszym umysłom. Mówi oto: "Bóg, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, aby olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa". Dowiedzieliśmy się już wcześniej, gdzie odbija się w nas światło Chrystusa. Chrystus jest wiecznym światłem dusz. Jego Ojciec zesłał na ziemię, abyśmy oświeceni światłem Jego oblicza, zdołali ujrzeć rzeczy niebieskie i wieczne, my, którzy przedtem byliśmy pogrążeni w ciemnościach.
Zresztą dlaczego mówię o Chrystusie, skoro także Piotr Apostoł powiedział do chromego od urodzenia: "Spójrz na nas". Spojrzał chromy na Piotra i został oświecony łaską wiary; nie zostałby uzdrowiony, gdyby nie był uwierzył.
Choć tak wielka jasność chwały była już w samych Apostołach, to jednak Zacheusz dowiedziawszy się, iż Pan Jezus ma przechodzić, wspiął się na drzewo, ponieważ był mały i nie mógł ujrzeć Go w tłumie. Zobaczył Chrystusa i znalazł światło. Zobaczył Go - i ten, który przedtem zabierał cudze, teraz rozdał swoje.
"Dlaczego odwracasz Twe oblicze?" Oznacza to: Jeśli nawet odwracasz od nas, Panie, swoje oblicze, to jednak "światło Twego oblicza jest w nas". Mamy je w naszych sercach, jaśnieje w głębi duszy, bo nikt nie mógłby się ostać, gdybyś odwrócił swoje oblicze. (Św. Ambroży)

Fot. kaplica w Pustelni Betlejem niedaleko Augustowa. Można tam zatrzymać się na kilka czy kilkanaście dni - na czas modlitwy, milczenia i refleksji. Polecam. Tutaj kontakt:  https://www.facebook.com/Pustelnia.Betlejemsiostrateres

wtorek, 19 lipca 2022

19 VII, tak bardzo Mu zależy

Gdy Jezus przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim rozmawiać. Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą pomówić z Tobą». Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostrą i matką». (Mt 12, 46-50)

Różne wątki można wyciągnąć z tej perykopy. Mnie dziś pociągnął jeden: zauważyłam wielką chęć Jezusa, by mi powiedzieć, że tak bardzo Mu na mnie zależy.
Całą tą sytuacją mówi, że nie ma "równych i równiejszych", że nie więzi krwi czy inne atuty jednoczą z Nim, ale przede wszystkim pełnienie woli Ojca.
Cieszę się bardzo, choć wiem, że moje pragnienie nie dorasta do Jego pragnienia... ale i to, co mam jest warte w Jego oczach więcej niż myślę...
Dziękuję dziś za dar Życia i wszystko, co w nim.

czwartek, 30 czerwca 2022

30 VI, zelżywością napełniane

... A oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy». Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni... (Mt 9, 1-8)

Serce Jezusa zelżywością napełnione (napełniane), zmiłuj się nad nami.

wtorek, 28 czerwca 2022

28 VI, nawet, gdy śpi

Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie. A oto zerwała się wielka burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: «Panie, ratuj, giniemy!»... (Mt 8, 23-27)

Dla mnie ważne w tej perykopie, że Jezus pierwszy wszedł do łodzi. 
Tam, gdzie idę za Jezusem i są burze... to najważniejsze jest, że ON JEST. Nawet, gdy śpi...

niedziela, 26 czerwca 2022

26 VI, grom i zgromienie

... Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka... (Łk 9, 51-62)

Uczniowie chcą gromu dla miasteczka, które nie przyjmuje Jezusa (i ich) i mają ... zgromienie od Jezusa, ale zgromienie ich własnego myślenia.
To, co mamy zostawić idąc za Jezusem, to przede wszystkim swoje schematy i swoje racje. I uczyć się wciąż na nowo drogi do Jeruzalem. Zwłaszcza, że dobrze wiemy, że to droga paschalna: krzyż i zmartwychwstanie. Jest to droga pewna, choć wąska i nie atrakcyjna na pierwsze wrażenie. 

Fot. przecięcie się drogi samolotów zostawiło krzyż na niebie

sobota, 25 czerwca 2022

25 VI, wyrażania i zaufania

... Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca»? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział... (Łk 2, 41-51)

Zatrzymuje się dziś przy Sercu Maryi. 
Patrzę na Maryję w tej scenie zagubienia Jezusa i odnalezienia Go w świątyni, i uczę się od Maryi wyrażania siebie, swego trudu, bólu, emocji... i uczę się zaufania Jezusowi. Wyrażania i zaufania.

poniedziałek, 20 czerwca 2022

20 VI, patrz na Jezusa


Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą... (Mt 7, 1-5)

Osądzanie niestety przychodzi łatwo... Mi. 
Jest jeden lek na to, dziś mi Pan podsunął: spojrzenie Jezusa. On chce, bym patrzyła Mu w oczy i dopiero wówczas będę widzieć inne sprawy z właściwej perspektywy.

sobota, 18 czerwca 2022

18 VI, zaufanie Ojcu

... Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy. (Mt 6, 24-34)

Nie zawsze proste jest zaufanie. Łatwo, kiedy idzie nam, jak z płatka. 
Trudniej jest w dwóch sytuacjach: 
jedna, kiedy idzie źle i nie ma perspektyw na lepsze;
druga, kiedy przewidujemy naszym umysłem i doświadczeniem, że będzie gorzej niż lepiej.
Pierwsza sytuacja to sytuacja biblijnych anawim, to świadomość niemocy, ubóstwa i pokory. Nie mamy, co tracić, bo wszystko stracone. Zaufanie, to jak feniks z popiołów, rozpoczyna nowy rozdział. Warto :).
Druga sytuacja, to sytuacja, powiedziałabym, służby mamonie... To doświadczenie swojej mocy i zaradności i perspektywa zawalenia się tego. Zaufanie, w tej sytuacji, to skok na głęboką wodę. Też warto :).
Ojcze, zawierzam Tobie, bo Ty JESTEŚ. A ja jestem, bo JESTEŚ.

czwartek, 16 czerwca 2022

16 VI, Boże Ciało


Idzie pomiędzy nami w białym Chlebie, żebyśmy dostrzegali Go w codzienności pomiędzy nami w każdym małym geście.

Bo Boże Ciało stanowimy też my, którzy karmimy się Tym Chlebem.